Jeszcze nie dawno był wielki płacz, krzyk przy kąpieli, a teraz zobaczcie sami na zdjęcia.
Natalkę urodziłam w wodzie, pomyślałam wówczas , to będzie wodne dziecko, żadnych problemów przy kąpieli nie będzie;)
Doświadczona kaprysami starszej córki, która na widok wanienki z wodą uciekała, miałam nadzieję że Natalkę taki widok nie przestraszy.
Jednak i ją to dopadło, oczywiście początki jak z Emilką, były bardzo przyjemne. Polewanie wodą się podobało. Po jakimś czasie, kąpiel była zmorą, nie tylko dla niej, ale również dla mnie. Nie chciała zanurzyć nawet stópek w wodzie. I tak naprawdę nie wiem dlaczego i co mogło się stać.
Pomyślałam nic na siłę, przyjdzie czas, że to minie. Natalkę podmywałam wodą w umywalce ;)
Gorzej z włosami, ale to już dłuższy temat;)
Teraz już na szczęście jest wszystko dobrze. Powiem więcej na kąpiel czeka z niecierpliwością.
Cała wanna jest zapełniona zabawkami, a najlepszą zabawą jest wyrzucanie ich na podłogę. Czasami we mnie rzuci jakimś konikiem z grzywą mokrą od wody. Wyobraźcie sobie jak łazienka wygląda!
Kiedy kończymy kąpiel, to chyba godzina mija bo teraz nie chce wychodzić z wody ;)
A wasze pociechy lubią kąpiel?


Wiadomo, że w wodzie najfajniej ;) Super, że i Natalka się o tym przekonała.
OdpowiedzUsuńAle śliczna ta Natalka :-)) Moje dziewczyny kochają kąpiel! i w wannie, i w morzu, oceanie, jeziorze, błocie i z węża pod domem ;-) Każdy rodzaj kąpieli ;-)
OdpowiedzUsuńEmilka teraz już kocha wodę, minął strach. A Natalka jest na dobrej drodze;)
OdpowiedzUsuńAle ona jest urocza, jestem zachwycona gdy patrzę na takie zdjęcia też chcę takiego dzidziusia :) jest urocza i ma wspaniały uśmiech :* a co do kapieli to wiem iż nie zawsze jest to proste :)
OdpowiedzUsuńCałuję Tina :*
i znow sie powtorze! slodka jes!
OdpowiedzUsuńMój też uwielbia :D A najbardziej chlapać :D
OdpowiedzUsuńpo pierwszym miesiącu kąpiel stała się zarówno dla nas jak i E przyjemnością :)
OdpowiedzUsuńmamy tę samą wanienkę :))
a powiem Ci Olu, że Alanek od małego uwielbiał i uwielbia kąpiel i mycie główki i nie mam pojęcie jak tego dokonaliśmy. Jak wyciąga my Go z wanny to wtedy dopiero zaczyna się płacz ;)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że u Was już w porządku :) Natalka jak zwykle- urocza, śliczna i Kochana :):*
śliczna masz córeczkę :)
OdpowiedzUsuńzdjęcia ekstra! u mnie nie ma problemu, ale jak Kacpra wkładamy do wanienki to widać przerażenie, potem lekkie rozweselenie i jest ok:)
OdpowiedzUsuńsłodziaczek :)))
OdpowiedzUsuńmy z kąpielą póki co nie miałyśmy problemów :)
pozdrawiam ciepło
U nas oby dwoje, i Maja i Kuba, kąpiel uwielbiają i to nie tylko w wannie.
OdpowiedzUsuńZ Kubą jest tylko problem z płukaniem włosów, ale czy starszy, tym lepiej to znosi :)
Antosia bardzo lubi, ale ona od zawsze lubiła :)
OdpowiedzUsuńjakie urocze zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam na wyprzedaż szafy na moim blogu :)
Jaśko i Ala bardzo lubią się kąpać :))))
OdpowiedzUsuńKąpać się lubią bo zawsze razem ale temat włosów jest koszmarem u Młodszej!!!!
OdpowiedzUsuńTwoja Panienka jest śliczna i taka wesoła na tych zdjęciach :-)
Pozdrawiam
So cute!
OdpowiedzUsuńwww.Fashioncontainer.com
Oj,moi tez to uwielbiają:) a krzyk jest gdy trzeba z wanny wychodzić:)
OdpowiedzUsuńU nas teraz też jest już ten etap, zachwytu nad kąpielą! Był czas niechęci ale teraz już jest super! Ja tez kocham wodę i kąpiele i zabieram moja Lenkę na basen, chcę by szybko nauczyła się pływać:)
OdpowiedzUsuńNatalka jest wspaniała!!
Ale słodkości ;) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle śliczna! uwielbiam dzieciaki a ona jest słodzitka!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
monile
słodka ! będzie pamiątka :)
OdpowiedzUsuńSłodna dziewczynka:)
OdpowiedzUsuńZastanawiające jest, skąd ten lęk przed myciem się. Moja siostra tak miała, kąpiel to zmora dla całej rodziny była. Ja zas nienawidziłam mycia głowy, yh :)
OdpowiedzUsuńKwiatosław lubi. Kiedys bardziej niż teraz, bo wkroczył w ciekawy wiek fobii i lęków, ale jakoś daję rade go odmoczyć ;)
OdpowiedzUsuńoj, przypomnialy mi sie te slodkie chwile, kiedy moj Kuba jak twoja Natalka, lubil bawic sie w wanience :)
OdpowiedzUsuń