środa, 11 grudnia 2013

Pomysł na siebie - Martuchnaj-życie jest piekne

Dziś kolejny wywiad z kobietą, matką małej Emilki, która swoje pasje, hobby realizuje i udowadnia, że jak się chce to wszystko można. 
Sama nazwa jej bloga "Życie jest piękne", mówi, jak pozytywna jest to osoba, która potrafi cieszyć się życiem i kocha to co robi ;)


1.Jesteś kobietą, mamą która żadnej pracy się nie boi! Kiedy znalazłam Twój blog odniosłam takie wrażenie ;) Twoje hobby są wszechstronne, poza tym szybko uczysz się  nowych rzeczy. Od malowania transferem do szydełkowania ;) Zawsze byłaś osobą kreatywną?
Witam
Może na początku się przedstawię mam na imię Marta w blogowym świecie znajdziecie mnie jako martuchnaj J
Jestem mamą niespełna 3-letniej Emilki, nie żoną M., pracuję zawodowo ale tylko na pół etatu… w wolnych chwilach zajmuję się tym co lubię – rękodziełem.
Trudno powiedzieć czy byłam zawsze osobą kreatywną ale chyba tak chociaż wcześniej nie zajmowałam się rękodziełem uważałam, że mam dwie lewe ręce do takich spraw…  

2. Co to jest malowanie transferem, skąd pomysł by się tym zająć?

Kiedy byłam w ciąży i okazało się że to ciąża „leżąca” miałam duuuuuużżżżoooo czasu wtedy wertując strony w sieci zakochałam się w pobielaniu mebli, shabby chic, vintage,  i to był początek tego czym teraz się zajmuję … potem doszły te wspaniałe czarne grafiki i napisy zauroczona takim stylem  doszłam do wniosku, że wcale nie tak trudno takie coś samemu zrobić
Czytałam w sieci na ten temat, przeglądałam strony później gdy Emilka na to pozwoliła spróbowałam … przemalowałam sporo mebli w domu … boazerię …dodatki i dużo jeszcze zostało do malowania ;)
Malowanie transferem dla mnie to odbicie grafiki napisu na przedmiot to zrobić tak by przedmiot wyglądał jak stary.




 3.Czy technika malowania transferem jest trudna i czy każdy może to robić ? Skąd bierzesz materiały i pomysły?

Ta technika nie jest trudna trzeba tylko spróbować J materiałem może być wszystko jeśli jakaś skrzynka świecznik lub mebel nam się znudził opatrzył możemy go zmienić dać mu drugie życie… drugą młodość …
Pomysły powstają w głowie a dzieję się tak z pomocą  inspiracji przeglądając Wasze blogi… gazety wnętrzarskie, czasopisma…

4. Szydełkowanie - sama się tego nauczyłaś? U Ciebie na blogu podglądam  Twoje dzieła od sukienek dla Emilki po torebki;)

Z szydełkiem zapoznałam się rok temu dokładnie w grudniu J Pojechałam na spotkanie Małopolanek do Krakowa tam dziewczyny szydełkowały… pokazały jak tym drutem wywijać by oczu nie stracić … :D na początku szło kiepsko oj bardzo kiepsko J
Nie uważam jeszcze, że w szydełku jestem dobra dużo jest rzeczy których jeszcze nie ogarniam … ale podstawy myślę, że mam już opanowane J




5. Rodzą się w Twojej głowie jakieś nowe pomysły? Jest jeszcze coś, czego chcesz się nauczyć, poznać?

Pomysłów mam tyle że doba musiałaby być z dwa razy dłuższa by to zrealizować wszystko.
Z nowości chciałaby się nauczyć obsługiwać maszynę do szycia J i umieć coś przeszyć mam nadzieję że starczy mi czasu by wreszcie się tym zająć J
Chciałabym też z odlewami gipsowymi popróbować … ale czas, czas, czas… J))

6,  Co najbardziej sprawia Ci przyjemność szydełkowanie,  malowanie czy jeszcze coś innego,?

Jestem osoba która nie lubi robić w kółko to samo – nudzi mnie to! Raz wolę iść do piwnicy pomalować innym usiąść i po szydełkować nie ma reguły

 7. Jest jakaś rzecz, z której jesteś najbardziej dumna, pochwalisz się nam?

Najbardziej dumna jestem z metamorfozy kuchni w moim domu oraz z zabawek zrobionych dla Emilki kuchenki do gotowania szczególnie.
Muszę jednak napisać, że tych rzeczy akurat nie robiłam sama zrobiliśmy to razem z nie mężem J 





8 Jak godzisz obowiązki, zajmujesz się przecież domem i  3letnią Emilką?

Jak się chce to się na wszystko znajdzie czas, na pewno gdybym pracowała na cały etat już nie było by tyle czasu dla hobby… kradnę sobie czas kosztem porządków domowych… praktycznie nie oglądam TV… no i też sen śpię 6-7 h na dobę J

 9. Czy Twoje prace można  kupić, jak tak to gdzie? Lub jeśli jeszcze nie zajmujesz się ich sprzedażą, myślisz o niej?

Jeśli ktoś chciałby jakąś z moich prac proszę napisać na @ chętnie się też wymieniem
  
10. Jakieś rady dla kobiet, które mają pasję, ale „odłożyły ją na później” ?

Nie ma na co czekać dziewczyny realizujcie się ! to daje radość i satysfakcję J
Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie


Marto, bardzo mi miło, że zgodziłaś się na wywiad ;)

Was odsyłam do bloga Marty  Martuchnaj-życie jest piekne
Ja zawsze podziwiam jej piękne własnoręczne prace.


11 komentarzy:

  1. Kobieta z pasją i wielkim sercem :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku, jaki talent:) podziwiam i zazdroszczę, bo ja mam do tego dwie lewe ręce

    OdpowiedzUsuń
  3. pozazdrościć talentu, ja co prawda umiem coś na rysować, ale ogólnie mam też dwie lewe ręce ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! Och i ach! No bardzo mi się podoba,wszystko od tacki,aż po zabawki dla córki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję poznać Martę w realu - właśnie na tym Spotkaniu Małopolanek - jest szalenie sympatyczną i energiczną osóbką :o) a jej pracę są wykonane z sercem i bardzo starannie (mam od niej chustecznik) Cieszę że o niej napisałaś. Pozdrawiam. Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuje Olu za wywiad :))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń