piątek, 30 maja 2014

Dzieci tu były ( maj)

 Projekt nazywa się "kids were here". Przedstawia "twórczy" bałagan moich córek. Pierwszy kwietniowy pokazałam tutaj.  

W jednym fragmencie Jude Wood, która jest współautorką Kids were here jest zawarte wszystko co chcę Wam przekazać. 
..bardzo łatwo jest popaść we frustrację z powodu bałaganu, który jest rezultatem życia z dziećmi (…). Ale przyjdzie dzień, gdy zabawki wylądują w skrzynkach i nikt nie będzie się nimi bawił. Będę tęsknić za tym. Moje szczęście nie zależy od tego, że wszystko jest na swoim miejscu, a dom jest czysty i uporządkowany. 









Znajdźcie nie pasujący element ;)




26 komentarzy:

  1. Dzieci=bałagan. Tak było, jest i będzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi sie ten projekt! hmmm...moze przylacze? :)
    Taki balagan to i moja codziennosc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłącz się!
      To twórczy, piękny bałagan - tak go postrzegam, jak ogladam zdjęcia i choć czasem krew mnie zalewa, to się uśmiecham oglądajac go teraz ;)

      Usuń
    2. Przylacze :)
      Od dzisiaj zaczynam polowanie z aparatem na Mikolajowy balagan :)

      Usuń
  3. uwielbiam ten projekt. mnie tak pochlonął, że teraz zanim posprzatam to latam po domu z aparatem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd ja to znam... Po kotach mam czasem większy bałagan. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny projekt ale gdyby nie pomysłowe zdjęcia nic by z niego nie było;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zasługa Natalki, ona robi bałagan, a ja robię zdjęcia bałaganu ;)

      Usuń
  6. klocki w koszyku kota ogromnie mnie rozbawiły.
    czyja to inwencja z chodzeniem po książkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko pomysły Natalki;)
      Notorycznie wyciąga mi książki z półek, przekłada je, lub robi z nich coś takiego jak na zdjęciu ;)

      Usuń
  7. Ja mam taki non stop więc chyba tez sie przyłączę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyłącz się!
      Chętnie zobaczę Wasz bałagan "twórczy"

      Usuń
  8. Kot wśród pluszaków, najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. no ja nie wiem czy nasz bałagan jest twórczy- on jest po prostu ogromny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super:) wszystko mi się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  11. O rrany, znowu wyjdę na wyrodną, ale u nas po pojawieniu się Kluski bałaganu nie przybyło. Jest taki sam jak przedtem. Sami z Niemałżem bałaganimy doskonale i bez niej. W sumie jej bałagan został wchłonięty przez nasz. Wystarczy nam 15 minut, by sterylne pomieszczenie zamienić w chlew. Wystarczy że wniesiemy nasze podróżne bety. Po chwili już ledwo widać podłogę spod ubrań, menażek i innych takich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czy mówisz, czasem i u mnie jest taki bałagan ;)

      Usuń
  12. Ładnie się Fiona schowała. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzieci zawsze zostawiają piękny bałagan :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja uwielbiam oglądać te zdjęcia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zawsze poprawiają mi humor ;)))) super!

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne zdjęcia;
    widzę że nawet kot znalazł sobie miejsce pomiędzy miśkami:)

    OdpowiedzUsuń
  16. I kto by pomyślał, że bałagan jest i twórczy i piękny :)

    OdpowiedzUsuń