Żar z nieba się leje. Mamy prawdziwe lato. Upalne, słoneczne, takie na które czekamy całą zimę, a potem kiedy już jest narzekamy, że za gorąco.W nocy źle się śpi, źle oddycha, ale to nic, bo wieczność trwać to nie będzie. Boję się nawet, że za szybko się skończy, a wraz z upałem wakacje. Więc korzystamy, że jesteśmy wszystkie razem, ja, która wciąż jest na uropie wychowawczym, mała Natalka, która od września będzie przedszkolakiem i moja nastolatka Emilka, która ma wakacje, brakuje tylko Jurka, który dba o wszystko, żeby było nam dobrze. Możemy być wszystkie razem, dzień po dniu.
Więc trwaj chwilo, jesteś piękna!
Takie chwile są bezcenne, ja cieszę się i korzystam, że synek malutki i mam go cały czas dla siebie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Olu.
Korzystaj jak najwięcej! ;)
UsuńWciaz sie zastanawiam jak Ci sie daje uchwycic tak pieknie Natke na zdjeciach, ja mojego ruchomego stworka za nic nie moge... (chodzi mi o pprofil )
OdpowiedzUsuńPiekne sa te Twoje panienki !
Wcale nie jest łatwo ;)
UsuńPstrykam aparatem ile się da, mam mnóstwo zdjęć, niektóre poruszone, bo dziewczyny są w ruchu, a zwłaszcza Natalka, która nie usiedzi ;) Wyłonię z nich te najlepsze ujęcia i czasem się uda, pokazać jakieś z profilu ;)
Zgadza się :) Chwilo trwaj :)
OdpowiedzUsuńNo wreszcie ktoś nie narzeka, tylko cieszy się z tego co jest! :-) Mam identyczne podejście i mimo, że czasem jest naprawdę upalnie, to jak uświadomie sobie, że dni są coraz krótsze, a za jakiś czas przywita nas deszczowa jesień to korzystam z dobrodziejstw lata jak tylko mogę :-)
OdpowiedzUsuńJa też staram się korzystać ile tylko mogę ;)
UsuńA ja mam takie pytanie dotyczące prania :P Widzę, że Natalka wybrudziła się malinkami, ostatnio mój syn też wcina owoce w ogromnych ilościach, oczywiście brudny jest cały, spodnie i bluzka, często ręce wytrze o siebie. Po wypraniu i tak mi zostają plamy, jakim proszkiem/płynem odpierasz te owocowe plamy? Używasz jakiegoś specjalnego odplamiacza?
OdpowiedzUsuńOwoce na ubraniach to dla mnie zmora!
UsuńNatalkę przebieram czasem 3 razy, bo wciąż się ubrudzi, a na spacerach każe sobie kupić malinki, bo w tym roku coś kiepsko na ogrodzie nam rosną ;( Za nim dojdziemy do domu, malinki są zjedzone, a Natalka cała brudna;(
Na świeżą plamę daję vanish, gorzej z tymi zeschniętymi, podobno dobry jest ocet, albo do kieliszka nalać kilka kropli domestosu, zmieszać go z wodą i polewać na plamę, ale tylko na białych ubraniach.
Mam wrażenie, że Natalka jest coraz ładniejsza. Robi się taka dziewczęca, taka delikatna, przedtem postrzegałam ją jako łobuziare :-) a może to ten strój? sama nie wiem.
OdpowiedzUsuńmimo tego, wciąz to mała łobuziara ;))
UsuńPiękne zdjęcia :) a dziewczynki zachwycają swoją urodą i różnorodnością :)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńNiech trwa jak najdłużej. :)
OdpowiedzUsuńu nas też lato na całego ,oby jak najdłużej
OdpowiedzUsuńKusisz mnie tymi fotami!
OdpowiedzUsuńByłam wiosną "u Ciebie", na jesień też planuję... a ciągnie mnie tam.... oj.....
Jest mi bardzo miło ;)
UsuńChwila piękna i pięknie uwieczniona, nawet jak przeminie można będzie przywrócić :) Słodki wysmarowany malinkowy pysio :)
OdpowiedzUsuńO tak będą piękne wspomnienia ;)
Usuńja choć czasem narzekam na zbyt wysokie temperatury, to marzę by lato trwało przez cały rok… piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńJa też marzę żeby lato było cały rok!
UsuńTwoje dziewczyny są boskie,ale o tym wiesz :)
OdpowiedzUsuńi bardzo fotogeniczne :)
po mamusi,wiadomo :)
Są boskie! ;)
Usuńoj tak...trwaj chwilo... bo nagle te malutkie stópki zamieniają się w kajaki rozmiar 46:D
OdpowiedzUsuńa te wasze chwile są przepiękne...dziewczynki prześliczne:))))
Mam nadzieję, ze taki rozmiar to tylko dla chłopców jest zarezerwowany, chociaż Emilka ma już 37 i prawie mnie dogania!
Usuńhahaha, ja też:D choć dziewczyny mają teraz większe stopy niż my;)
UsuńModelki fantastyczne. Fotograf tez ma oko. Masz rację, takie chile powinny trwać i trwać.... Serdeczności.
OdpowiedzUsuńLetnie weekendy są cudowne. Lato trwaj!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i cudowne chwile :)) Lato trwaj wiecznie :))
OdpowiedzUsuńślicznotki:)
OdpowiedzUsuńdziecko,biała bluzka i truskawki=plamy gwarantowane
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia. Uwielbiam takie zwykłe chwile zamknięte w kadrze. Wtedy widać, że w rzeczywistości są magiczne, niepowtarzalne.
OdpowiedzUsuńNiezwykłe miejsce.... Znalazłam niedawni i chęcią podczytuję.... Cudowne masz córki, zdjęcia robisz takie jakie lubię bardzo, chwile zamknięte dobrze w kadrze, na pamiątkę.... Mam nadzieję bywać częściej, pozdrawiam serdecznie, Magda....
OdpowiedzUsuń