środa, 8 sierpnia 2012

Kiełbasa w roli głównej i ucieczka Natalki.

U nas w domu je się tłusto. Jajka prosto od kur, bo teściowa nas nimi obdarowywuje,  mięso, prawdziwe masło, tłusta śmietana czy kiełbasy ;-) . Pieczywa, makaronów, słodkich soczków czy słodyczy, u  nas raczej nie znajdziecie. Tak mi smakuje i Jurkowi, tak nauczyła się jeść Emilka, która nie lubi czekolad, czy batoników, a teraz Natalka nas podpatruje ;-)
Natalka zawsze zabiera kiełbasę Jurkowi, kiedy tylko go z nią zobaczy, krzyczy i się złości że chce ją dla siebie, zresztą sami zobaczcie.

Ile radości jej sprawia ucieczka z kiełbasą ;-)




Uwielbiam jej minki, kiedy próbuje gryźć kiełbaskę ;-)

15 komentarzy:

  1. hihihi mała spryciula :-)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Antonia tez ze wszystkich rzeczy uwielbia mięsko i kiełbasę :) Słodycze niestety też, ale daje jej z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie świetne minki, widać, że jej smakuje kiełbaska :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A my właśnie bardziej makaronowi, dużo dań wegetariańskich, no a od słodyczy to jestem wręcz uzależniona;)
    Maleńka słodka jak zawsze:*

    OdpowiedzUsuń
  5. moja Oliśka też kocha kiełbaskę:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. tak właśnie jadłam przez ostatnie 10 dni, i chyba z 5 kilo więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubi konkretne jedzenie i dobrze :) Mój młody też uwielbia kiełbaskę niestety na jajka nie można go namówić a też od teściowej dostajemy swojskie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza istotka :)
    Dzieci wiedzą , co dobre! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój synek marzy,żeby Dziadek zrobił mu kiełbasę taką duzą jak stół w jadalni... Dzieci wiedzą co dobre,szkoda,że zdobycie prawdziwego chleba czy mleka-graniczy z cudem...
    Piękna modelka na zdjęciu-spokojnie mogłaby reklamować zdrowe jedzonko:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocza! :D Te minki dzieciaczków- bezcenne!
    Jak zmieniłaś szablon to miałam wrażenie, że jestem gdzie indziej. Super czyta mi się teraz tego bloga, na prawdę! Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń