sobota, 9 lutego 2013

Trzymajcie kciuki!

Trzymajcie kciuki za dzisiejszą noc, bo dziś Natalka pierwszy raz zostanie bez mamusi, a dokładniej bez cycusia;)
Ja się bawię na balu z Jurkiem, a dziewczynki z babcią;)
Natalka w środku nocy budzi się wołaniem mama, a ja wówczas biegnę do jej łóżeczka z cycusiem.
Zawsze jestem na jej zawołanie, dziś czuwać będzie babcia, ale czy Natalka da sobie radę bez cycusia, nie wiem;)
Na całe szczęście lokal gdzie będziemy się bawić, jest blisko - na nogach dolecę ;)

Ściskam ;)*




31 komentarzy:

  1. Baw się dobrze i się nie stresuj Natalka sobie poradzi, ale znając życie jak każda matka zamiast się bawić będziesz myśleć jak sobie radzi mała bez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardziej martwię się o Mamusie... Czy da sobie radę pierwszy raz bez Natalki dla której była zawsze na zawołanie!?!
    Szampańskiej zabawy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl o sobie, baw się dobrze, Natalka poradzi sobie bez mamusi, to tylko jedna noc ...
      Buzka

      Usuń
  3. baw się dobrze,Natalka w dobrych rękach jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana baw się dobrze:) i trzymam kciukasy żeby Natalka wytrzymała bez cycusia:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bawcie się do białego rana, Natalka na pewno sobie poradzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bedziemy trzymac kciuki aby Natalka dala rade bez cycusia!!!!
    Bawcie sie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. bawcie się bawcie do białego rana !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. udanej zabawy i trzymam mocno kciuki !
    daj znak jak poszło z cycem :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanego tancowanua :) to Natalka jeszczecyckowa? Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrej zabawy..trzymam kciuki:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki i życzę udanej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymamy mocno! Mam nadzieje, że sobie teraz pięknie tancujecie :*!

    OdpowiedzUsuń
  13. i jak było? Natalka pewnie przespała całą noc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakby to powiedziała Majka: tany tany! :)

    Czekam na relację :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozwoliłam sobie otagować Ciebie u mnie ;)
    Mam nadzieję, że zabawa była przednia! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że Natalka była dzielna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach! Te dylematy dawno już za mną ^^ Ale pamiętam jeszcze jak to było gdy sama przez nie przechodziłam ;) Większe to przeżycie dla mamy, a niżeli dla dziecka ... ;)
    Na pewno wszystko było w porządku, a dziś tylko moczysz obolałe nóżki ;)))
    Pozdrawiam, Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  18. oj, to wielkie przeżycie
    trudno się wyluzować i nie myśleć o maleństwie
    mam nadzieję, że bawiłaś się znakomicie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ cudnie wyglądasz!:)) Mam nadzieję, że zabawa się udała:) Buziaki wielkie:**

    OdpowiedzUsuń
  20. super kreacja:) mam nadzieje, ze zabawa sie udala i Natalka nie plakala:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już po, ale wyglądałaś cudnie :) A jak Natalka? Na pewno była dzielna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam serdecznie,

    Mamy się spotkać na spotkaniu mam blogerek. Bardzo sie cieszę. Zapraszam na naszego bloga :)

    OdpowiedzUsuń