Dla tych, którzy nie wiedzą - Natalka trafiła do szpitala z wysoką gorączką i z ostrym zapaleniem pęcherza moczowego. Teraz już jest dobrze, choć badania moczu często musimy powtarzać. Jak się cieszę!
Moja Natalka ma swój słownik słówek. Uwielbiam ją słuchać kiedy coś mi tłumaczy, o coś prosi, lub nie zgadza się z moim zdaniem;)
Dziecko ma jednak ogromną wyobraźnię!
I tak:
piłka to apa
miś to mynio ( jako liczba pojedyncza ;)
teletubisie inaczej misie to mynie ( liczba mnoga ;)
czekolada to kaka
smoczek to baja
Największym hitem jest imię siostrzyczki!
Emilka nazywana jest przez Natalkę Achią!
Skąd jej się to wzięło, nikt nie wie;))
Zupełne dwa różne wyrazy, inne, niepodobne;)
W domu się słyszy Achia, Achia i wszyscy wiedzą o co chodzi. Już sama Emilka się z tego śmieje, choć na początku obrażała się na Natalkę;)
Teraz jest Achią dla swojej ukochanej młodszej siostrzyczki;)

Fryzurkę Natalki wykonała Emilka;)
Natalka na czole ma guza. To wynik wygłupów dziewczynek;)
Cieszę się, że wyniki dobre ;)
OdpowiedzUsuńTo Emilka ma już pseudonim wybrany :D
Tak różne, a tak podobne:) niesamowite :)
OdpowiedzUsuńps. widzę, że Natalka też lubi okulary:) tak samo jak Martynia:D
Śmieszne te nasze dzieciaki, a okres jak zaczynają mówić i przekręcać jest najzabawniejszy ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że wyniki sa dobre!
OdpowiedzUsuńdziewczynki cudownie razem wyglądają :)
Wiedziałam , że wyniki będą super. Cieszę się . Dziewczyny są cudowne:)
OdpowiedzUsuńbardzo się cieszę, że pokonaliście chorobę!
OdpowiedzUsuńrzeczywiście niektóre słowa dzieci wymyślają niestworzone :)
super że wyniki dobre :)fajnie te słownictwo Natalki :)
OdpowiedzUsuńo to super ,że wyniki dobre ;)*
OdpowiedzUsuńheheh dobre - ja ponoc jak bylam mala moiwlam na slimaki- pimpaki a moja Oli na kopytka mowiła pypytka :)za duzo kucyków my little pny :)
OdpowiedzUsuńcudowne córy!
OdpowiedzUsuńjaka mama taka... :)
tak więc bardzo mi się podoba ta Achia :D
Dobrze, ze wyniki super!
OdpowiedzUsuńU nas Miko ma jedno wymyslone slowko ARA na wszystko czego poprawnie nie ppotrafi nazwac ;)
Dobrze, że z Natalką już lepiej. Sama jeszcze pamiętam ten strach przy pierwszych badaniach Majki po wizycie w szpitalu...
OdpowiedzUsuńMoja Majka na Kubę woła Ada i też nie mam pojęcia skąd jej się to wzieło :)
I super, Wy nie musicie wiedzieć skąd Natalka wzięła te słowa ;) niech ma swoje tajemnice :D Ważne, że wiecie o co chodzi :)
OdpowiedzUsuńFryzurka normalnie pierwsza klasa! Brawo dla fryzjerki!
super że wyniki dobre nie mogło być inaczej!dziewczynki śliczne jak zawsze, moja Maja też czasem wymyśla wyrazy i tak makaron to kaku :)
OdpowiedzUsuńSuper, że wyniki moczu są dobre. Oby i moje takie były.;)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ta "ACHIA" :D
Pozdrawiam!
Cieszę sie bardzo, za dobre wyniki badań. my w pon sie będziemy badać w wynik będzie w tygodniu. obie dziewczynki są boskie :)
OdpowiedzUsuńto dobrze, że Natalka czuje się lepiej:) niezła z niej gaduła, ja ciągle czekam na moment gdy Boryś zacznie mówić:)
OdpowiedzUsuńdwie ślicznotki... zakupiłaś już strzelbę? :D
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, że jest zdrowa!!!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
super, że NAtalka wraca do siebie :))) Dzieciaki potrafią zadziwiać, nie ma co :)
OdpowiedzUsuńMoja córa ma juz 2 i pół mówi juz wszystko ale smoczek to "nyno" i koniec . śliczne dziewczyny pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNatalka to będzie dobra Agentka ;)))) czuję to ;)))
OdpowiedzUsuńO tak, dzieci które zaczynają mówić są boskie :) Zapraszam do siebie, też mam dwie Córeczki, pozdrawiam:
OdpowiedzUsuńhttp://mama2c.blogspot.com/
ps. stylizacje-super!
Małe ślicznotki.
OdpowiedzUsuń