piątek, 6 lipca 2012

Świat się wokół kręci



Mam nowy zakup dla Natalki;-)
Huśtawka kubełkowa  taka mała i naprawdę tania rzecz, a cieszy i to jak!
Nie sądziłam że Natalka będzie w niej tak spokojnie i długo się huśtać, bo energii ma dużo i nie usiedzi, tylko buszuje i szuka nowych zabaw i wrażeń, a jednak huśtawka daje jej tyle radości i uśmiechu że jestem zadowolona że ją kupiłam. Mam więcej czasu na zrobienie obiadku, lub zebranie klocków czy książek na swoje miejsce;-)
Huśtawka jest przymocowana do futryny między kuchnią która jest otwartą częścią w domu, a salonem.
Idealne dla mnie rozwiązanie, Natalka widzi mnie kiedy gotuję, albo kiedy jestem w pokoju np na komputerze mogę spokojnie napisać posta na blogu;-).

Robię zdjęcie i jestem w kuchni;-)



4 komentarze:

  1. Dzieci lubią huśtawki, a Natalka na pewno jest szczęśliwa, że ma teraz swoją własną w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u Nas tylko wisiała... na dworze troszkę dłużej się huśta Emi ale żadna rewela dla Niej ... fajnie że Twoja Natalka polubiła huśtanie bo masz troszkę czasu dla siebie :)
    pozdrawiam Was cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mamy w planach zakup huśtawki, ale będzie wisieć na drzewie u dziadków, bo w domu nie mamy gdzie :)
    cudowna Natalka :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Natala wygląda na szczęśliwą na huśtawce. U nas też się huśtawka bardzo sprawdza bo daje nam chwilę odpoczynku odbiegania za naszym małym.

    OdpowiedzUsuń