Poznajecie Natalkę ?
Często piszę, że Emilka jest dla niej autorytetem, to co powie siostra jest ważne, to co zrobi również ;)
Emilka więc wymyśliła zabawę w przebieranie i znalazła sobie kozła ofiarnego w postaci Natalki.
Ta jednak była przeszczęśliwa, dziewczyny bawiły się świetnie, a ja śmiałam się z nimi do rozpuku!
Musiałam to uwiecznić na zdjęcia. Zobaczcie sami!
Hahaha, to musiało być komiczne ! Pierwsze zdjęcie najlepsze:)
OdpowiedzUsuńI było! ;)
UsuńNatalka w peruce - jak lalka! :)
OdpowiedzUsuńTeż lubię te zdjęcie ;)
UsuńHahaha szpilki oczywiście to podstawa :)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńŚwietna zabawa! A przebranie numer 1 super :D
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda na wszystkich zdjęciach :D
OdpowiedzUsuńZabawa musiała być przednia :) pamiętam jak sama się tak bawiłam z koleżankami :)
OdpowiedzUsuńBezcenne kadry, nie dziwię się,że biegałaś wkolo z aparatem :)
OdpowiedzUsuńNie nadążałam ;)
UsuńHaha, jakie stylizacje!:) Super!
OdpowiedzUsuńZ tą na ostatnim zdjęciu to lepiej nie zadzierać :)
OdpowiedzUsuńO tak, lepiej uważać ;)
UsuńHahaha:D Pierwsza fota najlepsza!!!
OdpowiedzUsuńJa podobnie męczyłam swoje siostry;)))
O biedne ..;)
UsuńSzpilki to chyba nieodłączny element dzieciństwa dziweczynek :)
OdpowiedzUsuńO tak!
Usuńhahaha jaki slodziak kochany! :)
OdpowiedzUsuńkto by się nie pośmiał.
OdpowiedzUsuńNatalka widać wniebowzięta :)
Zabawnie macie w tym swoim domku :)
OdpowiedzUsuńSzpilki i duże okulary z pierwszego zdjęcia wymiatają:D
OdpowiedzUsuńSzpiki i dużo za za duża bluza cudna :)
OdpowiedzUsuńFajna pamiątka będzie za kilka lat ;)
Aaaa szalone dziewczynki, jaki dziecko uwielbialam się przebierac!
OdpowiedzUsuńPomysłowość dzieci nie ma granic. Fantastyczna zabawa. Wiem coś o tym. Znam takie bale :) I te szpilki i te okulary... wszystko się przydaje :)
OdpowiedzUsuńDokładnie ;)
UsuńNatalka to taka piękna, mała modeleczka:) Zdjęcia super:)
OdpowiedzUsuńPozuje jak profesjonallistka ;)
UsuńNormalnie gwiazda w tych okularach ;)
OdpowiedzUsuńLansersko:)
OdpowiedzUsuńsuper stylizacje! :)
OdpowiedzUsuńCudo ! Ahhh ta dziecieca wyobraznia nie zna granic :)
OdpowiedzUsuń