środa, 17 lipca 2013

Jak zielona żabka

Jeśli się czasem zastanawiacie, nad nową zabawą dla dzieci, bo wszystkie są już im znane i nudne! To Wam podpowiem! FARBY bez kontroli rodziców!

Zostawiłam Natalkę w pokoju Emilki z klockami. Była bezpieczna, bawiła się.
Wyszłam prasować piętro niżej. Długo prasowałam, bez zakłócania mi spokoju;)
Cisza, - wołam jesteś Natalko?
Słyszę - pomruk, a aa jajaamama. Znajoma mi odpowiedź, czyli wszystko ok ;)
Po chwili Natalka schodzi po schodach i woła: myju, myju ( tł. chce się kąpać lub pomagać mi zmywać naczynia).
Ale kiedy ją zobaczyłam w moich oczach było przerażenie! ;))





Pomyślałam.. ok jakoś to przełknę, ale jak wygląda pokój Emilki jakie są ściany, dywany ?


Ucieczka Panny Natalii!!


Nie mamo, to nie ja zrobiłam ;))








Przypominam, że u mnie na blogu trwa licytacja bransoletki podarowanej od Kasi Pracownia pełna inspiracji  na rzecz dwuletniego Szymka chorego na raka. 
Szymek traci wzrok! To rak!
 Pomóżmy mu zebrać pieniążki na operację, która odbędzie się w Londynie. 
 TUTAJ można wpłacać symboliczną złotówkę, która może uratować oczko Szymka.
Dziękuję!

20 komentarzy:

  1. Jak widać zabawa była bardzo udana! :)) wyobrażam sobie Twoją minę jak zobaczyłaś ślady tej zabawy. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. brudne dziecko to szczęśliwe dziecko ;) widać, że zabawa była przednia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. He he skąd ja znam takie akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbyt długa cisza oznacza kłopoty :) Ale fajna jednak ta żabka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie mamy mogą chórem potwierdzić - zbyt długa cisza dziecka to zawsze jakieś kłopoty ;) Jednak widać,że Natalka świetnie się bawiła i większych szkód nie ma - to najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  6. haha, cisza zawsze oznacza kłopoty i bałagan :)
    ale za to jaką radość dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brudne dziecko to szczęśliwe dziecko :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest prze kochana!:) I widać, że zabawa udana!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żabka skumała - jak uśpić czujność mamy :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna żabka z Natalki:D
    Pięknie się umorusała!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hahaha:D u nas zawsze jak Martynka jest cicho, to coś " zmaluje " . Wczoraj np. wylała całą butelkę picia i myła tym podłogę:/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ona boska jest !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech farby farby...u nas kończy tak zazwyczaj i córka i mama :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O BOZZZZZZZ
    Ja pedantka, bym chyba umarła, gdybym zobaczyła taką akcję...he he

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest przekochana! i powiem jedno: takiego dywanu to nikt na pewno w okolicy nie ma- grunt to oryginalność :D!

    OdpowiedzUsuń
  16. Z kąd ja to znam. cisza przed burzą haha.
    http://majowa-mama.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń