niedziela, 1 marca 2015

Moja mała dziewczynka w grzywce




Nieraz pisałam o Natalce, że to mały uparciuch, zadziorna, żywiołowa dziewczynka, która zawsze chce mieć swoje ostatnie zdanie.  Rezolutna, stanowcza i zdecydowana.
Jeśli odbierasz na tych samych falach i potrafisz spełniać jej zachcianki, albo po prostu poświęcasz jej dużo czasu np. bawiąc się, to potrafi świetnie z Tobą współpracować, jest grzeczna, spokojna i uczynna ;))

Ale drugi raz do fryzjera za żadne skarby nie pójdzie!
Z powodu mojego powrotu do pracy, rano do przedszkola szykuje ją na przemian Emilka z tatusiem, ubiera, karmi i czesze i z tym ostatnim był problem, bo włosy musiały być zawsze rozpuszczone, tak jak noszą księżniczki ;) Ale długie, rozpuszczone włosy w przedszkolu, przy zabawie, przy jedzenie niestety przeszkadzają.  Musiałam coś z tym zrobić.
Mimo oporów, udało mi się je ściąć, tłumacząc, że księżniczki też chodzą do fryzjera, tylko tym fryzjerem zostałam ja ;) Z żalem skróciłam ich długość i obcięłam grzywkę, dla której zawsze byłam przeciwna, no ale cóż Natalka wciąż jest piękną i moją kochaną córeczką.
Może nie zrobiłam tego po mistrzowsku, ale mnie się podoba jej nowa fryzurka ;)

 




 


37 komentarzy:

  1. I mi rowniez sie podoba! I to baaaardzo!
    Na plus!
    PS Ja uwielbiam grzywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest prześliczna :) Prawdziwa, mała księżniczka :) A Tobie pięknie wyszła jej nowa fryzurka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepieknie i jakby jej włoski pociemniały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje, ale to wciąż blondyna moja mała ;)

      Usuń
  4. Pięknej księżniczce we wszystkim ładnie. Natalka cudnie wygląda. Tak samo uważam,że rozpuszczone włoski do przedszkola to nie za dobry pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak owinęła sobie tatusia wokół palca, i wyprosiła, że nie chce żadnych gumek i spinek, to godził się na rozpuszczone włosy w przedszkolu ;))

      Usuń
  5. ślicznie ją obcięłaś :) swojego czasu ja tak samo,też sama moją Maję tak podcięłam.
    Piękna księżniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ta Twoja Majka, jest fantastyczna, ciągle ją podglądam jak maluje ;)))

      Usuń
  6. Wygląda tak inaczej :) doroślej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z krótką grzywką wygląda ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mistrz z Ciebie a nie fryzjer. Natalka wyglada przeslicznie tak schludnie i uroczo teraz wloski odrazu widac ze zdrowsze.. Sie zrobily a nie takie druciki .. Utrzymuj jej ta dlugosc bo naprawde wyglada slicznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że włosy "odżyły", Natalka ma delikatne włoski, a jej końcówki były już nie za fajne, ale za skarby nie pozwoliła sobie z nimi nic zrobić. W końcu ją przekonałam!
      fiiuu ile było gadania ;))

      Usuń
  9. ślicznie wygląda z tą grzyweczką:) mała księżniczka;*

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas z tym czesaniem tez okropny kłopot, ale spinamy bo inaczej byśmy się nie rozczesały nigdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam w domu codziennie na urlopie wychowawczym, to je spinałam, choć czasem i mnie próbowała przekabacić, teraz to robi z tatusiem i Emilką ;) W końcu zdecydowałam, ze ścinamy ;))

      Usuń
  11. Oj tak, Natalka wygląda jak księżniczka!! A czy nie ma przypadkiem księżniczek, co mają jednak upięte włosy?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona za przykład bierze księżniczkę Zosię ;) A ona zawsze ma rozpuszczone włosy ;))
      Księżniczka Zosia jest na bluzce Natalki .

      Usuń
  12. piekna :D ale chyba wolałam bez :D zwłaszcza jak miała takie kitki w górę sterczące! :D i rozmierzwione wlosy nad czołem, wiem, że to napewno nie wygodne i nie praktyczne było..ale tak napisałam tylko.. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też taką lubiłam, odkryte czoło, gdzie widać całą buzinkę i rozwiany włos, ale jakoś te włosy były ujarzmione . Natalka nie lubi grzebienia, spinek, gumek i chce nosić włosy rozpuszczone, w końcu musiałam je ściąć, by troszkę odżyły, bo niestety ma je bardzo delikatne, i robiły się trochę takie piórka ;)
      Ale jak tak na nią patrzę, to taka słodka jest w tej nowej fryzurce ;)

      Usuń
  13. moja Ala uwielbia chodzić do fryzjera i uwielbia się w domu bawić we fryzjera nad czym ubolewają moje włosy :P natomiast Ala nie lubi włosów myć....ale potem lubi jak jej pryskam "księżniczkową chmurką" :) czyli jakiś jedwabiem bo ma bardzo cienkie włoski i bez tego robią jej się piórka .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moimi włosami też lubi się bawić ;))
      Jeśli chodzi o mycie, to Natalka też tego nie znosi, co to za księżniczkowa chmurka ? ;)
      O Natalce też robiły się takie piórka, najbardziej końcówki musiałam je ściąć.

      Usuń
  14. wygląda przeuroczo z grzywką :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja Cię rozumiem... też mi serce krwawi, jak muszę małej podciąć włosy z przodu, ale niestety nie akceptuje żadnych spinek czy gumek do włosów, to jedyny sposób, by jej włosy nie wpadały do oczu. No trudno, z czasem odrosną. Natalka i tak ma sporo włosów, mojej grzywka niestety robi się z 3/4 włosów na głowie,co powoduje, że z reszty są tylko nędzne strąki z tyłu. Meh, marne włosy po mamusi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalka nawet w "jeżu" wyglądałaby słodko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wygląda. Zdolna z Ciebie fryzjerka

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie wygląda i buźka całkiem inna taka poważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przypomniało mi się jak z siostra do przedszkola biegałyśmy z takimi grzywkami :)

    OdpowiedzUsuń