A jednak, Jurek to dobry kierowca, mimo że nigdy nie jeździ szybko, przyjechaliśmy na czas!
Klub Czuły Barbarzyńca był pod ręką, nie musieliśmy wcale go szukać ;)
Przed wejściem zamieszanie, mnóstwo wózków, dzieciaczków i mam, ale tatusiowe też byli ;)
Ogromne wrażenie zrobiło na mnie wnętrze i klimat jaki panował w klubie i księgarni
Sami zobaczcie!
Paulina, Żaneta, Kamila i Ola organizatorki!
Dziewczyny wielki ukłon za ogromną pracę w przygotowaniach, to przecież Wasz cenny czas, który poświęciłyście na to, żebyśmy się świetnie bawiły!
Cieszę się, że poznałam cudowne kobiety, matki, mimo że nie ze wszystkimi dane mi było porozmawiać, to przyjemnie mi było przeżywać to spotkanie w Waszym towarzystwie!
Jednak głównymi bohaterami są nasze dzieci, więc miło mi było je oglądać!
Były zabawy i pyszności na stole!


Było dużo o CZU CZU !
Zabawa połączona z nauką i zdobywaniem wiedzy.
Paulina Guzik pełna pasji, która dzieliła się z nami swoim projektem bab and the city
Była również mowa o ząbkach naszych pociech ;)
Następnym razem wspomnę o mojej nagrodzie i wspaniałościach jakimi zostałam obdarowana ;)
A ja tęsknię już za kolejną dawką emocji, rozmów i dzielenia się wszystkim tym co daje nam
macierzyństwo ;)


























































Zazdroszczę, uwielbiam takie spotkania ;)
OdpowiedzUsuńOglądam i tak sobie myślę - spotkanie fajne... ale te dzieciaczki jakie cudne. Bomba!
OdpowiedzUsuńsuper, bardzo ładne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że mogłam tam być i znów Cię spotkać.
OdpowiedzUsuńMusiałam jednak szybciej uciekać, bo nie chciałam męczyć mojego synka:)
Widać,że spotkanie b.udane :)
OdpowiedzUsuńale impreza! widać, że doskonale zorganizowana! dziewczynom naprawdę należy się za to wielki szacun! dzieciaczki fajne...ten mały w szeleczkach wygląda jak przyszły szafiarz:D
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie mogłam być. Widzę, że spotkanie bardzo się udało. Trochę mnie złości, że wszystko odbywa się w Krakowie. Więc zaczynamy działać w stolicy i na pewno coś wymyślimy!!! Przyjedziesz???
OdpowiedzUsuńWow, chętnie bym przyjechała, poinformuj mnie jaki termin, to może mi się uda!
UsuńAle macie fajnie z tymi spotkaniami....
OdpowiedzUsuńSuper!
świetne zdjęcia, zazdroszczę tych spotkań, może nastepne we Wrocławiu:)?
OdpowiedzUsuńA ja myślałam, że mieszkasz w Bielsku? :)
Usuńsuper spotkanie :))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
cudnie Wam tam było!
OdpowiedzUsuńjejku jakie oryginalne miejsce !
OdpowiedzUsuńAaale zdjęć! :D Zazdroszczę spotkania!
OdpowiedzUsuńIle zdjęć?Łał <3
OdpowiedzUsuńWszyscy zadowoleni,czyli dobrze było <3
Zapraszam do mnie ;)
Nie wiem, kto robił zdjęcia, ale są świetne i takie chciałabym robić. Zazdroszczę takich spotkań, ja po pierwsze nie mam dziecka, by się zakwalifikować do udziału, po drugie jestem cholernie nieśmiała :)
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia. Widać, że spotkanie było udane :)
OdpowiedzUsuńZadęcia są fantastyczne, ale myślę, że nawet w połowie nie oddają atmosfery - energia przepłynęła :))
OdpowiedzUsuń