Jak już wspomniałam na blogu modowym, w środę byłam w kinie z moją Emilką.
Dawno mnie w kinie nie było, więc efekty dźwięku, obrazu i emocji, jakie niesie kino były fantastyczne!
Dawno mnie w kinie nie było, więc efekty dźwięku, obrazu i emocji, jakie niesie kino były fantastyczne!
Poszłyśmy na film dla dorosłych, bo Emilka stwierdziła, że jest już na tyle dorosła, że nie chce oglądać bajki. Zdecydowałyśmy się na "Sierpień w hrabstwie Osage".
Film opowiada o trudnej relacji matki i jej trzech dorosłych córek, które opuściły dom, by odciąć się od rodziny i przeszłości. Jednak choroba matki i śmierć ojca zmusza do jego powrotu, muszą się zmierzyć z emocjami, które niegdyś doprowadziły do niezgody.
Wzruszający film o rodzinnych więzach.
Wzruszający film o rodzinnych więzach.
Moim zdaniem film jest bardzo dobry, ma przesłanie, zmusza do refleksji, przemyśleń nad życiem, nad swoim postępowaniem, nas film wzruszył i zalewałyśmy się łazami ;))
Po kinie nasz smutek zaspokoiłyśmy Mc Donaldem i zakupami.
Chyba taki rytuał spędzania czasu z dorastającą córką wprowadzę w życie ;)
Ale dzisiaj nie tylko o tym chciałam napisać ;)
Zainspirowana postem Iwonki z bloga Ona ma siłę, którą uwielbiam czytać i u której zobaczyłam poniższą reklamę, pomyślałam, że muszę ją Wam pokazać ;)
Wzruszam się na niej, za każdym razem kiedy ją oglądam.
Chętne jesteście na kolejną ciążę, na zmiany w życiu ?
Gdyby nie mój wiek, nie moja trombofilia, daleko babcia, i inne punkty, to czemu nie ;)
Mogę mieć trzecią dziewczynkę, albo rodzynka.
Ja w ciąży czułam się znakomicie!
To jak będzie wygladało nasze życie, zależy tylko od nas samych.
Więc nie warto marudzić, nie warto się nad sobą użalać,
ale brać się do roboty i nie mam tu na myśli ciąży, ale życie, które warto brać garściami.
Przed nami jeszcze wiele nie odkrytych kart, które mogą być wspaniałe, na które my sami mamy wpływ.
To jak będzie wygladało nasze życie, zależy tylko od nas samych.
Więc nie warto marudzić, nie warto się nad sobą użalać,
ale brać się do roboty i nie mam tu na myśli ciąży, ale życie, które warto brać garściami.
Przed nami jeszcze wiele nie odkrytych kart, które mogą być wspaniałe, na które my sami mamy wpływ.
Ola ja tez! Za kazdym razem jak to ogladam to jakas lza poleci :)
OdpowiedzUsuńDziekuje za mile slowo o moim blogu :) I pieknie to na koncu napisalas! Ja sie zgadzam! :)
Iwonko, dziękuję ;)*
UsuńA reklama, uwielbiam ją ;)
Z chęcią obejrzałabym ten film, mimo ostatniej tragedii w moim życiu. Muszę jednak odczekać aż zelżą świeże rany w sercu. Życie jest takie kruche, że wystarczy wyjść do sklepu i nie wrócić do domu. Jak bardzo bym chciała żeby to było nieprawdą. :( Masz rację, Olu nie ma co marudzić tylko korzystać z życia ile się da w miarę rozsądku. :)
OdpowiedzUsuńJuż wiem co się stało..
UsuńTak, korzystajmy ...w miarę rozsądku.
Pierwsza :) witam 😊 dokładnie - życie w naszych rękach. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMam zamiar udać się do kina na "Sierpień..." z siostrą w najbliższą sobotę ;) Co do reklamy rzeczywiście uruchamia emocje, a co do rady aby brać życie garściami jestem na tak, choć jeszcze cały czas się tego uczę ;) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńFilm polecam!
Usuńostatni akapit jest boski
OdpowiedzUsuńduzo w nim prawdy, ja niestety dalej czasami mysle kategoriami'co inni powiedza' ......
kolajna ciaza?
i tak i nie...
no wlasnie.....
ostatnio wiecej nie i wiem ze pozniej sie to nie zmieni raczej..
a na film tez mam chetke :-)))
Pięknie napisane :))
OdpowiedzUsuńNajgorzej jest narzekać na to jakie się ma życie, czego się nie posiada i co chciałoby się mieć,a nie można. Przecież nasze życie zależy tylko od nas i naszej ciężkiej,ale pełnej sukcesów pracy. Nie zapominajmy o tym. A reklama rewelacyjna :)
Każdy chyba z nas narzeka, więc warto starać się tego nie robić, a życie bedziemy przyjmować z uśmiechem ;)
Usuńja bym ta reklamę nazwała szczęście przez łzy ... dzięki za uśmiech na sam początek dnia :)
OdpowiedzUsuńTak, reklama jest boska!
UsuńTo prawda! Ja się zbliżam do trzydziestki, a dopiero od niedawna zmieniło mi się myślenie w dużej mierze i mam nadzieję, że wszystko przede mną. :)
OdpowiedzUsuńA Ty młoda jesteś i możesz spokojnie myśleć o trzecim dziecku. ;) Nie wiem jak jest z tą chorobą, w każdym razie i tak masz już dwie córki, wiele osób Ci tego zazdrości na pewno. Mam nadzieję, że też kiedyś będę miał dzieci.
o, trzeciego/trzeciej nie chcemy.
OdpowiedzUsuńoczywiście pokochamy, jeśli się pojawi.
reklama jest znakomita.
ps. Pani ma bluzkę z Zary tę białą w ostatnich ujęciach.
Faktycznie, bluzka z Zary, chyba teraz była w przecenie ;)
Usuńale fajna reklama! Bardzo, ale to bardzo pozytywna jak dla mnie:) my narazie za kolejne się nie zabieramy :D ale kto wie, kto wie...:)
OdpowiedzUsuńRanyyyy, kino! Zazdraszczam z calych sil ;-) Kolejna, 3 ciaza? O rany! Mooooze kiedys ;-)
OdpowiedzUsuńświetna reklama:)
OdpowiedzUsuńCudna reklama:)
OdpowiedzUsuńMy za jakieś 5 lat spróbujemy jeszcze raz. Jak sie okazało, że mamy problemy z zajściem w ciąże natychmiast zapragnęłam dużej rodziny. Już nie wyobrażam sobie jak było bez Mani.
No i Jasiek by sie przydał na koniec choć i z Zosi będziemy zadowoleni:)
Ha, ha, ja też bym widziała u nas Jaśka ;)
UsuńŚwietna reklama, mój mąż padł :) Ja skrycie chciałabym jeszcze drugą córcię, ale ciiiiiii bo się wyda! Za parę lat ponegocjujemy ;)
OdpowiedzUsuńCiiii, nic nie powiem ;))
Usuń