czwartek, 14 marca 2013

Szpital


W skrócie.
Natalka gorączkowała od dwóch dni, ponad 39 stopni.
Okazało się, że to zapalenie pęcherza moczowego! Nigdy nie sądziłam, że to takie niebezpieczne!
Dzisiejszą noc spędzamy w szpitalu, jak długo nie wiem;(
Kiedyś wspominałam, że Natalka boi się obcych  ludzi, a do różnych instytucji, urzędów, przychodni czy nawet sklepów nie chce wejść. Wyobraźcie sobie jaką męką było dla niej spędzenie całego dnia jeszcze z gorączką w ciasnym nieznanym i nieprzyjemnym dla niej pomieszczeniu szpitalnym;(
Koszmar dla niej, dla nas;(
Trzymajcie kciuki, żeby Natalka szybko wracała do zdrowia.

33 komentarze:

  1. Trzymamy kciuki! Obyście jak najszybciej mogły wrócić do domu

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymamy, trzymamy bardzo mocno!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka dla Natalki, oby jak najszybciej wyzdrowiała. Z pęcherzem nie ma żartów dbajcie o nią a potem regularnie kontrolujcie. Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. o rany dużo zdrowia!!! 3mam mocno kciuki za Was :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, wyobrażam sobie. Oby szybko przeszło. Najważniejsze, żeby to zapalenie dobrze wyleczyć, bo lubią nawracać jak są niedoleczone.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, trzymam mocno kciuki za szybki powrót do domku i do zdrowia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. jejuuuuu, trzymajcie się Dziewczyny i wracajcie szybko do nas :******

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo siły życzę, wiem że to stresujący czas dla Was ale już będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Biedna, nie raz miałam zapalenie pęcherza i to była dla mnie męka, a co dopiero dla dziecka :(((

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrówka dla malej kruszynki! Dużo cierpliwości dla Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki oczywiście! Zdrówka, dbajcie o siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bidulka, dużo zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję bardzo! Wyobrażam sobie, co czujesz. Od kiedy jestem mamą wiem, co znaczy strach o czyjeś życie. Życzę dużo zdrowia dla całej Waszej rodzinki! Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zdrówka życzę, Bidulka bardzo Wam współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciskam mocno, Natka nie daj sie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalko szybciutko wracaj do zdrowia. Trzymamy kciuki za Was obydwie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymamy kciuki mocno mocno i modlimy się o zdrówko Natalki:*:*

    OdpowiedzUsuń
  18. zdrówka życzę!
    mam nadzieję, że już lepiej.
    a jakieś inne objawy oprócz temp były?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej! Zdrowia życzę! I uśmiechu! By te złe wspomnienia szybko w niepamięć poszły!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdrowka!mam nadzieje,ze dzisiaj juz jestescie w domu!

    OdpowiedzUsuń
  21. współczuję wam ! wiem ,jak to jest ,bo Oliśka często miała zum,a najgorzej było jak pielęgniarki zabierały ją na pobranie krwi:(
    Zdrówka !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. trzymam mocno i do powrotu waszego do domu nie puszczam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam nadzieję że szybko wrócicie do domu.Pozdrawiam ze swoją córką.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdrowka i jeszcze raz zdrowka, trzymajcie się kochane!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. współczuje - zarówno dla małej jak dla Ciebie to musi być nieprzyjemne.
    Ja dzisiaj ze swoim maluszkiem musiałam pędzić do stomatologa bo starszy tak go uderzył w szczękę że zęba mu przesunął. Ale dostać sie do dentywsty graniczy z cudem i chyba jutro posta na ten temat napisze...

    OdpowiedzUsuń
  26. http://www.onelittlehappiness.pl/15 marca 2013 20:10

    oooj wspólczuje z całego serca:(
    bardzo mi przykro,trzymajcie się dziewczyny:*

    OdpowiedzUsuń
  27. jeśli masz ochotę to zapraszam do przeczytania http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/03/bezpatna-suzba-zdrowia.html

    OdpowiedzUsuń
  28. MOOOOCNO trzymamy kciuuuki!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak się czuje Natalka? Mam nadzieje że już lepiej :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka

    OdpowiedzUsuń