środa, 8 października 2014

Nowy pokój Emilki



Już od dawna trąbię na facebooku i instagramie, że maluję meble na biało w pokojach moich dziewczynek  i sypialni. Mam przy tym ogromną frajdę i wielką satysfakcję, kiedy mogę podziwiać efekt końcowy mojej pracy. Jest to czasochłonne, jeszcze bardziej, kiedy tego czasu mi po prostu brakuje, albo kiedy chcą mi pomóc w malowaniu moje córeczki  ;))
Remont zaczęłam od pokoju Emilki, bo ona przede wszystkim musi mieć swoje miejsce i spokój do nauki, teraz jestem w trakcie zmian sypialni, a potem przyjdzie czas na pokój Natalki ;)

Pokój Emilki był kiedyś różowy, mało powiedziane, wszystko było różowe!Jeszcze jako 7 letnia dziewczynka, marzyła o pokoju w tym kolorze, ale chwilowa fascynacja różem już dawno odeszła, chciała zmian i to jak najszybciej, zresztą ja również, bo na ten kolor nie mogłyśmy już patrzeć ;)

Ale do rzeczy!
Początkowo przemalowałyśmy pokój na biało, to jednak było za mało, czegoś nam brakowało, bo meble mimo, że ładne i w kolorze drewna, to jakoś tak każde z "innej Parafii" ;))
Trudno było mi się początkowo zdecydować na malowanie na biało mebli, bo po prostu bałam się tego. Moja koleżanka, która w ten sposób potraktowała meble swojej córki, namówiła mnie do tego twierdząc, że to żadna filozofia!
Prawda -żadna. Dla chcącego nic trudnego, poza tym nie wolno się bać, w życiu dobre są zmiany, choćby takie ;))

A o to poniżej mój zestaw do malowania:
Farba Luxens - biała z połyskiem, świetnie kryje i wcale nie potrzeba żadnego podkładu, wcześniej jednak meble przecieram papierem ściernym o grubości 150 i maluje wałkiem flokowanym, przeznaczonym do malowania farbami akrylowymi. Farbę nakładałam 3 do 4 razy w odstępach 6 godzin. Cały zestaw kupiłam w Leroy Merlin.














lustro - Pepco, półka - ładne meble


poduszka z jeleniem - jysk, czarna - anioły mile widziane, w kwiatki - Ikea,  jasno różowa z falbanką - KTN Studio, w paseczki - allegro, zielona - jysk


szafka nocna - Ikea

Szafa - przemalowana na biało


łóżko - Ikea


kule - Cottonove Love , szafka + lustro - przemalowane na biało









biurko - przemalowane na biało, fotel obrotowy - Ikea


zasłonki - Ikea


regał - Ikea












51 komentarzy:

  1. Pięknie wygląda pokój Emilki, też chcę się za to zabrać, ale nie wiem czy dam radę z kotami przy malowaniu. Kotek u Was nie przeszkadzał w malowaniu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie wcale ;)
      Nawet nie wiem co w tym czasie robił ;)

      Usuń
  2. Nie mogę się napatrzeć! Pięknie! Zupełnie inny pokój.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz jest naprawdę pięknie! Wszystko idealnie do siebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne :) wyszło Ci idealnie. Podoba mi się, że kulki świetlne nie wiszą ot tak na ścianie, gdzie te kable widać, tylko tak cudnie okalają te lustro :) Bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale różnica, wow! Pokój wygląda doskonale. Jestem pod wielkim wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu jest bajecznie!!!! dopracowany każdy szczegół!!!!! ja się zakochałam, ale tak jeszcze z innej beczki, kiedy znajujesz czas na te remonty, dzieci, męża, blogi, instagramy i fb ???????????????? ja tego nie ogarniam, chyba naprawde jestem niezorganizowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, wszystko odbywa się jak na wariackich papierach! Uwierz, że nie nie zawsze jestem wyspana, nie zawsze uśmiechnięta, nie zawsze zadowolona, nie zawsze zorganizowana. Coś kosztem czegoś, tak to wygląda.

      Usuń
  7. super efekt!widać dużo pracy jaką włożyłaś

    OdpowiedzUsuń
  8. wow! efekt jest naprawdę imponujący! po prostu pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny pokoik ! sama bym chciała taki mieć :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale korzystna metamorfoza!! W bieli pokój wygląda delikatniej i dziewczęco- meble bardzo na tym skorzystały. Jeżeli będę wymieniać łózko w Otylii pokoju zdecyduje się na takie jak ma Emilka -nie dość,że ładne to jeszcze praktyczne . Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Drewniane meble dobrze się malują. Gorzej z laminatem, zawsze coś odłazi na krawędziach i farba się rozmazuje. Ale przy odrobinie samozaparcia da się wszystkie przeszkody pokonać. Będę Ci kibicować z bielą, bo to mój ulubiony kolor we wnętrzach i nie wiem skąd pomysł uważania go za szpitalny, skoro w czasach prlu białe kafelki były tez w kuchniach i łazienkach. I w zasadzie w bardzo wielu miejscach, gdy w szpitalach bardzo często wcale nie białe, tylko seledynowe i to ten kolor właśnie najbardziej kojarzy mi się ze szpitalem (tak jak łososiowy, ulubiony kolor szpitalnych placówek po remoncie, błeh).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, masz racje z tą bielą i też mnie dziwi, że ktoś mówi o niej szpitalna ;)

      Usuń
  12. O kurcze! Ale zmiana! Pięknie :) Ja też mam białe mebelki u Oldusi, dają tyle możliwości!
    Pomyśl Kochana nad nowym blogiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha chyba już nie dam rady prowadzić trzeciego bloga ;))

