Pora kąpania Natalki. Ciepła woda w wannie już czeka.
Wołam ją, ale mnie lekceważy.
Jak co wieczór biegnie do pokoju Emilki, zabiera jej budzik i figurkę konika, robi to z premedytacją, chowając rzeczy w swoim pokoju, ;)
Przyglądam się tylko, bo znam już przebieg zdarzeń. Będzie to samo co wczoraj i tydzień temu...
To prowokacja do zabawy z Emilką...
Zaczynają się największe w ciągu dnia wygłupy, tańce, śmiechy, tylko czemu o tej porze?
Kiedy Natalka już zmęczona na czworakach chodzi, a potem nagle ożywa.
Przyglądam się tylko i staram nie wtrącać, ale czasem muszę, kiedy widzę, że śmiech zamienia się w płacz, na szczęście rzadko tak się dzieje. Dokuczają sobie, przekrzykują się, śmieją i kochają jak dwa aniołki .
Zajmowanie miejsca na łóżku Emilki i skakanie na nim, to największe prowokacja do zabawy, jaką stosuje Natalka ;))

Cudowne aniołki.:) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńFajnie popatrzeć na taką siostrzaną miłość :-) a to, że czasem polecą łzy to zupełnie normalne ;-)
OdpowiedzUsuńmasz racje, poza tym jeśli juz są to potem jest jeszcze większa miłość ;)
UsuńJak mi się to podoba:) Siostrzyczki:)
OdpowiedzUsuńSuper, mój synek uwielbia zabawy z siostrzenicą!
OdpowiedzUsuńTwoje córeczki bardzo kochają się i to jest piękne!Siła sióstr :*
Oj z własnego doświadczenia znam ten schemat :P
OdpowiedzUsuńAle to tak zawsze jest, że najlepsze zabawy i wygłupy wychodzą właśnie wtedy gdy powinno się robić co innego. Moja córeczka (niestety) jest jedynaczką więc siostry zaczepiać nie może, ale za to jak ją mąż idzie szykować pod prysznic to zawsze się to przedłuża o dobrych parę minut a z łazienki śmiechy chichy słychać bo a to się chlapią wodą, a to Mała się rozebrać nie chce :)
Bo z tatą są najlepsze wygłupy, on robi za konika, nosi na rękach i zawsze ma czas ;)
Usuńfajnie mieć siostrę :)
OdpowiedzUsuńPrzed kąpaniem i u nas najfajniejsza zabawa, synek dopiero wtedy się rozkręca;)
OdpowiedzUsuńCoś w tym musi być ;))
Usuńurocze siostrzyczki!:)
OdpowiedzUsuńPrzydałaby mi się starsza córka ;)
OdpowiedzUsuńMi tez :)
Usuń;)
UsuńMoja małolata robiła to samo ze swoimi kuzynkami...szalały , ze az pióra latały 😃
OdpowiedzUsuńTeraz przebywając w szpitalu to dzięki niej najweselszy oddział 😄
Przesyłamy pozdrowienia !
Aż miło popatrzeć:))) Są wspaniałe!!!
OdpowiedzUsuńMój synuś musiał radzić sobie sam... Nadrabiał za kilkoro:D
Jakie One obie są kochane :) :*
OdpowiedzUsuńCudne...piękny widok:) oby moje dwa urwisy tak się uwielbiały:)
OdpowiedzUsuńZawsze jako dziecko brakowało mi tego, jako jedynaczka tęskniłam za bratem/ siostrą, z którą bym się buła u tuliła. w Wieczorach jest coś takiego, wtedy najlepiej się bawi, rozmawia, czas płynie szybciej. Dziewczyny jak zawsze urocze:*
OdpowiedzUsuńWspaniałe pokazanie tego jak ważne jest mieć rodzeństwo. Niestety jestem jedynakiem i to nie było łatwe dzieciństwo. Mając wsparcie u swojego takie jak rodzeństwo jest na pewno łatwiej i weselej. Dziewczynki docencie że macie siebie, bo pewnie jak się domyślam każda z was wolałaby być jedynaczką ale kiedyś to docenicie ;)
OdpowiedzUsuńOla ja jestem już mega nudna....nudna i jeszcze raz nudna ale ja je uwielbiam....i Wasze zdjęcia i Ciebie też :)
OdpowiedzUsuńPrześliczne pociechy:) Piękne i zapewne energiczne. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń