Z pewnych przyczyn technicznych mojej ledwo trzymającej się w normach komórki, wrzucam z opóźnieniem zdjęcia co u nas w ostatnim tygodniu :)
Natalka zagląda do świnki skarbonki Emilki, która w tym czasie jest w szkole.
Emilka do tej pory nic nie wie:) Mam nadzieję, ze nie zajrzy do bloga:))
Kasztany już są! Zbieramy, zachęcamy to fajna zabawa, Natalka się przy tym się cieszy niesamowicie:)
Jak co roku 12 września, Emilka zabiera do szkoły cukierki z okazji swoich urodzin:)
Na talerzu już nie fajnie wygląda, ale to sprawka Natalki, która podjada moje frytki:)
No i porządki Natalki z widelcami i łyżkami :)
Emilka ćwiczy na gitarze, za tydzień koncert! Szkoda że taka kiepska jakość zdjęć z mojego rozpadającego się telefonu, kiedyś to nadrobimy:)






Fajne, ja też lubiłam kasztany i zawsze nosiłam do szkoły cukierki ;p
OdpowiedzUsuńU nas jeszcze nie widziałam kasztanów, albo dzieciaki wszystko wybrały :-)
OdpowiedzUsuńWasz tydzień widać źe udany :-D
Pozdrawiam
:-))) zuch dziewczyny :))) buziaki Wam przesyłamy :))
OdpowiedzUsuńlubie te Twoje telefoniczne foty !
OdpowiedzUsuńOliśka bawi się autkami Kuby,gdy ten jest w szkole:) My też musimy wybrać się po kasztany
OdpowiedzUsuńFajne fotki więc i tydzień chyba był udany:) a te porządki w szafkach, nie tylko ze sztućcami, to ja też mam. tzn Ania robi codziennie, więc mam taki "porządek", że nic znaleźć nie mogę:)
OdpowiedzUsuńAleż Ty masz zdolne córy:)
OdpowiedzUsuńPorządki w szufladach pierwsza klasa. Jestem ciekawa koncertu. Trzymam kciuki za młodą :)
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam zbierać kasztany:)
OdpowiedzUsuńa cukierki jak z dawnych czasów, nie wiedziałam, że można jeszcze takie kupić:)
OdpowiedzUsuńkasztany... kasztany i mamy już prawie jesień:/
OdpowiedzUsuńrównież lubię twoje telefoniczne zestawienie tygodnia. zawsze czekam na nie z utęsknieniem...w tym tygodniu moim ulubieńcem są...cukiery:)
OdpowiedzUsuńjak uroczo! :)
OdpowiedzUsuńMoja szuflada ze sztućcami tez ulubiona:)Ola, czy Ty masz kuchnię BRW? Sentima? 4 pory roku?
OdpowiedzUsuńlubi Natalka frytki? ba, kto by nie lubił. głupie pytanie ;)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam zbierać kasztany. I żołędzie :)
OdpowiedzUsuńChyba trzeba się będzie wybrać na spacer do parku :)
My też lubimy zbierać kasztany, a Kuba już pyta kiedy w końcu będzie miał urodziny, żeby zabrać cukierki do przedszkola (urodził się w styczniu);)
OdpowiedzUsuńsłodkie!
OdpowiedzUsuńale fajne te Twoje dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńale fajne córcie:)
OdpowiedzUsuńDo pokazania emocji dnia codziennego nie potrzebna jest dobra jakość :-)) śliczna codzienność na prawdę :-)
OdpowiedzUsuń