Są już w komplecie!
Emilka wróciła z ferii, gdzie udało się jej pojeździć na nartach, mimo początkowej obawy o śnieg ;)
Stęsknione rzuciły się sobie w ramiona.
Były achy i ochy, całusy, głaskanie, opowiadanie, a potem kłótnie ;)
Tak, moje dziewczynki, mimo ogromnej miłości, tęsknoty, jak również 9 letniej różnicy wieku, potrafią sobie dokuczać. I czasem zastanawiam się, która w tym jest lepsza.
Emilka ma już swoje sprawy, tajemnice i miejsce, w którym chce mieć święty spokój.
Natalka, zaś uwielbia ten spokój jej burzyć ;)
Pokój Emilki, jej obecność i z nią zabawy, są po prostu the best!
Natalka, więcej posłucha się Emilki niż mnie i Jurka ;)
Emilka czasem to w zabawie wykorzystuje, a kiedy Natalka się zorientuje,
przyczepi się jak rzep do psiego ogonka ;)
przyczepi się jak rzep do psiego ogonka ;)
Ale są takie dni, że bez siebie żyć nie mogą.
Wspólnie oglądają bajki, lub filmy Emilki, byle być na jej kolankach, układają sobie włosy, malują razem kolorowanki, nawet swoje paznokcie, robią wspólnie babeczki, kanapki, wygłupiają się, kąpią się czasem razem i tylko Emilce, Natalka pozwoli umyć sobie włosy ;)
Jak ja kocham te chwile, tak samo bardzo jak moje dziewczynki!
Zazdroszczę...Zawsze chciałam miec takie dwie pannice w domu... Dziewczynki są cudowne, Olu :-) Buziaki!
OdpowiedzUsuńDziękujemy!
UsuńUroczo:) I bardzo fajnie że mimo dużej różnicy wieku tak się zżyły - zaprocentuje to jeszcze bardziej w przyszłości.
OdpowiedzUsuńCzarowne te Twoje dziewczynki, oj czarowne :)
OdpowiedzUsuńŚliczne dziewczynki! Ja tez lubię uwieczniać takie chwile czułości pomiędzy moją dwójką! :)
OdpowiedzUsuńU nas jest dokładnie tak samo! Tyle, że u nas mniejsza różnica wieku. Albo się uwielbiają i zaśmiewają do łez, albo się kłócą i robią sobie na złość. Klara w ciągłej gotowości do zabawy z Polą tylko czeka na jej znak, a Pola ... w zależności od humoru. Ale nie daj Boże, żeby którejś krzywda się działa!
OdpowiedzUsuńA ja nie mogę się napatrzeć na oczy twoich dziewczynek! Pierwszy raz widzę rodzeństwo, żeby jedno miało tak bardzo niebieskie, a drugie tak bardzo brązowe! :)
No tak taka kolejność, raz kochają się nad zycie, by potem sobie dokuczać ;)
UsuńWłaśnie tego czubienia - lubienia - najbardziej mi brakowało...bo to chyba najwspanialsze co może być w posiadaniu siostry - (niestety tylko domniemywam :))))
OdpowiedzUsuńJa również tego nie doznałam ;)
UsuńZ daleka widać ogromną miłość miedzy dziewczynkami :) Są niesamowite
OdpowiedzUsuńwłaśnie dlatego chciałam mieć dwie córki, dla takiej więzi.
OdpowiedzUsuńsama nie miałam nad czym bardzo ubolewam, wiem, że dziś miałabym prawdziwą przyjaciółkę.
ps. ten moherowy sweter wykupili mi w rozm. M jak już wieczorem chciałam zamówić ;/
Teraz online w Zarze, trzeba się szybko decydować. W ten sam sposób, ktoś mi zwinął spódnicę, o której Ci pisałam ;(
UsuńPięknie razem wyglądają. Mam nadzieję, że moje córki również znajdą ze sobą wspólny język i będą obdarowywać się ogromną miłością,
OdpowiedzUsuńsłodkie dziewczynki::)
OdpowiedzUsuńu nas też awantury są na porządku dziennym ,mimo ,że Kuba jest o 7 lat starszy,to czasem zachowuje się jak 2 latek:)
Znam to ;))
UsuńPodobnie miałam z bratem, 11 lat starszym ode mnie:D
OdpowiedzUsuńwidać tą więź pomiędzy nimi, świetne masz dziewczynki!
OdpowiedzUsuńPosiadanie rodzeństwa to super sprawa. Ja mam starszą o 7 lat siostrę i młodszego o 9 lat brata :)
OdpowiedzUsuńO! naprawdę duze różnice wieku, między Waszą trójką!
UsuńCóż za kochające się siostry!! Czy one w ogóle się kiedykolwiek kłócą? :D
OdpowiedzUsuńJasne! I to jak ;))
UsuńŚliczne dziewczyny, bardzo ładne zdjęcia. Fajnie obserwować te wszystkie odcienie budowania więzi u swoich dzieci. Między moimi szkrabami jest tylko 3 lata różnicy i teraz po 1,5 roku wspólnego życia zaczynają okazywać sobie uczucia i to jest takie piękne, że czasami aż mi się łezka w oku kręci.
OdpowiedzUsuńpiękna siostzrana miłość!!!
OdpowiedzUsuńwielka siostrzana miłość:)
OdpowiedzUsuńMiędzy mną a moją siostrą jest spora różnica i z doświadczenia wiem, że rodzicom nie było łatwo:)
OdpowiedzUsuńśliczne masz córy.
OdpowiedzUsuńChciałabym aby i moje tak mocno sie kochały.
;)
UsuńFajnie, że się tak rozumieją mimo roznicy wieku, różnie to bywa czasem między rodzeństwem
OdpowiedzUsuńPięknotki :) :)
OdpowiedzUsuńbardzo urocze zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńwww.damagllen.blogspot.com - zapraszam ;)
Fantastyczne masz TE córeczki!!!!
OdpowiedzUsuńWiem o czym piszesz. Ja ze swoją siostrą też się kłóciłam ,ale życia bez siebie sobie nie wyobrażamy. A już stare baby z nas z dziećmi na głowie :D
OdpowiedzUsuńI pomyśleć, jeszcze trochę i swoje rodziny będą zakładać ;))
UsuńJakbym czytała o sobie i mojej siostrze kiedyś..;) teraz obserwuje jak starszy Kacper troszczy się o młodszego brata Filipka:) To jest piękne. Uwielbiam patrzeć na to i wiedzieć,że zawsze mają siebie :) Pozdrawiam! :))
OdpowiedzUsuń;)
Usuńśliczne są!!!:D od razu mi się przypomina jak ja czesałam siostry i opowiadałam im bajki, i je stroiłam...i kłóciłam się z nimi, a bardziej strofowałam, bo są duuużo młodsze ode mnie - jedna 11 lat, a druga 15:D
OdpowiedzUsuńteraz dzięki nim czuję się młoda:)))
O, nie wiedziałam, że między Twoimi siostrami jest taka duża różnica! Teraz dogadujecie się między sobą, czy relacje są zupełnie inne? Bo zastanawiam się jak to będzie w przyszłości.
UsuńŚliczne dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńU nas pomimo zaledwie dwuletniej różnicy relacje podobne ;)
Dziewczynki są śliczne, urocze! A różnice w zdaniach wręcz powinny być, bo każdy z nas jest zupełnie inny, nawet rodzeństwo :) Najważniejsze, żeby mimo różnic potrafiły sobie pomagać, wspierać się i okazywać uczucia, a chyba z tym nie ma problemu, prawda? :) Serdecznie pozdrawiam i całuski dla Księżniczek! Monika
OdpowiedzUsuńDziewczyny fantastyczne:)
OdpowiedzUsuńPrześliczne, dwie różne, blondynka i brunetka, fantastyczne :)
OdpowiedzUsuń