Jak jest u Was ?
Na domiar złego dopadło mnie choróbsko, ostre zapalenie krtani, tchawicy i pieron wie czego ;)
Ledwo mówię, krzyczeć się nie da, tylko szept mi został;)
Kaszel, katar i osłabienie, pogoda do bani i tak całymi dniami!
Przede mną wakacje, planowanie, a mi brak motywacji, co, gdzie i kiedy;)
Tylko, żeby Natalkę nie zarazić, bo Emilka już trochę podłapała mojego kaszlu, ale jej organizm jest silniejszy, z nią nie jest tak źle jak ze mną!
I całe szczęście.
Dzisiaj wspominałam z Jurkiem maj 2010 roku, kiedy deszcz nie ustępował i padał dzień i noc.
Rano o 6 godzinie zadzwonił telefon do Jurka, byliśmy jeszcze w łóżku. Jurek przerażony zajrzał przez okno, a tam był taki widok!
To nasz i sąsiadów ogródek.
Wisła szala !
Większości ulic zalana.
Mam nadzieję, że jutro słonko wyjdzie zza chmur i choróbsko ustąpi!
Dużo zdrowia i słoneczka życzę. :) Strasznie to wyglądało, serdecznie współczuję. :(
OdpowiedzUsuńżyczę Ci abyś szybko wyzdrowiała i nie rozsiewała zarazków.
OdpowiedzUsuńwyjazd tuż, tuz.
a widok sprzed 3 lat straszny.
oby sytuacja się nie powtórzyła.
O kurczę - 2010 był naprawdę nieciekawy atmosferycznie dla Was ;/
OdpowiedzUsuńAle sama Szymborska pisała, że "nic dwa razy się nie zdarza", więc przeganiam te chmury znad Twojej miejscowości precz.
Zdrówka :)
Pada i pada.. mam nadzieję że w tym roku będzie mnie takich mokrych wrażeń.
OdpowiedzUsuńNo a choróbsko Cię dopadło :( Ciesz się wyjazdem i wiesz tam będzie SŁOŃCE !!
widok okropny..także mam nadzieję, że przestanie padać.....zdrówka
OdpowiedzUsuńJa na szczęście mieszkam w tej części kraju, gdzie nic nas raczej tak nie dotyka, omija nas woda, omijają trąby powietrzne, jak na razie.. W Bydgoszczy trochę pada, właściwie jest bardziej pochmurno niż mokro. A Tobie dużo zdrowia życzę, ja już ponad rok nie bylam ani chora, ani przeziębiona i życzę sobie i innym takiego stanu zawsze:) Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńU nas też na południu - małopolska - to samo. Ciągle pada i pada. Jeśli już się rozjaśni to tak leciutko na godzinkę,a potem wraca deszcz ze zdwojoną siłą... Zimno ciągle, ciepłe ubrania ubieramy i kalosze na nogi jeśli już wychodzimy. Oby lato szybko sobie o nas wszystkich przypomniało
OdpowiedzUsuńno to zdrówka teraz to właśnie wszyscy coś albo kichają albo kaszlą...ta pogoda jest okropna....
OdpowiedzUsuńStraszny widok! Mam nadzieję, że w tym roku nie powtórzy. Zdrówka dla Was.
OdpowiedzUsuńOjejku! Trzymam kciuki żeby tegoroczne opady nie wyrządziły żadnych szkód.
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za was, aby choroba szybko odpuściła, bo nas tez juz męczy ten katar i kaszel. i oby przestalo padać już;(
OdpowiedzUsuńOjej, współczuję :( To musi być straszne.
OdpowiedzUsuńU nas też pogoda do bani. Co prawda pada średnio po 3h dziennie, ale i tak mamy dość.
Ja też chora, Alanek z resztą też... eh
Trzymajcie się i powrotu do zdrówka :*
Już pisałam na blogu modowym- wracaj szybko do zdrówka:)
OdpowiedzUsuńKurczę straszna ta powódź. Oby już nigdy więcej takich 'niespodzianek'.
wracaj do zdrowia ! pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOby sytuacja się nie powtórzyła!
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę :)
dużo zdrówka życzymy, oby 2010 się nie powtórzył, u nas dzisiaj troszkę lepsza pogoda:)
OdpowiedzUsuńO kurcze ale Was zalalo. Trzymam kciuki za szybka poprawe pogody
OdpowiedzUsuńJa już też chce słońca, dla siebie i dla was .....!!!
OdpowiedzUsuńOlu, abyś szybko wróciła do zdrowia!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńPowódz..nigdy nie doświadczyłam , ale współczuję za całego serca
ależ Was zalało - jak się patrzy na zdjęcia czy filmy to to aż tak bardzo nie przemawia bo nie dotyczy (zazwyczaj) kogoś kogo znamy...
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za słońce :)))
Nie zazdroszczę takiego wyjazdu, oby teraz było lepiej. Suchutko i słonecznie - tego Wam życzę :*
OdpowiedzUsuńZdrowiej! Oj niefajne widoki, biedny ogródek :( a pamiętasz w 95 czy może 96, ja byłam u rodziny w Żywcu wtedy i myślałam, że nie wrócę do domu, wszystko zalane, te małe rzeczki na polu zamieniły się w rzekę, Soła wylała, wszystko nieprzejezdne, drzewa na drogach, masakra.
OdpowiedzUsuńO kurcze, ale domu mam nadzieję Wam nie zalało?? Co roku się słyszy o powodziach, straszne to :(
OdpowiedzUsuńomG! Nie zazdroszczę. To musi być straszne.
OdpowiedzUsuńZdrowia ;))
OdpowiedzUsuń