wtorek, 6 listopada 2012

Jak ja nie lubię czapek i kapci:)

Miałam wczoraj opublikować post z otrzymanymi nominacjami, bo nazbierało się tego trochę;))
Dużo pytań i dużo odpowiedzi...nominowani....ale to takie czasochłonne że zostawiłam to na później;))

Jutro operacja barku Jurka, już do tego podchodzę z dystansem, bo boję się o jego ciśnienie, które wciąż nie jest unormowane, ale lepsze niż było. Zobaczymy co jutro powie anestezjolog, trzymajcie kciuki tak na wszelki wypadek;)

Wrzucam parę zdjęć Natalki, która oprócz notorycznego ściągania czapki na dworze, ściąga mi w domu kapcie, żadne jej się nie podobają;))
Jak jest u Was? Wasze pociechy również nie lubią nosić czapek i kapci?





Najlepiej bez kapci ;)



Zapraszam na Candy, do wygrania bluzeczka z baskinką

22 komentarze:

  1. moj Maksiu też kiedys ściągał czapkę, ale teraz już wie, że jak jest zimno, to czapka na głowie musi byc :) pantofle jednak często sciąga...zdarza się, że nawet i skarpety i biega całkiem boso

    OdpowiedzUsuń
  2. Na bosaka zawsze było najfajniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. JA mam prawie 30 i nie znoszę kapci w pełni popieram Twoją córę, a Tobie radzę zaopatrzyć się w grube skarpety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dalej biegam na boso, ale czapki kocham :))) Za to mój Franuś czapek nienawidzi :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój Maluch lata bez kapci. Tak nam doradziła nasza rehabilitantka. Tylko jak do kogoś idziemy, to kapcie wędrują na nogi :D Ze ściąganiem czapki też walczymy.
    Trzymam kciuki za udany przebieg operacji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za Jurka jutro!! Natalka cudowna :-) Ja walkę o kapcie przegrałam już dawno temu.. i nie zaczynam tematu już ;-) Moje dzieci nie tylko bez kapci ale i bez skarpetek całe życie.. czy zima czy lato.. ale nie chorują więc wszystko gra :-) Pozdrowienia Olu czekam na wieści od anestezjologa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia dal Jurka! Trzymam mocno kciuki za pomyślność!!
    I u nas Lenka najlepiej bawi się bez kapci, bez skarpetek. Uwielbia swoje gołe nóżki i ja je też kocham!
    Natalka jest Boska!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja starsza córka też nie lubi kapci i skarpet tez nie lubi. Biega boso.
    Młodsza jeszcze nie pokazuje pazurków. :)
    Trzymam kciuki za Jurka. Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za operację Jurka ! Wiadomo, że bez butów najlepiej ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak. Mój Kuba, mimo że ma już prawie 6 lat, notorycznie chodzi na bosaka. I ściąga nawet skarpety gumowane od spodu, bo mu przeszkadzają. Za to Majka buty przeżyje, ale jeśli chodzi o czapkę, to jest zdjęta zanim jeszcze wyjdziemy na dwór :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bombowa spodnica,
    my tlumaczymy Majce ze musi miec czape na dworze bo jest zimno, zreszta ona lubi gadzety na glowe;)
    o buty sama sie domaga

    OdpowiedzUsuń
  12. moja Matylda też ciągle na boso! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. na szczęście Emilka lubi nosić i czapki i kapcie i buty. nie ma z tym problemu. ma to po mnie, nie lubię chodzić na boso.

    OdpowiedzUsuń
  14. u nas z czapkami nigdy nie bylo problemu, z kapciami roznie bywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. u nas podobnie, czapka jest najgorsza;)

    OdpowiedzUsuń
  16. teściowa kupiła kapcie dla Starszaka i po 10 min były już ściągnięte. Natomiast Ksji biega i krzyczy "buty" i każe sobie wkładać :-) Chyba myśli że pójdziemy na spacer potem ;-P
    Trzymam kciuki za powodzenie operacji ;-) Pozdrów Jurka i Dziewczynki :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubi, tak ja matka od ponad 30 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudna jest:) Maja nie znosi za to skarpetek, maksymalnie minutę są na jej stopach, ściąga je zawzięcie i oczywiście ostatecznie lądują w buzi;)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie Jasio lubił czapki nie lubki kapci, Ale nie lubi czapek a kapcie sama przynosi zeby jej załozyć :) trzymam kciuki zeby z operacja wszystko było ok i po też!

    OdpowiedzUsuń
  20. http://onelittlehappiness.blogspot.ie/8 listopada 2012 15:08

    ależ Ona słodka:* te oczy takie duże!!!cudna:)
    ja jeszcze nie na etapie papci,ale jak tylko czape zakladam jest jeden wielki płacz;)

    OdpowiedzUsuń