Wszystko chce już sama robić, a najbardziej mi pomagać;)
Oto krótka fotorelacja:
Poranna kawa dla mamusi;)
Wspólne zmywanie naczyń.
Sniadanko dla kotka.
Obieranie ziemniaczków do obiadku.
Natalka robi sobie herbatkę.
A swoją drogą wszystkie czynności wykonuje lewą rączką ;)
Często Natalka pomaga mi w odkurzaniu ;)
Wieszamy razem pranie!
A potem prasujemy;)
Natalka ma swoją deskę i żelazko do prasowania !
Wszystko posprzątane, kawa zrobiona, obiad też! Nie mogę narzekać;)
Przy takiej pomocy powinnam mieć mnóstwo dla siebie czasu!
Słodziutka jest. :) Pamiętam jak moja młodsza Ania, podkradła kotce jedzenie z miski myśląc że to cukierki. ;) Ale pluła tym! ;))) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńDobrze, dobrze....niech się dziewczyna uczy. To wcale nie jest teraz takie częste, pomaganie w domu. Rodzice często wyręczają swoje pociechy. Ciekawa jestem jaki będzie skutek w przyszłości.
OdpowiedzUsuńRozwaliła mnie tą kawą dla mamy....na prawdę sama robi????
Tak, zawsze rano Natalka robi mi kawę. Ja sama nie mogę, bo ona się bardzo, nawet bardzo głośno tego domaga ;))
UsuńWspaniała pomocnica :) u nas Synek chętnie pomaga w kuchni, a mieszanie ciasta na babeczki i tłuczenie kotletów to dopiero frajda :)
OdpowiedzUsuńwczoraj byłam zajęta prasowaniem ubranek dla helenki, więc odkurzaniem i praniem zajął się mąż po pracy.
OdpowiedzUsuńmiał również wiernego pomocnika :)
szło o wiele dłużej, ale jak przyjemnie :)
ps. to Natalka jest leworęczna?
Prawie wszystko robi lewą ręką, dlatego podejrzewam ze będzie leworęczna. Choć wszystko może się zmienić;)
UsuńMmmmm taka kawa musi bardzo smakować :D
OdpowiedzUsuńmoja córa polubiła wieszanie prania a właściwie jego odwrotność ;)
Wspaniale Ci pomaga!! niesamowita jest! nic nie jest jej straszne jak widać:))
OdpowiedzUsuńTez mam takiego pomocnika :)
OdpowiedzUsuńTak, taka pomocnica to skarb. Szkoda, że im tak nie zostaje ;) Moja córcia też od początku wszystko łapie lewą rączką. Przekładałam do prawej (świat jest dostosowany do praworęcznych, więc będzie jej łatwiej jak się nauczy) i teraz już jej obojętne.
OdpowiedzUsuńZapraszam do nas: mamazpowolania.blogspot.com
Gosposia cudna i jakie pazurki ma:))
OdpowiedzUsuńJest przesłodka!:))
OdpowiedzUsuńALe masz dzielna pomocnice, podziwiam.
OdpowiedzUsuńcudowna pomocnica :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
No kochana cud nie dziewczyna.
OdpowiedzUsuńAla ogranicza się do podania jednej pary spodni gdy rozwieszamy pranie i już jest znudzona.
A deska do prasowania i żelazko w wersji mini powaliły mnie na kolana.
Natalka jak podaje mi pranie, to do ostatniej rzeczy w misce ;))
UsuńŚwietna ta zabawkowa deska i żelazko, mała pomocnica - skarb w domu :)
OdpowiedzUsuńSuper pomocnice :)zapraszam do siebie http://testowokolorowyswiat.blogspot.com/ pozdrawiam
OdpowiedzUsuńsłodka ta Twoja pomocnica;)*
OdpowiedzUsuńprawdziwa Zosia samosia:)
OdpowiedzUsuńOliśka też lubi obierać ziemniaczki,ciekawe czy tak już zostanie ,bo dla mnie to prawdziwa katorga:)
taka dwukucyczna pomocnica to skarb!
OdpowiedzUsuńO kurcze prasowanie jest rewelacyjne :))) Nina mi tez pomaga, szczegolnie w zamiataniu na szufelke, wrzucaniu obranych ziemniakow do garnka ;) oraz w myciu lawy i wieszaniu prania :) Odkurzacza sie boi. Nie dziwie sie, bo stary dziad jest tak glosny, ze az brak slow zeby to opisac :))
OdpowiedzUsuńJej ale super pomocnica :) moja córcia jak była mniejsza tez uwielbiała pomagać,teraz trzeba ją niestety gonić do pomocy
OdpowiedzUsuńperfekcyjna pani domu :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie! Rośnie Ci mała PPD :)
OdpowiedzUsuńwow, ale super, ja też chcę żeby Boryś robił mi poranną kawę, muszkę go podszkolić;)
OdpowiedzUsuńtylko leżeć i patrzeć jak się wszystko robi samo :)
OdpowiedzUsuńTaka pomoc jest nieoceniona!:)
OdpowiedzUsuńTakie dziecko to skarb!:) Nic tylko leżeć i pachnieć jak mała tak pomaga.
Pozdrawiam.
Ale masz pomocnicę :)
OdpowiedzUsuńale super - tez bym chciala miec taką pomoc :)
OdpowiedzUsuńoo matko przesłodka jest!! <3
OdpowiedzUsuńKocham takie dzieciaczki ;*
Też jestem osobą leworęczną i często się mówi aby dziecko najzwyczajniej w świecie przestawiać na prawą rączkę przestrzegam Panią przed tym malutka może w ten sposób mylić strony a nawet się jąkać o tym dowiedziałam się na uczelni w ramach zajęć :) Leworęczność to fajna sprawa :)
OdpowiedzUsuńNic nie będę robić na siłę, jak będzie leworęczna to fajnie ;)
UsuńMój Hubert też mi pomaga. Razem włączamy pralkę, a jak się wypierze pranie to przynosi miskę, otwiera drzwi i wyciąga. Później mi podaje, a ja rozwieszam :)
OdpowiedzUsuńLeworęczne kobitki, łączmy się! Pomocnica cudowna, szkoda tylko, że naszym malucham, ta chęc niesienia pomocy bezpowrotnie przechodzi... Buziaki!
OdpowiedzUsuńprawdziwa pomocnica mamuni :)
OdpowiedzUsuńTeż jestem leworęczna ;) tylko nożyczkami wycinam prawą ręką :O
OdpowiedzUsuńMamusia ma niezłą pomoc domową :)) I to jeszcze dosłownie we wszystkim... Moja córa tylko do gotowania wspólnego się garnie ;) Śliczne zdjęcia :))
Niby wiecej czasu ale czemu jest go coraz mniej!?!
OdpowiedzUsuńFajna Pomocnica :))
Tylko lezaczek , ksiazka, kubek kawy do ręki i relaks :)
OdpowiedzUsuńWszystko samo się robi przy takiej pomocnicy :)
Ja mam pomocnika od wkładani prania do pralki i odkurzania - ale Natalka to istna PERFEKCYJNA PANI DOMU - a jej pomoc w tym ""małym" wydaniu jest urocza :)))
OdpowiedzUsuńmalutka pomocnica:))
OdpowiedzUsuń