Mimo dużej różnicy wieku, moje dziewczynki świetnie się dogadują! Ogromna w tym zasługa Emilki, która jest bardzo opiekuńcza i potrafi zachować spokój, cierpliwe wytłumaczyć, pobawić się z Natalką, czy wspólnie z nią oglądać bajkę.
Są również sytuacje kiedy się kłócą, walczą o krzesło, o program w telewizji, czy o kanapkę, którą Emilka sobie zrobiła, a Natalka nagle chce taką samą ;) Największe wygłupy zaczynają się wieczorem, Natalka zamiast się kąpać, zaczepia Emilkę. Zabiera jej jak co wieczór z pokoju budzik i chowa pod swoją podusię. Emilka już wie gdzie go szukać ;))
To cudowne chwile, którym lubię się przyglądać i chcę je zapamiętać na zawsze. Okazują sobie siostrzaną miłość, przytulając się lub rozmawiając:
- Natalko kocham cię, ja też Cię kocham Emilko.
- Dziś Ciebie nie lubię Emilko, - dobra już Ciebie lubię
- Przytul się do mnie
- Idź sobie, dziś Ciebie nie chcę Emilko, ale po chwili - włącz mi Zosię, proszę, proszę moja kochana Emilko ;))
Tak wygląda pokój w powszednie dni ;)
Zajęcia szkolne w wykonaniu dziewczynek ;)

Podobne relacje zachodzą między Majką a moją siostrą (różnica wieku podobna - Majka 2, Julka 12) z tym, że na razie się nie kłócą, bo rzadziej się widzą ;-)
OdpowiedzUsuńSuper, że się tak świetnie dogadują, uroczy filmik!
Więc jest podobnie ;)
UsuńŚliczne dziewczynki i pokój. :) Pamiętam jak moje się kłóciły ze sobą. Było wesoło, jest co wspominać. :) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńWspomnienia będą cudowne ;)
Usuńcudowne słodkie niesamowite :) uwielbiam oglądać zdjęcia dziewczynek:) eh i ile ubranek dla barbie, moja córa oszalałaby
OdpowiedzUsuńubranka dla barbie, sa po Emilce ;)
UsuńNazbierało się tego trochę ;))
Nawet jak się kłócą to i tak jest pięknie. Zawsze mi brakowało takich relacji, mimo, że mama była jak najlepsza siostra to i tak była mamą, ze swoimi obowiązkami.
OdpowiedzUsuńTo możemy sobie podać ręke, mi też brakowało ;)
UsuńJakie kochane !
OdpowiedzUsuńO, cyferki! Moja póki co nie mówi, ale na pewno poznaje, bo czasem układa kapsułki babci od kawy od ekspresu i każe nam głośno liczyć, a potem nas naśladuje i dotyka palcami po kolei. Tylko nie gada....ach, jak ja bym chciała, żeby choć trochę z nami pogadała. A coś czuję, że prędzej się nauczy dodawać i odejmować, niż do nas się odzywać po ludzku. Natchnęłaś mnie do stworzenia tablicy do rysowania kredą. Chciałam kupić w rolce, ale nie miałam pomysłu, gdzie nakleić. Nie chciałam luzem na drzwi, bo potem ciężko odkleić. A tu pomysł gotowy, tablica w ramce. Wystarczy zwykła ramka, wyjąć plexi i nakleić tablicę! A ramkę można i położyć, i postawić, i powiesić, co komu przyjdzie do głowy :)
OdpowiedzUsuńTablica to naprawdę fajna sprawa ;)
UsuńJeszcze trochę a będzie świergotać do Was, buzia jej się nie będzie zamykać, ja też trochę długo czekałam ;))
Wspaniale, że się tak dobrze dogadują. Nasze córki dopiero się tego uczą :)
OdpowiedzUsuńJeszcze troche i będziesz mogła je obserwować i cieszyc się jak ja ;)
UsuńLekcja fenomenalna hehe, a ilość ubranek dla lalek imponująca hihi.
OdpowiedzUsuń;))
UsuńJa to pamiętam, że zawsze więcej kłuciłęm się z mamą zamiast się bawić. Ogólnie za małego byłem bardzo zawziętym dzieckiem i ciężko było ze mną złapać jakiś kontakt i porozumienie. Na całe szczęście to było za małego i teraz wyrósł ze mnie spokojny i odpowiedzialny człowiek. Fajne zdjęcia dziewczynka bawiącqa się lalką to już dziś coraz częściej rzadkość.
OdpowiedzUsuńU nas bardziej pół na pół, dogaduja sie dobrze dzieki malej roznicy wieku, ale z tego samego powodu sie ścieraja. Żadne nie ustąpi z miejsca :)
OdpowiedzUsuńdużo w tym twojej zasługi kochana, ale już możesz zbierać plony siostrzanej więzi twoich dziewczynek :)
OdpowiedzUsuńOj jak bym czytała o swoich brzdącach - kłócą się a potem kochają miłością największą
OdpowiedzUsuń