piątek, 13 grudnia 2013

Emilka autorytetem


Znikopis, to świetna zabawa, a jeszcze lepsza, kiedy wspólnie z siostrą można się nim bawić.
Emilka rysuje dla Natalki zwierzątka, domki i autka, a Natalka jest zachwycona, jak maluje jej starsza siostra. 
Bo Emilka to jej autorytet, jej słucha najwięcej. To z nią chce się bawić, kąpać, isć na spacer, czy zjeść obiad. 
To na nią czeka, kiedy przyjdzie ze szkoły, kiedy wstanie rano, lub weźmie ją na kolanka i zobi konika ;)





I mimo, że czasem się kłócą, dokuczają sobie, lub obrażają się na siebie, to ich miłość jest ogromna!



Są tak różne, nie tylko wyglądem, ale również charakterem. 
Kocham je najbardziej na świecie  ;)

37 komentarzy:

  1. i wcale się nie dziwie, że tak bardzo je kochasz! uroczy obrazek;) a jaka różnica wieku? ja mam taką malutką 2 letnią i też jest moim oczkiem w głowie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje dziewczyny udowadniają, że duża różnica w wieku rodzeństwa nie wpływa na siostrzaną miłość.
    Chciałabym by Tola miała siostrę/brata, ale chyba nie czuje się jeszcze na to gotowa.
    Tola ma 4 lata i wiele osób już uważa,że to zbyt duża różnica dla dzieci,a ja coraz częściej zauważam te rodzeństwa gdzie właśnie jest spora różnica i coraz częściej dostrzegam więcej plusów niż minusów ;)
    Nie mówię o 15latach między dziećmi, ale te 5-9lat wydają mi się w sam raz.
    Byłabym wdzięczna, gdybyś od tej strony coś napisała. Może nawet doradziła, opisała plusy - jak w tej notce oraz minusy.
    Z góry bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się o taki post, może po świętach ;)

      Usuń
  3. Urocze są. Artur też będzie miał rodzeństwo. Ja mam siostrę i nie wyobrażam sobie, że mogłabym być jedynaczką. Jeszcze nie teraz, ale nasza rodzina na pewno się kiedyś powiększy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcie z różkami :) między moimi dziewczynami jest 2 lata różnicy i póki co ciężko jest im się zgrać wspólnie w zabawach :) natomiast razem potrafią się doskonale kłócić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha. U mnie też czasami wióry lecą!

      Usuń
  5. Słodkie dziewczynki:) Nie ma jak rodzeństwo!
    A znikopis to faktycznie jedna z najprzydatniejszych zabawek dla małych i dla dużych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. siostrzana miłość najlepsza! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Więź między siostrami to magia co widać na Twoich kadrach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd ja to znam? Z doświadczenia. Nigdy nie zapomnę jak bardzo przylałam mojej młodszej siostrze, a zaraz po tym obie rozpłakałyśmy się i ją tuliłam przepraszając z całego serca. Może to głupie, ale wolałam się bawić przez całe gimnazjum z moją siostrą lalkami w domu, niż spotykać z koleżankami. Wiem, że ona mnie też kocha, ale mam nadzieję, że kiedyś bardziej mi to okaże i jak przyjadę do pl to jednak poświęci mi choć jeden wieczór na ploteczki :)
    Emilka i Natalka są przepiękne, może różnią się charakterem i wyglądem, ale serduszka na pewno mają podobne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jesteś żywym przykładem, że jest czasem miłość, a czasem złość między rodzenstwem ;)

      Usuń
  9. u nas też znikopis jakiś czas temu był hitem :))) fajna zabawka!
    dziewczyny fantastyczne!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne zdjęcia, u nas znikopis też króluje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Śliczne masz córeczki Olu, uwielbiam wasze blogi i obserwuję często, nieważne że różnią się charakterem i wyglądem, miłość widać na każdym zdjęciu, tak trzymać, serdecznie was pozdrawiam i nadal obserwuję...

      Usuń
    2. Jest mi bardzo miło, dziękuję! ;)

      Usuń
  12. Cudne są!
    A znikopis Oskar dostanie od Mikołaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Natalka ma piękne oczy! U mnie różnica między chłopakami 6 lat.

    OdpowiedzUsuń
  14. Są urocze , a z ich oczu można wyczytać, że są rezolutne . Ala

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowne sa ! uwielbiam na nie patrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również uwielbiam twojego bloga. Jesteś dla mnie wzorem!!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach ta siostrzana miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem kiedy, zupełnie nie mam pojęcia ale Emilia tak wyrosła: jej buzia to już nie Dziewczynka!
    To prawdziwa Mała Kobieta! Musiałam to napisać bo nie mogę się nadziwić :)!

    Co do siostrzanych epizodów: miłość zawsze ramię w ramię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Emilka rośne jak na drożdżach;)

      Usuń
  19. Nie ma to jak mieć siostrę :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Obie są śliczne. :) Miło jest mieć starszą siostrę, miło jest mieć też młodszą. Ja mam tylko starsze siostry i to sporo, co czasem jest problemem bo obie traktują mnie jak młodą, niedoświadczoną i często pouczają. ;) Jednak bez nich życie byłoby o wiele trudniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. co ja bym dała za starsza siostre/brata mojego syna, niestety tak to nie działa ;-)
    a pomocna dłoń w postaci starszych kuzynek jest nieoceniona

    Emilia jest bardzo ładna :-) tak, zachwycam się! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aż zatęskniłam za moją młodszą o 11 lat siostrą:) Cudownie widzieć jak dzieci które się urodziło,rodzeństwo ma ze sobą dobry kontakt:) Między Filipkiem i Kacperkiem nie ma duzej różnicy wieku,ale juz widzę tą ''szczególną więź'':)

    OdpowiedzUsuń