Już nie jest dzidziusiem, ale małą dziewczynką.
Uwielbia oglądać ilustrowane książeczki, zawsze przynosi swoje ulubione i pyta mnie lub tatę "cio to".
Naśladuje znakomicie odgłosy zwierząt i zna wszystkie przedmioty, jakie są na ilustracjach.
Uparciuch z niej wielki, bo kiedy nie odpowiem od razu na jej cio to, potrafi stać przy książeczce i domagać się odpowiedzi, mimo że ją zna ;)
Jej książeczki są w każdym pokoju, kuchni, nawet w łazience!
Nosi je ze sobą, przemieszcza się z nimi, tak je uwielbia;)
Jak wstaje rano, pierwsze co sięga po książeczki, nawet jak je śniadanie czy obiad musi je mieć obok siebie;)
czemu,czemu One tak szybko rosną?:)
OdpowiedzUsuńpatrzę na Marcysię,jak codzień się zmienia,jakie postępy robi i się zastanawiam,ale jak to? to już?
każdy etap z dzieckiem jest cudowny każdy:)!
a ten kitek Natalii szał:)
Znam to :) I jak nie odpowiedz to stoi i powtarza "Mama" aż do uzyskania odpowiedzi ;)
OdpowiedzUsuńCudne są te nasze Dzieci :)))
Pozdrawiam
Rośnie z mała Czytelniczka!Super. Moja Majka też lubi książeczki, nawet bardzo!
OdpowiedzUsuńEmilka ma "fazy" na książeczki, teraz jest raczej ta na nie.
OdpowiedzUsuńgeneralnie niewiele ją interesuje, wszystkie zabawki się znudziły.
super wygląda z tą książką :)
OdpowiedzUsuńco ja bym dała żeby mój syn tak ładnie oglądał swoje książeczki !
OdpowiedzUsuńno to juz panienka ,miesiac starsza od mojej Nadii :)zazdroszcze tego spokojnego ogladanie ksiazeczki u nas to zabawa na jakies 5 minut ,no chyba ze ja zaczynam czytac ,to ona zabiera i ona po swojemu czyta :D
OdpowiedzUsuńmądrala mała:) u nas generalnie książeczki służą do obgryzania, a gdy mama chce czegoś nauczyć synus patrzy na nią z byka... mam nadzieję, że do 19 miesiąca się to zmieni:)
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie, że lubi książeczki. Na pewno zaprocentuje to na przyszłość :))
OdpowiedzUsuńhehe, chyba wiem o czym mówisz;) Wczoraj pilnowałam synka znajomej;) Ma 2 lata i najciekawszym zajęciem jest przeglądanie książeczek, z tym, że mały już nie pyta "cio to":) po swojemu opowiada;P
OdpowiedzUsuńPrzesłodka dziewczynka:)
Ah ten kitecek słodki :):*
OdpowiedzUsuńU nas też książki to podstawa :)
OdpowiedzUsuńPiękna maleńka zaczytana taka, cudna dziewczynka z niej rośnie!:) Buziaki wielkie:))
OdpowiedzUsuńMadra dziewczynka. Mój Kuba też zawsze lubił czytać książki i ma tak do tej pory. Wolę mu kupić nową książkę niż kolejną zabawkę, które tylko zagracaja mu pokój. :)
OdpowiedzUsuńprzesłodkie fotki :)
OdpowiedzUsuńMój mały też ma ulubione książeczki i tylko je "czyta" ale te właśnie ulubione są w opłakanym stanie :/ Niech tylko gdzieś się kawałek strony naderwie wtedy już książeczka jest w kilkunastu częściach!
OdpowiedzUsuńu nas też książeczki są na fali :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do nas www.majowezycie.blogspot.com
i ta jej kiteczka...boska jest!
OdpowiedzUsuńoby jej tak z tymi książkami zostało :) u nas jest podobnie :) moja teściowa przeżyła wielki szok jak zobaczyła jak Zosia ucieszyła się kiedyś z książki i stwierdziła, że jeszcze nigdy nie widziała żeby jakieś dziecko się tak z książki cieszyło :p Słodkie kitki ma Twoja malutka :) A co do akcji z jaśkami to teraz dziewczyny szyja dla szpitala w Bielsku Białej i ja też swoje tam podeślę wszystkie informacje na bieżąco znajdziesz na blogu ekoubranka (przekierowanie po kliknięciu banerka) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńjaka ślicznotka :)
OdpowiedzUsuńAle słodką ma kiteczkę ;)
OdpowiedzUsuńprzecudna dziewczynka:)
OdpowiedzUsuńmoja 15miesięczna chrześnica też uwielbia książeczki, więc mamy podobnie:)
OMG!!! Such a cute baby!!!
OdpowiedzUsuńFollowing you now on GFC! Hope you do the same :)
http://beatricemalveda.blogspot.com/
Słodka z niej dziewczynka :)
OdpowiedzUsuńMała inteligentna dziewczynka.
Wie co dobre, lepsze książki niż tv :)
I u nas książeczki to teraz hit!
OdpowiedzUsuńI ja się cieszę:)
Natalka w tej kitce jest boska!!