U nas w domu je się tłusto. Jajka prosto od kur, bo teściowa nas nimi obdarowywuje, mięso, prawdziwe masło, tłusta śmietana czy kiełbasy ;-) . Pieczywa, makaronów, słodkich soczków czy słodyczy, u nas raczej nie znajdziecie. Tak mi smakuje i Jurkowi, tak nauczyła się jeść Emilka, która nie lubi czekolad, czy batoników, a teraz Natalka nas podpatruje ;-)
Natalka zawsze zabiera kiełbasę Jurkowi, kiedy tylko go z nią zobaczy, krzyczy i się złości że chce ją dla siebie, zresztą sami zobaczcie.
Ile radości jej sprawia ucieczka z kiełbasą ;-)
Uwielbiam jej minki, kiedy próbuje gryźć kiełbaskę ;-)

hihihi mała spryciula :-)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Antonia tez ze wszystkich rzeczy uwielbia mięsko i kiełbasę :) Słodycze niestety też, ale daje jej z umiarem :)
OdpowiedzUsuńAle słodka dziewczynka :)
OdpowiedzUsuńjakie świetne minki, widać, że jej smakuje kiełbaska :D
OdpowiedzUsuńsłodziutka dziewczynka:)
OdpowiedzUsuńA my właśnie bardziej makaronowi, dużo dań wegetariańskich, no a od słodyczy to jestem wręcz uzależniona;)
OdpowiedzUsuńMaleńka słodka jak zawsze:*
moja Oliśka też kocha kiełbaskę:)))
OdpowiedzUsuńtak właśnie jadłam przez ostatnie 10 dni, i chyba z 5 kilo więcej;)
OdpowiedzUsuńLubi konkretne jedzenie i dobrze :) Mój młody też uwielbia kiełbaskę niestety na jajka nie można go namówić a też od teściowej dostajemy swojskie.
OdpowiedzUsuńUrocza istotka :)
OdpowiedzUsuńDzieci wiedzą , co dobre! ;D
Masz 100% rację!
UsuńMój synek marzy,żeby Dziadek zrobił mu kiełbasę taką duzą jak stół w jadalni... Dzieci wiedzą co dobre,szkoda,że zdobycie prawdziwego chleba czy mleka-graniczy z cudem...
OdpowiedzUsuńPiękna modelka na zdjęciu-spokojnie mogłaby reklamować zdrowe jedzonko:))Pozdrawiam serdecznie
urocza dziewczynka
OdpowiedzUsuńjaka słodziutka!
OdpowiedzUsuńUrocza! :D Te minki dzieciaczków- bezcenne!
OdpowiedzUsuńJak zmieniłaś szablon to miałam wrażenie, że jestem gdzie indziej. Super czyta mi się teraz tego bloga, na prawdę! Obserwuję ;*