Córki mają pokoik na piętrze, więc Natalka często znosi zabawki na dół, żeby być blisko mnie, dlatego w salonie jest największy bałagan ;)) Emilka to już pannica, ma swoje sprawy, zajęcia i tajemnice, więc potrzebuje mieć własną przestrzeń, w której dobrze będzie się czuć. Stworzyłyśmy taki przytulny kącik, teraz jest magiczny jeszcze bardziej, dzięki świątecznej atmosferze, małej choince i kulom od Cottonovelove, które uczyniły niepowtarzalny klimat w pokoju Emilki.


Emilka jest przepiękna:)
OdpowiedzUsuńWiem i chyba nie będę tu obiektywna, bo to moja córeczka kochana ;))
UsuńPozazdrościć kącika a Emilka jest coraz piekniejsza. :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa boazerii, bo rowniez mam w domu i w przyszlosci chcialam ja zlikwidowac.
OdpowiedzUsuńPochwale się ;)
Usuńśliczne te kule. taki klimatyczny i piekny dziewczecy post, że az zapragnęłam miec córke:)
OdpowiedzUsuńha, ha Monia , to jest do zrobienia ;)
UsuńŚliczny ten Emilkowy kącik:) Ja na punkcie tych kul dosłownie oszalałam i mam je już w prawie każdym pomieszczeniu;)) Uściski:))
OdpowiedzUsuńJa też, wiec doskonale wiem o czym mówisz ;))
UsuńU Was wszystko takie piękne! Czekam na Twoją białą boazerię, bo moja straszy, a może kiedyś przestanie? :D
OdpowiedzUsuńJa też swojej nie lubię, wiec wzięłam się do roboty, żeby to zmienić ;))
UsuńKlimatyczny pokoik a kule wspaniale wyglądają
OdpowiedzUsuńZaczarowany świat Emilki:) mam też taką siostrzenicę oszalałaby w takim pokoju :)
OdpowiedzUsuńMalowałam boazerię w przedpokoju u rodziców efekt był zdumiewający ...jakby więcej miejsca i ta jasność super sprawa:)
Pozdrawiam serdecznie:)
No właśnie, wiec wiesz o czym piszę ;)
UsuńJuż robi się jaśniej, i jakoś tak więcej miejsca ;))
A już myślałam, że tylko u nas Tosia znosi wszystko do salonu! :)
OdpowiedzUsuńhe, he, no koszmar, wieczorami wszystko zbieram, a na drugi dzień to samo ;)))
UsuńSuper!, Ja troszkę żałuję że zamiast pomalować scharatałam całą boazerię z góry na dół.... niecierpiałam jej... niestety teraz bardziej nie lubię wymacanych ścian! cóż za głupotę trzeba płacić. Mam jeszcze do malowania na biało boazerię i plastikowe płytki w łazience.... narazie maluję co mi wpadnie w ręce na biało albo czarno w moim pokoju .
OdpowiedzUsuńNo, bo uczymy się przecież na błędach ;))
UsuńU mnie też dużo na biało ;)
Czy ona wie jakie ma szczęscie?
OdpowiedzUsuńWie, to mądra dziewczynka ;)
Usuńduża dziewczyna ..piękny pokój:)
OdpowiedzUsuńPieknie masz Emilko w pokoju :)
OdpowiedzUsuńPokoik śliczny,a kule...tylko pozazdrościć,tez chcę takie !!!!!
OdpowiedzUsuńJa wciąż nie mogę się napatrzeć na urodę Waszych córek :)
Jeśli chodzi o ubieranie wcześniej choinki-co za bzdury i brak zrozumienia sedna sprawy.Najważniejszy jest wspólnie spędzony czas,zabawa,uczucia ...a nie data postawienia drzewka.Ale to cali katolicy-pozory,pozory ...oderwane od życia.
Pięknie tam u Was,kawał dobrej roboty !
Dziewczynki o dwóch typach urody. Brunetka i blondynka ;)
UsuńAnoinim chce mi po prostu dokuczyć, Gosiu, już nie pierwszy raz. Po prostu, nie ma ważniejszych spraw i problemów na głowie ;))
Też uważam, że wspólnie spędzony czas, zabawa i uczucia są najważniejsze .
Bardzo ciekawy pomysł. Chyba każda młoda dama chciałaby znaleźć taki gadżet w swoim pokoju :)
OdpowiedzUsuńbardzo piękny pokój!! Śliczne dziewczyny!! :)
OdpowiedzUsuńEmilka to może zostanie nauczycielką. Fajna ta lekcja w poprzednim poście. ;) A pokój elegancki i z ciepłymi akcentami.
OdpowiedzUsuńKlimatyczne gniazdko, oj marzy mi się taki kącik i dla mnie samej:)
OdpowiedzUsuńa ja chciałam zapytać czy jesteście zadowolone z tego łóżka, bo planuję zakup takiego samego dla mojej Emilki.
OdpowiedzUsuń