Bardzo lubi mi pomagać dosłownie we wszystkim, do tego stopnia, że ja nie mogę się wtrącać;)
Krzyczy wtedy Natia, Natia - co oznacza Natalka zrobi to sama!
Sama chce nalać sobie soczku, sama ubrać buciki i włożyć bluzeczkę, sama otworzyć drzwi kluczem, kiedy wracamy ze spaceru, sama poczesać włosy, sama posmarować się kremem, sama włączyć sobie bajkę na dvd, sama jeść, gorzej gdy sama chce jeść zupę i mogę tu wymieniać jeszcze dużo przykładów;)
Bardzo się cieszę, z jej samodzielności i pomocy jaką mi niesie;). Ale czasem to ja muszę coś sama zrobić, więc wyszukałam w zabawkach jeszcze Emilki prawdziwy zestaw do parzenia kawy!
Mamy dzbanuszek kolorowy, nawet pojemniczek na śmietankę i oczywiście filiżanki!
Znalazły się dwie mini laleczki teletubisie ulubione kiedyś Emilki i imprezę możemy ogłosić za otwartą!
Wyobraźcie sobie, że mój czas się podwaja, kiedy dolewam wody do dzbanuszka;)

Też bym się pobawiła z Natalką. ;) Moje też chciały wszystko same. :)
OdpowiedzUsuńmoja ulubiona zabawa z dziecińśtwa...:) a Natalka jest cudowna:)
OdpowiedzUsuńZestaw śliczny :) Samodzielność dzieci jest piękna,ale czasami bardzo uciążliwa. Najgorzej jak się człowiek śpieszy,a dziecko nie bo one samo i 3razy dłużej to robi ;)
OdpowiedzUsuńCudowna gospodyni Ci rośnie ;)
OdpowiedzUsuńMoja córa tez uwielbia takie zabawy ;)
OdpowiedzUsuńJuż nawet Natalka wie, że bez dobrej kawy nie ma dobrego dnia hihi ;)
OdpowiedzUsuńniestety mamy ten etap za sobą.
OdpowiedzUsuńEmilka nie bawi się teraz w taki rzeczy, woli klocki lub puzzle.
mam nadzieję, że prędko wróci jej chęć do takich zabaw :)
ależ ta kawka musi być pyszna:)
OdpowiedzUsuńmoja Oliśka też tak się bawiła:)
O jej !! Jakie przemiła chwilka - takie wypicie ze swoimi "przyjaciókami" laleczkami musi być naprawdę miłe :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do wzajemnego obserwowania ;)
Oraz na WAKACYJNE ROZDANIE na www.aneczka84.blogspot.com
Ale śliczny komplet. Aż zamarzyłam o córeczce :)
OdpowiedzUsuńMoże wpadne na kawusie ?
OdpowiedzUsuńJasne, zapraszamy! ;)
Usuńświetnie mieć taką małą pomocnice w domu:)
OdpowiedzUsuńTaka pomocna córka to skarb.:)
OdpowiedzUsuńA Ty masz dwa takie śliczne skarby.;)
Przecudowny zestaw kawowy :D a córkę masz piękną :)
OdpowiedzUsuń:0) Fajny pomysł :) A Samodzielność: podziwiam!
OdpowiedzUsuńooo, poproszę o zaproszenie na taką pyszną kawę:)
OdpowiedzUsuńŚlicznie się bawi u nas też mamy takie zabawy :)
OdpowiedzUsuńOstatnio oglądałam podobne naczynka w Ikea i zastanawiałam sie nad kupnem.
OdpowiedzUsuńMoże i moja zajęłaby się takim ekspresem na chwilkę, skoro Natalka się tak ładnie bawi.
Kochana ja proponuję cukierniczkę dodać - i się potroi :)))) Uwielbiam ten samosiowy okres :)))
OdpowiedzUsuńSuper :))) Ja się wpraszam na kawę :)
OdpowiedzUsuńZawsze myślałam, że zabawa w parzenie kawy i robienie zup z kwiatków to domena dziewczynek. Jakże się ostatnio zdziwilam, jak mój siostrzeniec przyniósł mi zupę pomidorową z piasku :)
OdpowiedzUsuń