Opłaciło się całą sobotę spędzić w kuchni, przy garach. Do pomocy miałam oczywiście Natalkę, która chciała mi pomóc za wszelką cenę ;)
Tłuc jajka, przyprawiać sałatkę, czy mieszać sos!
W kuchni wyglądało jak po wielkiej wojnie, ale jak mogę odmówić mojej pomocnicy, która na moją odmowę reagowała niechętnie ? :)
Więc żeby dokończyć robotę, oddawałam jej fartuch!
Ale dla takich chwil jak ta warto było zostać kucharką!
Razem z Natalką przygotowałyśmy wielkie przyjęcie urodzinowe dla jej siostry Emilki, która kończy 11 lat ;)
Oczywiście pomoc w dmuchaniu świeczek też się przyda ;)
Natalce tak spodobało się dmuchanie świeczek, że nie było mowy o krojeniu tortu ;)
I jak tu poczęstować gości ?
Ale to był dzień Emilki!
Najważniejsi i najbliżsi jej sercu byli i bawili się razem z nią.
Pani Teresa - opiekunka Emilki.
Przez 3 lata zajmowała się Emilką, kiedy ja musiałam wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim.
Zawsze w tym dniu jest razem z nami.
Jej najlepsza przyjaciółka Olusia, z którą zna się od urodzenia, ale niestety odległość je dzieli razem z siostrzyczką Dorcią;)

jeszcze raz duzo zdrowka i spelnienia marzen Emilce,piekne zdjecie a te salatki ....zjadlabym je wszystkie:)pozdrawiam,Gosia
OdpowiedzUsuńDziękujemy ;)
Usuństo lat :)))
OdpowiedzUsuństo lat!:)
OdpowiedzUsuńDużo radości dla Twojej córeczki!-))))
OdpowiedzUsuńjeszcze raz najlepsze życzenia!
OdpowiedzUsuńPiękna mała kobietka Ci już rośnie... 11lat, jejku, a ja się dziwię kiedy mojej Elizki 7zleciało :) Wszystkiego Naj Naj Naj dla Emilki!
OdpowiedzUsuń100 lat, ile cudowności ;)
OdpowiedzUsuńEmilko wszystkiego najcudowniejszego!! Aż zgłodniałam jak zdjęcia obejrzałam ;)
OdpowiedzUsuńjeszcze raz wszystkiego najlepszego:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Emilki! Niech uśmiech nie schodzi z jej ładnej buzi.
OdpowiedzUsuńDuża panna ....
OdpowiedzUsuńOby zawsze była tak radosna !!!
Sto lat :)
OdpowiedzUsuńNastolatka, fiu fiu ;)
Z Natalki fantastyczna pomocnica :)
OdpowiedzUsuńWszystko pięknie wyglądało. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla Emilki :)
Sto lat:) ale pyszności, jak widzę impreza się udała:)
OdpowiedzUsuńSto lat sto lat niech żyje,żyje nam:)))
OdpowiedzUsuńJestem chyba spóżniona! Ale z całego serca życzę Emilce wszystkiego co najlepsze w życiu!!! Niechaj jej się spełnią wszelkie, najskrytsze marzenia!!!
OdpowiedzUsuńWspaniałe przyjęcie przygotowałyście z Natalką:)))
Sto lat dla pięknej solenizantki :)
OdpowiedzUsuńJedzonko wyglądało wyśmienicie. Pychotka
jeszcze raz Sto lat:))))
OdpowiedzUsuńO jejku, jejku! Jak ja uwielbiam torty! A teraz trochę się "umartwiam" i odmawiam sobie słodkiego. Emilce nie odmawiam za to kolejnych słodkich 11 lat!
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jakiego smaka narobiłaś mi na to ciacho!!! Mniam mniam. :)
OdpowiedzUsuńa czy ja mogę poprosić o przepisy na sałatki?
OdpowiedzUsuńhttp://mamatestujaca87.blogspot.com/