niedziela, 24 marca 2013

Dzidzia

Nadal trzyma Natalkę choróbsko.
Wyniki moczu lepsze.
Jednak przyplątał się katar i kaszel ;(
Antybiotyków już nie bierzemy, Natalka dostała jakiejś wysypki po nich.
Wciąż siedzimy w domu, nie ma spacerków, kaczuszek i kurek u babci Jurka.
Dziś przeglądałyśmy z dziewczynkami ogromne pudła z zabawkami, jeszcze po Emilce.
Znalazły się lalki, które zachwyciły Natalkę.
Dzidzia - tak mówi do nich słodko, opiekuje się nimi, wozi w wózeczku i buja w kołysce ;)






Tatuś trochę się zmęczył pilnowaniem Natalki, poza tym same w domu kobietki ;))



Zapraszam do polubienia mojego facebooka


19 komentarzy:

  1. Ciepłe herbatki i będzie po choróbsku ;)
    Trzymajcie się ciepło i bawię się Dzidzi bo słodko Dziewczyny wyglądają :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że tata nawet z trojaczkami daje radę ;)
    dużo zdrówka!!! my też chora... E. stoi pod drzwiami płacze że chce na dwór... ciężki to czas :/

    pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  3. obyście jak najszybciej uporali się z chorobą!
    zdrowia dla Natalki,a Tobie siły i cierpliwości.
    lalki po starszej siostrze to jest TO i jeszcze siostra, która się razem pobawi.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta Twoja Natalka, niech szybko wraca do zdrowia, bo nawet na spacerek nie możecie wyjść.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój Artur też ma lalę i uwielbią się nią opiekować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A może ma uczulenie na coś, skoro wysypka się pojawiła?
    Dzieci tak fajnie opiekują się swoimi lalkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie doczytuję. Dobrze, że w domu. Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka kochana że się tak lalą opiekuje :) Bardzo mi się podoba kolor poduch!

    OdpowiedzUsuń
  9. super!Maja też uwielbia swoje lale odziedziczone po mnie heh :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zdrowia Kochane!

    przyjdzie wiosna, zdrówko też przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Same kobietki i lalek tyyyle! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. takie zabawki po starszej siostrze to prawdziwy skarb!!!!!!!!! zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  13. pogoda niefajna, to mnóstwo ludzi choruje...my też niestety. Zdrówka życzymy :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Lalki, achhh ja jeszcze długo długo bawiłam się lalkami, już niemal nastolatką byłam! :D

    OdpowiedzUsuń

  15. mała mamusia:)trojaczki "dziadka" uśpiły ha ,ha :)

    OdpowiedzUsuń
  16. http://www.onelittlehappiness.pl/26 marca 2013 17:31

    biedne maleństwo:( odkąd Marcynia pierwszy raz zachorowała jeszcze bardziej mnie serce boli,jak czytam że te maleństwa tyle muszą cierpieć:(
    a z lalą jaka słodka,ja już kupuje dla M lalki miejąc nadzieje że też będzie je lubić:)

    OdpowiedzUsuń