wtorek, 25 września 2012

Wywiadówka!

Wiem, wiem miała być relacja z koncertu gitarowego Emilki, wybaczcie mi, ale muszę jeszcze zgrać zdjęcia i filmiki z koncertu,  bo chciałam wstawić do posta żebyście i Wy posłuchali.
Zaznaczam, że był to koncert na 60 gitar ;)
 Obiecuję że następny post będzie już o tym, muszę się jutro tym zająć;) 
Post był o wywiadówce, ale niektórym się nie podobała prawda jaką opisałam, więc żeby już nikt się nie czuł urażony, więcej o nim nie przeczyta.



22 komentarze:

  1. oczami wyobraźni widzę ich biegających i szczęśliwych po domu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje funkcji! Ktoś musi przejmować inicjatywę zawsze:)
    A widok w domu i ten Justin Biber w tle musiał być cudny!!
    Pozdrawiam! I na koncert czekam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już widzę tych wszystkich rodziców i minę nauczycielki, która w napięciu czekała aż ktoś się zgłosi łaskawie..;) Gratuluję nowej funkcji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zebrania, gdy przychodzi do wybrania 3-ki klasowej i zapada niezręczna cisza ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, odpowiedzialna z Ciebie mama :)
    Ja nie wiem czemu tak to jest, że rodzice zawsze wymigują się od tego typu spraw. Powinno iść za koleją wg dziennika co roku 3 osoby i po kłopocie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i tak mysle, ze dobrze, ze u nas nie ma w p-lu tych funkcji bo wrociłaby nie po ponad dwóch a trzech godzianach a wtedy widok w domu moglby byc jeszcze ciekawszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja nie wracam do Polski, przynajmniej teraz mam wymówkę, nie mówię po niemiecku ;-)

    Zabawy z Tatą mają w sobie coś specjalnego :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ola u Nas dokładnie tak samo było na wywiadówce, Pani tak długo czekała że w pewnym momencie powiedziała że będzie robić losowanie, wypisze wszystkie nazwiska na kartce i będzie losować Ale na szczęście zgłosiły się mamy.
    Ja się nie wychylałam bo ciężko mi będzie na razie bo muszę ogarnąć powrót do pracy. Ale na pewno w przyszłym roku będzie ten sam cyrk.
    Ale u Nas praca skarbnika wiąże się nie tylko ze zbieraniem kasy, bo przecież te wszystkie imprezy które dzieci mają to tez trzeba zorganizować, układać stoły, kupywać jedzenie czy jakieś prezenty. Więc trzeba przyjść i być tam na każdej imprezie.
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  9. A Kuba ma za wychowawcę pana od matematyki:)U nas też nie było chętnych do trójki klasowej ,aż zgodziły się panie z zeszłego roku

    OdpowiedzUsuń
  10. koncert gitarowy na 60 gitar :) już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie będzie jutro, ale na szczęście jestem już za duża, żeby bać się powrotu mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u nas tez pierwsze zebranie rodziców za nami, a przedszkolna trójkę wybralismy w 5 minut, wszyscy sami się zgłosili ! aż sama się zdziwiłam, bo tym samym zebranie trwało przez to o wiele krócej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Plastycznie oddałaś klimat wywiadówek i mimo, że mój Kuba ma już 18 lat ( kiedy to minęło!) to widzę, że tak naprawdę nic, a nic się nie zmieniło od tamtych czasów! Uroki szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No a ja tu specjalnie po te gitary weszłam : )))) Królewna jest śliczna - te ślepka takie piękne - tylko kochać !!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. No przede mną jeszcze trochę czasu do pierwszej wywiadówki ;)
    Jak widać wcale nie trzeba zanudzać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli ma Pani jakieś uwagi co do nas rodziców proszę o tym powiedzieć na kolejnym zebraniu. Trzeba umieć to powiedzieć wprost a nie obgadywać w intrenecie, bo tak najłatwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani wie komu zadaje pytanie, a ja nie wiem komu odpowiedzieć. Proszę o podpsanie się imieniem i nazwiskiem.
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Wciąż nie ma podpisu.
      pozdrawiam
      niemądra mama Emilki
      Ps. poprosze trochę dystansu do całej sprawy, nie miałam zamiaru nikogo obrażać, tym bardziej, że ja również nie jestem aktywna na wywiadówkach ;)

      Usuń
  17. Każdy ma prawo bronić swoją osobę nieprawdaż? Jeśli nie chciała Pani nikogo obrażać to po co takie rzeczy wypisywać? Takie zachowanie jest dziecinne i nie przystoi osobie z klasą.
    Pozdrawiamy i dystansujemy się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale klasą jest również podpisanie się imieniem i nazwiskiem.
      Ps. nikt nie jest ideałem, każdy może się potknąć o byle kamień, ale nie wywołujmy wojny, tym bardziej, że to mój blog, moja przestrzeń, tu mogę pisać co chcę. Blog to przede wszystkim opinie subiektywne, jeśli kogoś uraziłam-przepraszam;) Na swoim blogu jestem jak dziennikarz, który pisze artykuły do gazety. A dziennikarze, mają często cięty język ;)
      Wyraziłam się w tym poście nie używając nazwisk, ale opisując sytuacje, które występują w większości na wywiadówkach, post był inspirowany na podstawie notek, które pojawiy się na innych blogach.
      pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. Przeprosiny przyjęte:)
      co nie zmienia faktu, że to po prostu nieładnie mówić o kimś za plecami ze jest głupi.
      Co do dziennikarstwa to jest też coś takiego jak etyka dziennikarska:)
      Faktycznie nie ma sensu dalej roztrząsać tematu.


      Usuń
    3. Myślę, że w ramach etyki dziennikarskiej się zmieściłam ;)
      Nie, nie - ja nie nazywam rodziców głupcami, ale uważam ,że w pewnych sytuacjach, nasze dzieci są od nas mądrzejsze ;) Taką sytuacją jest wywiadówka, a dokładniej wybór przewodniczącego ;) My chowamy głowę w piasek, nie chcemy w tym uczestniczyć, a dzieci uważają że wybór przewodniczącego do poważna sprawa, odpowiedzialnośc i wyróżnienie, dla nas to kolejny obowiązek, który jest nam nie na rękę. ;) Ja raczej jestem osobną skromną, również nie wychodzę przed szereg, ale pewne sytuacje wytrącają mnie z równowagi ;) Dlatego mowa była o skarbniku ;) podaję rękę na zgodę i pozdrawiam!

      Usuń