Nawiązując do ostatniego posta, Emilka mimo wielkiej miłości do swojej młodszej siostrzyczki Natalki, czuje czasami zazdrość. Widząc jak karmię piersią Natalkę, jak noszę ją na rękach, bawię czy pocieszam kiedy płacze, lub poprostu wtedy kiedy Emilka coś nabroi , a ja jestem zła, lub gdy musi wykonać swoje obowiązki, a jej się nie chce, wówczas zasypuje mnie pytaniami kogo bardziej kocham! Moje tłumaczenia że kocham je jednakowo, że są obie najważniejsze na świecie, nie docierają.
Zastanawiałam się długo jak jej to wytłumaczyć, żeby była zadowolona. Od jakiegoś czasu. kiedy tylko zaskoczy mnie znów tym pytaniem, odpowiadam wtedy na spokojnie " Emilko Ciebie kocham już 9 lat, a Natalkę dopiero 1 rok" I wiecie co, to działa :)
Emilka zrozumiała to na swój sposób, ale niech tak zostanie, ważne że ją ta odpowiedź zadawala, zostawiam ją z tymi pozytywnymi myślami i przyglądam się jej jak się uśmiecha i jaka jest szczęśliwa . Patrzy wtedy na Natalkę i jej współczuje :)
A Wy macie jakieś sposoby na to dość trudne jak się okazuje pytanie?
Śliczne dziewczynki :)
OdpowiedzUsuńhihihi dobrze to wymyśliłaś :-)))
OdpowiedzUsuńśliczne masz córeczki
pozdrawiam
To na pewno trudne dla starszej córeczki, że musi się dzielić mamą z Natalką. Dziewczynki są śliczne.
OdpowiedzUsuńja jeszcze nie mam takich pytań, ale Jaśko zazdrosny bardzo...okropnie...Dziewczyny boskie!
OdpowiedzUsuńdobra odpowiedź!
OdpowiedzUsuńmuszę zapytać się swojej mamy, jak ona to czuła, skoro miała bliźniaczki :)
OdpowiedzUsuńśliczne dziewuszki:)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo dobra odpowiedź Mamo :)
OdpowiedzUsuńA córy są tak śliczne jak Ty!
Pozdrawiam Waszą rodzinkę ;*
Zostałaś wytypowana do zabawy 11 pytań na blogu : http://book-and-cooking.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚwietnie sobie poradziłaś z tym problemem! ;))
OdpowiedzUsuńpięknie powiedziane...
OdpowiedzUsuńzdjęcie dziewczynek cudowne