      Usuń
  13. Absolutnie wspaniale! Wezmę przykład już niebawem! :)
    Kawał świetnej roboty, nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  14. Białe meble pasują, ale raczej do jasnej aranżacji. Jeśli chcemy je wykorzystać do aranżacji, która jest ciemna to trochę niezbyt dobry pomysł. Jednak warto poeksperymentować może komuś się takie rozwiązania mogłoby spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Boże jaki piękny i w moim ulubionym stylu! Ja ostatnio sobie zrobiłam taką komodę ze starych mebli...cudowna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne wnętrze, Emilka musi być zachwycona ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest zachwycona! To radość nie do opisania ;)

      Usuń
  17. cudowna metamorfoza,starannie dobrane dodatki...Bardzo mi się podoba ten nju dizajn ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem Olu po wrażeniem ! Pokój przepiękny, klimatyczny, delikatny i subtelny ! Przepięknie !

    OdpowiedzUsuń
  19. sama z chęcią zamieszkałabym w tym pokoju!! brawo Olu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wam ten pokój wyszedł. No pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny pokoik nastolatki !!
    Ten różowy też nie był zły :)
    Gdybym ja miał taki pokój w jej wieku...marzenie normalnie!
    Kawał dobrej roboty,brawo!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolosalna różnica... pokój wygląda świetnie po zmianach...
    Ja również lubię czasem zrobić coś nowego z czegoś starego... Białą farbę zawsze mam w zapasie tak w razie czego...
    Te kule również świetnie się wpasowały...

    OdpowiedzUsuń
  23. Pokój niczym z katalogu, super. Moja żona dla córeczki zaprojektowała własnie tego rodzaju łóżko, jak to z szufladami, z tym że teraz jest to jeszcze kojec, jak dziecko będzie starsze to przód się ściągnie. W sumie bałbym się zastosowania takiej ilości bieli w pokoju dziecka, ale u Pani dziewczyny już duże, to chyba pisać po meblach nie będą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha jedną dziewczynę masz jeszcze w wieku, kiedy pisze po ścianach, wiec różnie z tym bywa, i raczej nie zależnie o koloru mebli może to robić ;))

      Usuń
  24. Ale metamorfoza pokoju. Pięknie teraz wygląda. Ależ zdolna jesteś Olu. Już Ci to kiedyś pisałam. Rodzina na pewno jest z Ciebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaaaaaaaaa ja też chcę mieć taki pokój, ja też chcę mieć !!!! Tup, tup, tup !!!!
    Normalnie cudo, prawdziwe cudo :)
    Pozwoliłam sobie skopiować zdjęcie na własny użytek może kiedyś coś podejrzę i ściągnę coś jak już będę miała romatyczną nastolatkę :)
    Ahhhhh :)
    Kocham po prostu kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowna przemiana. od razu zrobiło się jaśniej, bardziej przejrzyście, czyściej i spokojniej.
    nie jestem fanka takich kolorów jak czerwony, fioletowy, bordowy na ścianach. szczególnie w sypialni. ciężko w takim pomieszczeniu się wówczas wyciszyć i uspokoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, do mnie to dotarło w końcu, dlatego przemalowywuję te kolorowe wnętrza, na łagodniejsze kolory ;)

      Usuń
  27. JEST PRZECUDOWNIE!

    szkoda, że ja nie będę się mogła tak wykazać, bo wątpie, żeby mój syn chciał biel w pokoju ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale się napracowałaś! I nie tylko Ty, bo dziewczyny też pomagały!;) Ale wysiłek się opłacił! Pokój jest bajkowy!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudownie! Bardzo klasycznie ale zarazem nowocześnie. Aż sama nabrałam ochoty na takie barwy:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyszło Ci to idealnie! Pewnie ogromną przyjemność sprawiało Ci nie tylko urządzanie pokoju ale i przygotowywanie mebli. No i z pewnością czujesz ogromną satysfakcję, ze tak piękne miejsca przygotowałaś sama

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna metamorfoza:))) Olu a skąd ta tablica keep calm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylicytowałam ją na spotkaniu blogerek, ale dowiem się i dam znać ;)

      Usuń
    2. Tablica jest stąd http://www.littlewood.pl/
      pozdrawiam

      Usuń
  32. Prześliczny pokój! Bardzo gustownie urządzony, z taką dbałością o szczegóły! Te białe meble wyglądają bajecznie.Nie mogę się doczekać jak pojawią się zdjęcia pokoju Natalki.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuję wszystkim za miłe słowa, fajnie, że Wam się też podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. no super ! Też zamierzam urządzić mojej Amelii pokoik z białymi mebelkami :)
    Córcia pewnie zadowolona ? :)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. ślicznie ale rażą mnie dwie rzeczy zielony dywan i nie pomalowana ściana koło kaloryfera ale nie piszę tego złosliwie

    OdpowiedzUsuń
  36. Sama mogłabym zamieszkać w takim pokoju... Marzenie kazdej dziewczyny!
    Może Ola wpadniesz i do nas coś przerobić?
    Mój mąż jest fanem minimalizmu - łatwiej sprzątać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Na ile mebli wystarczyła Ci ta puszka farby? Ja planuję pomalować sosnowe łózka dziewczynek właśnie tą farbą tyle, że nie satynową tylko połysk. Myślisz, że na dwa pojedyncze łóżka 2,5 litrowa puszka wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez problemu wystarczy puszka 2,5 litrowa ;)
      Ja też malowałam farbą z połyskiem, na zdjęciu jest satynowa bo tylko mała puszka i tak p rzypadkiem znalazła się na zdjęciu

      Usuń