Kiedy byłam dziewczynką słuchałam bardzo dużo muzyki, na kasecie miałam oczywiście Michaela Jacksona, Madonnę czy Kylie Minogue, potem kiedy dorastałam, stałam się hipiską, nosiłam dzwony, a z modeliny robiłam naszyjniki z nazwą mojego już potem ulubionego zespołu The Doors, czy Pink Floyd ;-)
Jeździłam do Katowickiego spodka na koncerty Dżemu, czy Wilków, lub na "odjazdy", chyba taka była to nazwa.
Stare czasy, ale jakże piękne! W pewnym momencie stałam się zbuntowaną nastolatką, ale zawsze w tłumie nieśmiałą i mimo wszystko spokojną, chyba za bardzo i kiedy dojrzewałam chciałam trochę zaszaleć, nie wiem jak mama ze mną wytrzymała, ale zawsze była dla mnie cierpliwa i dobra. Raczej nie miałam jakiś zakazów, czy kar, znosiła moje humory które poprostu z wiekiem mi przeszły.
Jak miałam 18 lat pojechałam z moim chłopakiem na stopa do Francji i Hiszpani, prawie bez pieniędzy, z małym namiocikiem i do tej pory wspominam ten wyjazd jako jeden z najpiękniejszych wspomnień, było tyle wrażeń, emocji i przygód ;-)
Teraz mama się ze mnie śmieje, a ja razem z nią, patrzę wtedy na moją już prawie 10 letnią Emilkę, zastanawiając się czy kiedyś da mi w kość tak jak ja mojej mamie;-) No a potem Natalka;-)
Emilka zaczyna powoli mieć swoje małe tajemnice, pamiętniki o których i tak mi potem mówi, z czego bardzo się cieszę, widzę że zaczyna dorośleć, już minęła era Hanny Montany i oglądania bajeczek czy filmów z jej udziałem. Teraz jest słuchanie muzyki, strojenie się przed lustrem czy kłócenie się ze mną co ubrać;-) Małe tajemnice z koleżankami o chłopakach z podwórka, czy innych tych z telewizji;-)
Wciąż jest dla mnie małą dziewczynką i wciąż się chce do mnie przytulać i chce aby mówić do niej że ją kocham.
Ale czasami zaczyna pyskować i myślę, że nie wynika to z jej charakteru, ale jest to dla niej i dla mnie nowe doświadczenie, poprostu Emilka zaczyna mieć swoje już większe smutki czy problemy;-)
Nikt mi nie powie, że łatwo jest wychować dziecko, dorastające jest jeszcze trudniej, nie jestem idealną matką i zdaję sobie sprawę że czasami popełniam błędy.
Ale staram się jak mogę.
Teraz w domu leci z płyt Justin Biebier, Rihanna, Selena Gomez czy Adele;-)
I wszystkie baby tańczą;-)
piękne zdjęcia, fajnie jest potańczyć w babskim towarzystwie;) u nas tylko męskie klimaty i męskie granie:)
OdpowiedzUsuńTeż fajnie;-)))
Usuńpiękna Emilka :)
OdpowiedzUsuńmasz rację Kochana, macierzyństwo to ciężka praca i dużo wysiłku potrzeba, aby wykonać ją dobrze.
teraz narzekam na raczkowanie itd, a wiem że z wiekiem problemy będą większe.
Oj ciężka praca dopiero przed nami.
UsuńMałe dzieci małe kłopoty, duże dzieci duże kłopoty;-))
Piękna mała kobietka !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ja też czasami z rozrzewnieniem wspominam jakie to numery wykręcałam tym moim biednym rodzicom;p Ogólnie wiecznie mnie energia roznosiła i miałam tysiąc pomysłów na minutę z czego niezłe czasami głupoty wychodziły;p
OdpowiedzUsuńPs. Zdjęcia zachwycające:)
Wiem coś o tym, głupoty również mnie trzymały!
Usuńśliczną masz córeczkę, ja mam tylko nadzieję że ja będę miała z moją Emi łatwiej niż miała moja mama ze mną...
OdpowiedzUsuńteż była zbuntowaną nastolatką w glanach, ramonesce i 15-stoma kolczykami w uchu na wsi gdzie starsze Panie spisały mnie na straty :D:D:D
a mam wytrzymała... ehhh matki to mają moc :D
pozdrawiam
Oj to musiałaś popalić mamuśce, niezły był z Ciebie łobuz;-)))
UsuńA teraz zapewne kochająca mamusia, warto się czasami wyszaleć i pozwolić na to również naszym pociechom;-))
Piękna dziewczynka z Twojej córeczki. Coś w tym jest, że jak samemu staje się mamą to dopiero widzi się ile energii i siły musiały miec nasze mamy! Ja też nie byłam grzeczną córeczką jednak mam nadzieję, że mój młody zbytnim buntownikiem nie będzie...Jednak to doopiero życie pokaże!
OdpowiedzUsuńOj życie pokaże ;-)))
Usuńśliczna jest Twoja Emilka:) taką ma delikatną urodę;)
OdpowiedzUsuńjaka piękna Dziewczynka!!! wiesz jak to jest jak masz synka pilnujesz tylko jego a jak córkę to pilnujesz całe miasto :)
OdpowiedzUsuńOj święta racja;-)
OdpowiedzUsuńNo to podwójne będzie moje pilnowanie!
Emilka jest bardzo dziewczęca i śliczna, moj K. mowi ze wiatrowke kupi jak Maja bedzie dorastac, podobno bedzie ja tez sledzic hahahah:P
OdpowiedzUsuń