sobota, 8 grudnia 2012

My się zimy nie boimy

Grudzień, święta, mrozy i śnieg, tak właśnie powinno być;)
Ale po świętach już nie musi;)

Spacery jednak nas nie odstraszają.
Właśnie w taką mroźną pogodę, Natalka najlepiej i najdłużej śpi.. w wózku;)
Otulona w owczej wełnie, kołysana i szczęśliwa, spokojnie śpi.
Od kiedy się urodziła, spacerujemy codziennie, niezależnie od pogody, w deszczu, słońcu, czy mrozie ;)

Schowana, prawie nie widoczna;)


A poniżej zdjęcia wykonane parę dni wcześniej, kiedy jeszcze nie było mrozów, ale pokazują jak Natalka nie lubi czapek;)






PS. Wygrałam Candy u bee, ale mam szczęście na te święta!!
To szczęśliwa raczka jej córki mnie wylosowała;)
Dziękuję
Jak dostanę prezenty, to się pochwalę!

20 komentarzy:

  1. Gratuluję :)) Mój też nie przepada za czapkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne zdjecia, mama :) no i oczywiscie swietne maluszki - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. No pięknie, już czapka ściągnięta ;) Oj Mama, musisz być zawsze czujna z Natalką :* Gratulacje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje ;)
    oczka Natki niczym laguna błekitna, pikna masz core:))

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, tak w taka pogodę śpi się najlepiej :)
    na szczęście czapki pozostają na głowie Emilki, nie ma nic przeciwko im.

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny zimowy skrzacik :-)
    PS. Koski też nie lubi czapek:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluje wygranej :))
    Natalka odwrotnie niż Emi jak nie było śniegu Emi nie chciała z wózka wyjść a teraz jak jest to biega po śniegu rzuca się na niego ani myśli siedzieć w wózku :D na sankach owszem ale jak mamcia ciągnie ją szybciutko:D
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas ostra mrozna zima więc spacery chwilowo odwołane, w nocy minus 18-20, w dzień troszkę lepiej, brrr! Ale sanki są i czekają, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuba na dworze czapek nie ściąga, za to robi to zaraz po przekroczeniu progu domu. Chyba wie ze czapek w domu sie nie nosi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Natalka zachwycona z pewnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie ona ma piekne ogromne oczka! Slodka jest!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję :)))
    A ja mam dylemat co z tym mrozem i czy małego wystawiać na zimno.. chyba jednak się odważę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bo czapki są be... kto je wymyślił? :/ też ich nie lubię :)

    gratuluję wygranej :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje! Moja córka też nie lubiła czapek ;) fajne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  15. takie spacery to samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję :) my też się zimy nie boimy, ale spac nie chcemy, tylko hasac po śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. No tak, czapka, to najgorszy wróg :D

    OdpowiedzUsuń