Trochę zabawnie, trochę poważnie, taka jest Nasza rzeczywistość, codzienność;))
Natalka na spacerku z kapturem uroczym, tylko dlatego ze wciąż ściąga swoje czapeczki!
Z Emilką robimy ulubione babeczki, Natalka gdzieś obok Nas biega;)
To już znacie, zawsze z rana wszyscy lądują w pokoiku Emilki:)
To sama przyjemność;)
Żeby było cieplutko w nóżki Natalce;)
A kto to zagląda;))
Idziemy na spacerek, tylko Natalko nie ściągaj czapeczki;)







ślicznie wygląda w tej czapeczce na ostatnim zdjęciu :)
OdpowiedzUsuńNatalka słodziak :)) Emilka to już taka pomocnica :)) i kotek fajny - taka rodzinka to skarb - prawda?:)))
OdpowiedzUsuńcałuje mocno Was
fajnie tak z cora piec w kuchni, ach jak ja sie nie moge doczekac:P CUDNIE
OdpowiedzUsuńSiostry w pościeli są the best! :)
OdpowiedzUsuńMajka też często "chodzi" w kapturku i jeszcze dodatkowo w opasce na uszach bo również ostatnio odkryła, że czapeczkę to sobie można łatwo ściągnąć i zaraz do buzi wsadzić;p
OdpowiedzUsuńPo Twoich przeglądach widać jak aktywnie spędzanie czas :-) Pięknie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ale to ostanie zdjęcie boskie!!!!
OdpowiedzUsuńNatka wyglada cudnie :D
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia, kotek jaki fajny :)
OdpowiedzUsuńAle macie kiciusia :))) Babeczki wyglądają apetycznie :)
OdpowiedzUsuńDziewczyny wyglądają super! Moja Lenka też ściąga czapeczki niestety, uważa to za świetną zabawę, ściąga i ucieka bo wszyscy nagle ją gonią!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Wam trochę tych poranków, w łóżku, razem, z wygłupami... ja wstaję do pracy cichutko żeby nikogo nie zbudzić :)
jakie uszy na 1 zdjeciu !!! przepiekne masz te córcie naprawde :)
OdpowiedzUsuńja juz nie pamietam kiedy piekłam cos .. :( czasu brak przy odryywajacym świat 10-cio miesieczniaku :)
to łózkowe z kotem wymiata!!! no i czapki mamy takie same dla Dziewczyn :)
OdpowiedzUsuńZ ta czapką to u nas podobnie, jak nie jest wiązana pod bródką to na pewno wcześniej lub nieco później będzie ściągnięta z główki:)
OdpowiedzUsuńoczywiście zdjęcie łóżkowe najlepsze. ale takie poranki muszą być cudowne :)
OdpowiedzUsuńalez macie slodkiego kocia!
OdpowiedzUsuńFajna z Was rodzinka :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że trzymacie się ciągle razem :)
Fajnie tam u Was! A te uszka w kapturku są przesłodkie :)
OdpowiedzUsuńSkąd ja znam te czapkowe problemy. U nas musi być wiązana, bo tylko takiej Maja sobie nie ściąga. Jeszcze... :)
OdpowiedzUsuńDlatego ja zawsze wiązaną kupowałam :) Ale ostatnio córeczka zaprzyjaźniła się z czapeczkami :)
UsuńWygrałaś candy, gratuluję, już wysłałam emaila z prośbą o dane do wysyłki :)
OdpowiedzUsuńSuper, pierwsza moja wygrana!!
Usuń:-) ja już w tym sezonie kilka czapek kupiłam a Oskarek namiętnie wyrzuca je z wózka nawet nie wiem kiedy:-)
OdpowiedzUsuńale śliczne dziewczyny! :) pierwsze zdjęcie rządzi ;)
OdpowiedzUsuńMam identycznego laptopa ;)
OdpowiedzUsuńAle słodkie dzieciaczki i kotek też :)
OdpowiedzUsuń