poniedziałek, 15 lipca 2013

Pomoc dla Szymona, licytacja!

Madeleine poprosiła mnie o pomoc.
Pomoc dla Szymona, dwuletniego chłopczyka który traci wzrok...
Nie mogłam odmówić. Nie chciałam odmówić!



Historia Szymka:

'' Szymek traci wzrok. Ma prawie 2 latka i nic wcześniej nie wskazywało na to, 
że może nie widzieć. Jest jeszcze za mały, żeby o tym powiedzieć. 
Od urodzenia miał problem z ropiejącymi oczkami, ale lekarze zalecili 
antybiotyki i płukanie kanalików łzowych.
Rodzice czuli, że nie wszystko jest w porządu. Szymek był niespokojny. 
Któregoś dnia zauważyli odblask w prawym oczku synka

Wyglądało to jak zbocze góry lodowej. Od razu udali się do lekarza.
Nie byli gotowi na to, co usłyszeli. 

USG i badanie dna oka wykazały guza na siatkówce.
Zaczęły się chemioterapie - Szymuś ma ich już za sobą 6. 
Pół roku spędził na parapecie, obserwując to, co jest za oknem.
Być może dlatego tak bardzo lubi samochody - najczęściej je widział za oknem.
Lekarze chcieli wykonać zabieg brachyterapii,
podczas którego jest uszkadzany nerw wzrokowy.
Wtedy Szymek byłby skazany na protezę oka, bez szans na jego uratowanie.
Rodzice pojechali na konsultację w Londynie.
Tam okazało się, że guz Szymka jest bardzo duży, 
ale jest 80% szans na uratowanie oka.
Przy takim leczeniu chemia (melphalan) jest podawana
przez tętnicę udową bezpośrednio do oka.
Niestety, w Polsce takiej metody się nie stosuje.
Rodzice za wszelką cenę chcą uratować oczko Szymka. 
W kwietniu guz był nieaktywny, jednak po wielkiej radości
przyszedł podwójny smutek - podczas czerwcowych badań
okazało się, że jest nowe aktywne ognisko guza.

Czas nie jest sprzymierzeńcem, guz potrafi szybko zniszczyć oko.
Wczoraj rodzice otrzymali pismo z Londynu, że czekają na Szymka 3 lipca. 
Zostało niewiele czasu, żeby zebrać pieniądze na pierwszą dawkę chemii.
Jeśli tylko uda się zebrać pieniądze, Szymek nie straci oka. 
Dzięki osobom, które go wesprą, będzie widział kolory i otaczający świat. 
I przede wszystkim nie będzie się bał. 
Bo brak wzroku to przede wszystkim strach i ciemność. 
Biała laska jej nie rozjaśni, operacja oka - tak. ''

Cały czas można wspierać Szymka pod adresem  tutaj - każda złotówka ratuje mu życie!
Można również licytować przedmioty na rzecz Szymka:
Moja mała Bee ( licytacja zakończona)

Ja również bardzo chcę mu pomóc, a wspólnymi siłami może nam się to udać!

Mam dla Was tęczową bransoletkę od Kasi - Pracownia pełna inspiracji, której z całego serca dziękuję !


Licytację zaczynamy od kwoty 10 zł, a pieniążki zbieramy do 20 lipca!

Na przelew po wygranej czekam 3 dni. Przelew proszę wpłacić na tej stronie, z dokładnym podpisaniem się ( imię, adres bloga lub w inny wcześniej ustalony ze mną sposób;)
W razie pytań mój mail
ola.wiecha@onet.pl

20 komentarzy:

  1. jeszcze tutaj licytacja bardzo sentymentalna dopisz proszę http://boyinthecloset.blogspot.com/2013/07/little-helpers.html?showComment=1373894245107#c4472494048040084020

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, dziękuję że pomagacie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola pilne ....pomóż zareklamuj kopertówkę Victorii jest nowa, śliczna i sporo warta...może na modowym blogu u siebie, trzeba ją zareklamować !!!!!!wszystko u mnie na blogu lub u Tosinki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra Ola torebka już idzie ładnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. 60 zł. Ania :)
    (to_the_anna@yahoo.com)/ www.mamas-in-the-making.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna inicjatywa. Bardzo fajny pomysł. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę zatem o konto i kontakt w sprawie odbioru :-) mój adres highshoes@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już napisałam do Ciebie na maila, ale piszę jeszcze tu.

      Bardzo dziękuję za wsparcie finansowe dla ratowania oczka Szymona.

      Proszę o wpłatę 70 zł przez tą stronę http://www.siepomaga.pl/r/lipstick-at-home .
      Proszę napisać w tytule swoje imię bądź nick; gnieniegdzie z dopiskiem od Oli wszystko dla mam i dzieci.
      Magda z bloga http://www.lipstick-at-home.eu/, która jest jedną z organizatorek pomocy dla Szymka, będzie wiedzieć, że wpłata jest dokonana.

      Jeszcze raz bardzo dziękuję, za okazanie dobrego serca ;)
      pozdrawiam
      ola
      http://wszystkodlamamidzieci.blogspot.com/

      Ps. Proszę o adres, abym mogła wysłać bransoletkę

      Usuń
  9. przelew wysłałam, dziękuję i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie widzę Twojej wpłaty, proszę napisz przez którą stronę ją dokonałaś, jak się dokładnie podpisałaś?
      Napisz do mnie na maila
      ola.wiecha@onet.pl

      Usuń
  10. prosimy o kontakt nie możemy odszukać wpłaty !!!!

    OdpowiedzUsuń