wtorek, 21 stycznia 2014

Laurki dla babci i dziadka


Z okazji dnia babci i dziadka, życzymy 100 lat i więcej w zdrowiu, w spokoju i uśmiechu ! 
Bo uśmiech, obok zdrowia jest najważniejszy i to że kochamy Was!
Emilka i Natalka

Natalka sama maluje laurki,  ja jej tylko troszkę pomogłam ;)
Emilki nie ma z nami, jest do końca tygodnia w górach na nartach, ale na pewno jak wróci,
 podaruje laurki  dla kochanych dziadków;)





Wczoraj robiłyśmy razem babeczki, Natalka mieszała masę, wlewała ją do foremek i sypała sama pokruszoną czekoladę. 
Potem pilnowała ich, żeby się nie przypiekły za bardzo ;)
To dla Was kochani dziadkowie ;)








18 komentarzy:

  1. u nas też będą robione laurki- uważam, że jest to najlepszy sposób w który dziecko może przekazać co chce dziadkom :-)

    A dzieło Natalki pierwsza klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zawsze uważam, że własnoręczne laurki sąnajpiękniejsze!

      Usuń
  2. Laurki wyjątkowe bo nie do podrobienia;) ale mnie i tak najbardziej zawsze rozczulają kapcioszki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne laurki. Moje malenstwo jeszcze nie potrafi rysowac, wiec mama musi sie troche wykazac kreatywnoscia :) zapraszam do mnie HTTP://mumandbabyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Natalka jaka zdolna dziewczynka:) piękne laurki zrobiłyście !

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasteczka wyglądają pysznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodkie dziewczynki:)

    http://nnnnatalie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez robilam z synem laurki ;)
    A co do kapcioszkow... haha sama kiedys takie mialam ;) i za kazdym razem gdy je widze to az sie usmiecham pod nosem;)

    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Natalka jest prześliczna i jaka zdolna :) Wyrosła Pannica że hej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wojtuś jeszcze sam nie potrafi. Ale za rok na pewno coś stworzy. Z małą pomocą mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. my też (tzn. Milosz robił) laurki:) czekamy tylko na prezent, który dotrze do nas z małym opóźnieniem:) Wasze są przepiekne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ słodkie te laurki. Cudnie :) My na razie wręczaliśmy tylko laurkę synka bo Luśka jeszcze nie chce w tej kwestii współpracować ;) I u nas też były serduszka.

    OdpowiedzUsuń