Podziwiam je za to, że czasami tak świetnie się dogadują. Nie zawsze, ale jednak. Są bardzo ze sobą związane emocjonalnie. Piękna jest ich miłość, przyjaźń, bliskość. Jedna za drugą tęskni. O swoich uczuciach rozmawiają. Ale nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie starsza siostra, która jest dla Natalki autorytetem, to jej słucha najwięcej, to z nią najlepiej się bawi.
Podziwiam Emilkę za spokój, cierpliwość za miłość do młodszej siostry, to ona uczy ją dobrych manier, ona pokazuje co dobre, a co złe.
Oczywiście nie zawsze jest słodko i różowo, bo czasem są kłótnie, A czasem Emilka po prostu nie ma ochoty bawić się z młodszą siostrą. To normalne, ona dorasta i ma swoje sprawy.
Jednak, wiem, ze tych dobrych chwil, wspólnych jest więcej.
Cocochoo zrobiło nam piękną niespodziankę, dziewczynki dostały bransoletkę przyjaźni ;)
Lubicie robić zakupy w Pepco? Ja czasem tak, a zwłaszcza bieliznę dla dziewczynek ;)
W Pepco kupiłyśmy świetne kapcie, może jeszcze nie na zimę, ale na teraz idealne. Rajstpoki na Natalki, skarpetki, w fajnych odcieniach szarości. Jestem zadowolona.
Cocochoo bardzo nas rozpieszcza, ja też ma od nich niespodziankę ;)

Te papciochy co ma Emilka sama chętnie bym nosiła :)
OdpowiedzUsuńJa też mam takie ;)
Usuńprezenty fajniutkie. dziewczynki śliczne...ja ciągle się wściekałam na siostrę, a teraz życia bez siebie nie widzimy :)
OdpowiedzUsuńKapciuszki świetne,a bransoletki śliczne :*
OdpowiedzUsuńcudne są :-)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że i u nas się to sprawdzi....;-)
a co do pepco, takie średnie jest, dla chlopców kiepsko z wyborem, zwłaszcza większe rozmiary
Tak, zauważyłam że z rozmiarami jest kiepsko, nawet u dziewczynek
UsuńPiękny post :-)
OdpowiedzUsuńPrzyznam , że i ja lubię kupować bieliznę dla mojej Amelii w pepco ,ale chyba jedynie bieliznę ,bo ubranka nie raz mnie zawiodły :/ Ale nie mówię nie np. teraz podoba mi się sweterek na jesień właśnie z pepco ;)
OdpowiedzUsuńhttp://swiatamelki.blogspot.com
Ja przede wszystki kupuję bieliznę, ubrania raczej nie, choć jednąbluzkę i tenisówki kupiłam ;)
UsuńFajnie, gdy rodzeństwo się dogaduje, a wcale nie często tak jest. Cudne bransoletki.
OdpowiedzUsuńOjej, jakie fajne te dziewczyny masz. I super, że się dogadują.
OdpowiedzUsuńBransoletki cudne! Co do pepco czasem uda się trafić coś fajnego. Przede wszystkim lubię tamtejsze skarpetki i rajstopki. A te balerinki bomba! Muszę dzisiaj tam zajrzeć :)
OdpowiedzUsuńKapcie sa naprawdę fajne ;)
UsuńCzasem bywam w Pepco, choć Klu jest teraz w takim rozmiarze, że ciężko coś dodstać. Większość ciuchów albo na dwulatki, albo na pięciolatki. Rejon 3-4 jest szybko wykupywany i nic nie zostaje. A Klu rozmiar dla dwulatków przerobiła mając rok...
OdpowiedzUsuńTak z romiarówką jest trudno ;(
Usuńbyłam wczoraj w pepco i takich rajstop nie widziałam. cudne. te sploty. no idealne.
OdpowiedzUsuńczekam na taką relację między moimi dziewczynami.
i tak widzę postęp w porównaniu do miesiąca czy dwóch temu.
potrafią się razem bawić, w sumie to H chodzi jak cień za Em,a ona organizuje zabawę, wymyśla, mówi coś do H, uczy ją, pokazuje, a H naśladuje. potrafią usiąść i razem oglądać książki, bawić się układankami itd.
Właśnie za sploty je kupiłam ;)
UsuńOch relacja mama i córki będzie cudowna, jak tylko podrosną, zobaczysz jakie to fajne ;)
Teraz z Emilką o wszystkim rozmawiamy ;)
śliczne dziewczynki :))
OdpowiedzUsuńMoi chłopcy też coraz lepiej się dogadują. Bawią się razem - no przynajmniej przez chwilę. A mały jak nie widzi starszaka to go woła, chodzi i szuka. Od poniedziałku rozstaną się na 5 godzin Julo będzie tęsknił za bratem.
OdpowiedzUsuńTak, od poniedziałku będę rozstania ;(
Usuńpiękne prezenty a sobie idę tam pooglądać wszystko ! a o Natalkę się nie martw...ja wierzę, że tak szybko się przyzwyczai, ze na golasa kawę wypijesz :)
OdpowiedzUsuńha, ha no tak ;)
UsuńAle dobrze że się nie zakładałam, bo z tym mogłoby być różnie ;))
oj ta siostrzana więź :):)
OdpowiedzUsuńŚliczne te bransoletki ,ładne kolorki.
OdpowiedzUsuńI te kapciuszki mają urocze :) mam całkiem podobne ,ale w bordowym kolorze i z Rossmanna.
i ja kocham zakupy w pepco. zawsze przed sezonem zabieram tam męża i nasze pociechy i kupujemy jak leci wszystko co trzeba w danym sezonie i porze roku. obładowani jak talib na straganie wracamy do domu z rzeczami za grosze:) a miłość siostrzana to widzę, że piekna sprawa (ja takiej nie doświadczyłam, bo mam samych braci), ale patrząc na Twoje dziewczynki mam przed oczami moich synów:)
OdpowiedzUsuńJak słodko dziewczynki wyglądają razem i jak tak na nie patrzę to zazdroszczę, że nie mam córeczki, ale jeszcze może...
OdpowiedzUsuńCo do przedszkola, to ciężko przewidzieć reakcję, nam wydawało się, że będzie łatwo, bo dziecko często zostawało z kimś, a początki w przedszkolu były trudne. I teraz widzę, że może być podobnie. Całe lato spędził z nami, praktycznie każdego dnia i jakoś w czarnych barwach widzę początek roku.
Ale dacie radę, trzymam kciuki:)