Nie lubiła obcych pomieszczeń i ludzi.
Wszystko minęło.
Jeszcze trochę się wstydzi, bo kiedy ktoś spotka nas na ulicy i chwali ją jaka ona to piękna i już duża, Natalka nie słucha, spuszcza głowę czasem, no bo po co ma się uśmiechać jak nie chce ;)
Jej pierwsza wizyta u fryzjera.
Była dzielna, nie bała się w ogóle!
Siedziała grzeczna i uśmiechnięta, dumna wręcz!
A kiedy Pani fryzjerka skończyła nie chciała schodzić z krzesła;)
Cieszę się bardzo, że zdecydowałam się jej podciąć włoski, to jej pierwsze strzyżenie. Włoski niestety ma słabe i cieniutkie, ale pocieszam się, że Emilka też takie miała, a teraz ma piękne i mocne ;)

Zdjęcia słabe jakością, ale to wina telefonu. Nie zabrałam ze sobą aparatu ;(
Tu już po obcięciu, wyrównane do ramion, wzmocnione i lśniące ;)))
Spineczka wystarczy, ale idzie jesień, będziemy nosić czapeczki, wiec spięte włosy i tak by przeszkadzały ;)
Na wietrze ładnie się układają ;))
No i teraz może nosić rozpuszczone, jak jej siostrzyczka Emilka;)



Gratuluję pierwszej wizyty u fryzjera:) pięknie Jej w krótszych włoskach:)
OdpowiedzUsuńNie sądziłam, że już ma takie długie włoski ;) Ja też mam cieniutkie do teraz, ale jak podetnę to od razu lepiej ;)
OdpowiedzUsuńładna ma fryzurę, taką dorosłą :)
OdpowiedzUsuńBrawo dla Emilki, że była taka dzielna i się nie bała :) Mój syn, jak go ścinaliśmy za pierwszym razem to co chwile patrzył w górę, żeby sprawdzić co mu się tam robi na głowie:) Teraz za drugim razem już się nie ruszał, a jak narzeczony skończył to pokazywał na głowę, że jeszcze chce :)
OdpowiedzUsuńboże jaka ona słodka jest no nie mogę! :)
OdpowiedzUsuńMa wyjątkowo długie włoski jak na swój wiek.
OdpowiedzUsuńDzielna dziewczynka.
Ala chyba by nie pozwoliła sobie obciąć.
Piekny fryz!
OdpowiedzUsuńNatalka ślicznie wygląda w nowej fryzurce :)
OdpowiedzUsuńJej, jak cudnie!
OdpowiedzUsuńAż się nie mogę doczekać, aż z moją wybiorę się pierwszy raz... Ale Ona jest takim mega wiercikiem, że chyba trochę będziemy musiały jeszcze poczekać. ;)
Pozdrawiamy!
Dzielna dziewczynka. Prawdziwa kobieta z niej rośnie:)
OdpowiedzUsuńcudnie wygląda :)
OdpowiedzUsuńwłosy mają obie mocne po Tobie Olu:) Natalka jeszcze ma dziecięce, delikatne, ale już niedługo...jaka bidulka u tego fryzjera...ale jaka dzielna! pamiętam, że mój synuś na pierwszych podstrzyżynach darł się cały czas:D
OdpowiedzUsuńWoooow jakie laleczki przepiękne! Włoski śliczne jak najbardziej!
OdpowiedzUsuńŚliczne dziewczynki :)
OdpowiedzUsuńCudnie mała wygląda na tym fotelu. Mój trzyletni synek był u fryzjera z przedszkolną ekipą. W ramach oswojenia się. Dał radę ;-)
OdpowiedzUsuńMoja Lenka wręcz uwielbia chodzić do naszej zaprzyjaźnionej fryzjerki.Ma superowe podejście do dzieci:)A jest to ważne przy pierwszej wizycie.
OdpowiedzUsuńMamy te same myśli, my też w ostatnich dniach odwiedziliśmy fryzjera - było zabawnie i sympatycznie - efekt - najważniejsze, że grzywa nam już świata nie zasłania :)))
OdpowiedzUsuńdzielna dziewczynka :) ładnie wyrównane włoski.
OdpowiedzUsuńnas czeka pierwsza wizyta na podcięcie włosków u fryzjera w poniedziałek, bo już za dużo osób myli Arta z dziewczynką :(
No i pięknie wygląda! :)
OdpowiedzUsuńcudnie:)) my mamy tez pierwsza wizyte u fryzjera za sobą - pierwsza i ostatnią!!!
OdpowiedzUsuńpięknie:)
OdpowiedzUsuńSuper! :) My jeszcze nie myślimy o fryzjerze ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na moje pierwsze CANDY. Do wygrania gra edukacyjna CYFERKI PLUS i zabawka dla niemowlaka. Agnieszka
OdpowiedzUsuńhttp://superdzieciaczki.blogspot.com/2013/09/candy-candy.html
ojjj jak słodko ;) Moja tez ma na razie takie piórka z włosów i też sie pocieszem ze może kiedyś jej urosną piekne i grube :D
OdpowiedzUsuńFajny kontrast mama czarnula a Szkrabek super blond :)