Wszystko przygotowałam samodzielnie!
Pewnie gotowanie dla niektórych z Was to pestka, ale ja nie lubię;(
Dlatego nie wszystko mi wychodzi, bo się nie przykładam, bo tracę cierpliwość, bo już kolejna godzina mija...;)
Ale lubię jeść i obiad zawsze musi być;)
Kolacja wigilijna była pyszna!
Mój Jurek mnie pochwalił i dziewczynkom smakowało;)
A po kolacji, wspaniały widok...radość dziewczynek;)
Kilka szybkich fotek do ramki przed kolacją ;)
No i nasze kochane kapcie ;)
Ale fajne bambosze, góralskie:)Ślicznie wszyscy razem sie prezentujecie!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Śliczne z Was dziewczynki:)))
OdpowiedzUsuńPiękne z was dziewczyny ♡
OdpowiedzUsuńPiękne stroje, no i czadowe bamboszki hehe.
OdpowiedzUsuńjakie piękne córeczki oraz mamusia! Świetną masz spódniczkę!
OdpowiedzUsuńsuper...
OdpowiedzUsuńGratuluję:)
OdpowiedzUsuńhaha, starsza córa - cała TY! :)
OdpowiedzUsuńale ślicznie wyglądacie :)))
OdpowiedzUsuńjeszcze dziś dzień lenistwa :)))
bawcie się dobrze dziewczyny :)
Ależ Wy jesteście śliczne!
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuńsliczne z Was dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńnonon jakie fajne prezenty dostały :0
OdpowiedzUsuńUkłony dla Pani, proszę Pani:) ja lubię gotować, ale nie potrawy wigilijne:D mam szczęście, że moja najukochańsza mama to mistrz w kuchni i uwielbia pichcić, więc się nie wtrącam:D
OdpowiedzUsuńpS. cudne jesteście wszystkie trzy!:*
Gratuluje udanej kolacji :-) Perfekcyjna Pani Domu z Ciebie ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
cudowne świątecznie zdjęcia ...pięknie wyglądacie <3 !
OdpowiedzUsuńjakie śliczne dziewczyny!!!:*♥ ♥ ♥ ♥
OdpowiedzUsuńBUZIAKI;* OLA
Góralskie Dziewczyny z WAs :)))) pięknie!
OdpowiedzUsuńbardzo pięknie i świątecznie!: )
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie i obserwowania: http://breatheliffe.blogspot.com/ ;)
Przepięknie wyglądałyście!!! Klasa :*
OdpowiedzUsuńAle laski! :) Ogromnie gratuluje gotowania, ja tez z tym na bakier :) a co do kapciuszkow, to dziadek meza robi pod Zakopanem podobne, tylko se skory, ale tez z futerkiem :) i jeszcze kierpce i baletki. tak i sie przypomnialo, bo dostalismy od niego wlasnie po jednej parze zanim Cysia sie urodzila - takich w rozmiarze 10 :) przepiekne malenstwa :)
OdpowiedzUsuńŚliczne dziewczyny jesteście.
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądałyście!! Przepięknie!!
OdpowiedzUsuńCudne Laski z Was :-)
OdpowiedzUsuńhaha też mamy tą kuchenkę ;)
OdpowiedzUsuńWiem, wiem, to tylko kolejna rzecz, którą mamy razem, ale moje chłopaki tez dostały Mini Tefal bo uwielbiają się bawić w gotowanie:)Gratuluje udanej kolacji, my się zawsze dzielimy, każdy coś robi i przynosi do tego, u kogo jest kolacja, wtedy każdy ma swój udział a Pani domu, mniej pracy:)Pozdrawiam Ślicznotki:)
OdpowiedzUsuń