Jej mama zaś jest moją dobrą koleżanką:)
Naprawdę jestem pełna podziwu jak potrafią się ładnie ze sobą bawić, najlepiej czują się we własnym towarzystwie i szanują siebie nawzajem.
Emilka mimo posiadania wielu koleżanek , nie czuje się tak dobrze jak przy Olusi.
W domu jest teraz trójka dzieci, Jurek jak na złość ma maraton w pracy, codziennie 12 godzin, a nie jak zawsze co drugi dzień, zostałam z babami sama i duży ukłon dla matek z trójką dzieci :)
Dlatego przez ostatnie dni, staram się organizować jakoś czas dziewczynkom i tak wczoraj zwiedziliśmy leśny park niespodzianek w Ustroniu na południu Polski, wśród sarenek, drapieżnych ptaków czy szop praczy. Polecam, jak tylko będziecie w okolicy ten park dla dzieci jest świetną atrakcją!
Mała fotorelacja jeszcze z Jurkiem, ja jako kierowca wózka dziecięcego i fotograf, jestem tylko na jednym zdjęciu :)





Ja też tam chcę ;) Super wypad.
OdpowiedzUsuńale tam super. szkoda, że tak daleko.
OdpowiedzUsuńpiękna wycieczka, całkiem niedawno byliśmy na podobnej, tyle, że w zupełnie innej okolicy ;)
OdpowiedzUsuńświetne wycieczka :)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Bardzo fajny ten park!! Dzieci wyglądają na zadowolone z wycieczki, więc to najważniejsze :D
OdpowiedzUsuńDziewczynki wyglądają na szczęśliwe:) Pewnie nie potrzebne im dodatkowe atrakcje bo jak piszesz świetnie czuja się we własnym towarzystwie i dobrze się bawią, a to już wiele dla nich.
OdpowiedzUsuńfajne miejsce. jak będziemy nie daleko, to odwiedzimy ten lesny park:) dzięki:)
OdpowiedzUsuńwspaniała jest taka dziewczęca przyjaźń...
OdpowiedzUsuńświetna wycieczka!
OdpowiedzUsuńnie słyszałam o tym ciekawym miejscu, musze sobie zapisać na mapie miejsc wartych zwiedzenia z młodym :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Cudna wycieczka! A taka przyjaźń może przetrwać wiele i długo :)
OdpowiedzUsuńŚwietny sposób na nudę, a gdzie można zobaczyć takie śliczne sarenki?
OdpowiedzUsuńBardzo bardzo podoba mi się atmosfera na twoim blogu :-) Córeczki przecudowne!! :-)
OdpowiedzUsuń