Bo takie chwile też kocham, nawet deszcz mi nie przeszkodzi.
I lubię patrzeć na jej oczka spokojne, na nosek zadarty, policzka czerwone, słuchać jak równo oddycha i spacerować nawet w takie dni deszczowe;)
u nas dawno nie było deszczu, a przydałoby się, bo sucho potwornie... ale dzieki temu codziennie spędzamy duzo czasu na świeżym powietrzu, choc nasz młody uwielbia zabawy w kałużach :)
Jak słodko śpi! Cudeńko! Powietrze w deszczu najlepsze! Ja też bardzo lubię deszcz ale chyba częściej oglądam go przez okno, z domu, z herbatką w ręce... a może szkoda?
A jak się fajnie musi spać, gdy deszcz miarowo stuka w budkę i folię :) Coś jak w namiocie ;) Mnie takie dźwięki zawsze wyciszają i doprowadzają do sklejania oczu ;) Mała wygląda słodko i niewinnie :)
Właśnie to jest najlepsze kiedy deszcz stuka w budkę, Natalka naprawdę to lubi i właśnie w taką pogodę w wózku najdłuzej i spokojnie śpi, kiedy spacerujemy nic nam nie przeszkadza!
A ja właśnie z deszczu rezygnowałam jak Antosia była mała. Bo dla mnie spacer w zafoliowanym wózku, gdzie duszno, parno i nic nie widać to nie spacer. Ale odkąd Antonia chodzi, ma swój parasol, płaszczyk na deszcz i kaloszki to na troszkę wychodzimy.
JA tylko nie jestem zwolennikiem tych folii przeciwdeszczowych ale spacer w każdą pogodę bardzo TAK na odporność apetyt i sen ! nie mogę wrocic do pracy bo nie bedzie mi sie oplacało, biuro moje czynne od 8 do 19 czasami się zostaje po godzzinach gdy przygotowuje sie konferencje prasowe, czyli opiekunka do Ali na całe dnie plus przedszkole Jasia plus dojazdy okolo 60 km....nic ne zarobie i dzieci nie będę widziała....bez sensu....
Doskonale Cię rozumię, dlatego ja też jak narazie nie wracam do pracy, również mam daleko 80 km, musiałabym zostawić Natalkę, załatwiac opiekunkę i nic bym nie zarobiła. Z czasem będę szukać czegoś na miejscu:)
u nas dawno nie było deszczu, a przydałoby się, bo sucho potwornie... ale dzieki temu codziennie spędzamy duzo czasu na świeżym powietrzu, choc nasz młody uwielbia zabawy w kałużach :)
OdpowiedzUsuńcudowna mała dziewczynka :-))))
OdpowiedzUsuńJak słodko śpi! Cudeńko!
OdpowiedzUsuńPowietrze w deszczu najlepsze! Ja też bardzo lubię deszcz ale chyba częściej oglądam go przez okno, z domu, z herbatką w ręce... a może szkoda?
Pięknie:) my też spacerujemy w deszczu:) chociaż teraz jesteśmy uziemione w domu przez chorobą:(
OdpowiedzUsuńA jak się fajnie musi spać, gdy deszcz miarowo stuka w budkę i folię :) Coś jak w namiocie ;) Mnie takie dźwięki zawsze wyciszają i doprowadzają do sklejania oczu ;)
OdpowiedzUsuńMała wygląda słodko i niewinnie :)
Właśnie to jest najlepsze kiedy deszcz stuka w budkę, Natalka naprawdę to lubi i właśnie w taką pogodę w wózku najdłuzej i spokojnie śpi, kiedy spacerujemy nic nam nie przeszkadza!
UsuńŚlicznie, u nas od rana leje.
OdpowiedzUsuńU nas jeszcze nie pada. Mai też dobrze się śpi w taką pogodę :)
OdpowiedzUsuńA ja właśnie z deszczu rezygnowałam jak Antosia była mała. Bo dla mnie spacer w zafoliowanym wózku, gdzie duszno, parno i nic nie widać to nie spacer. Ale odkąd Antonia chodzi, ma swój parasol, płaszczyk na deszcz i kaloszki to na troszkę wychodzimy.
OdpowiedzUsuńMy uwielbiamy spacery w deszczu, i właśnie w taką pogodę najlepiej jej się śpi w wózku. Nic nam nie stanie na przeszkodzie, nawet mróz :)
UsuńEmilka długo nie pozwoliła sobie na wózek tej foli zakładać ale teraz już pozwoli i też spacerujemy :)))
OdpowiedzUsuńfajne foty
cmok
jak ślicznie śpi:)
OdpowiedzUsuńpodobnie spacerujemy. deszcz nam nie straszny. w sumie lubię chodzić, gdy pada. mniej ludzi wtedy na ulicach :)
OdpowiedzUsuńJA tylko nie jestem zwolennikiem tych folii przeciwdeszczowych ale spacer w każdą pogodę bardzo TAK na odporność apetyt i sen ! nie mogę wrocic do pracy bo nie bedzie mi sie oplacało, biuro moje czynne od 8 do 19 czasami się zostaje po godzzinach gdy przygotowuje sie konferencje prasowe, czyli opiekunka do Ali na całe dnie plus przedszkole Jasia plus dojazdy okolo 60 km....nic ne zarobie i dzieci nie będę widziała....bez sensu....
OdpowiedzUsuńDoskonale Cię rozumię, dlatego ja też jak narazie nie wracam do pracy, również mam daleko 80 km, musiałabym zostawić Natalkę, załatwiac opiekunkę i nic bym nie zarobiła. Z czasem będę szukać czegoś na miejscu:)
UsuńMy jeszcze się nie odważyliśmy na spacer w deszczu :)
OdpowiedzUsuńZapraszamy do siebie :)
OdpowiedzUsuńhttp://myhomeikea.blogspot.com/
Artykuły sklepu Ikea !!
Pozdrawiamy i życzymy miłego wieczoru :)
UWAGA !!
Obserwujcie nas uważnie nie długo konkurs,candy i super nagrody !!
Tylko taki "stojak" na parasolkę by się przydał :-)
OdpowiedzUsuńsłodki widok:) ja nie przepadam za deszczowymi spacerami bo zmarzluch ze mnie ale może warto się przełamać i zacząć spacerować po deszczu z małym:)
OdpowiedzUsuńśliczności :) mój Maksiu nie umiał spać pod folią ;)
OdpowiedzUsuń