sobota, 7 lipca 2012

Ach jak przyjemnie!

Dzisiaj odstawiłam wszystkie sprawy domowe na bok i leniuchowałam, a co! nam mamom też się należy;-)
Mimo że Natalka była ze mną cały dzień, udało mi się poczytać książkę i nawet trochę opalić.
Emilka jest z tatusiem w górach na cały weekend, mój Jurek do wieczora w pracy, a ja  z Natalką na ogródku. Ze względu na awarię wózka, coś się stało ze stelażem, nie poszłyśmy dzisiaj jak codziennie na spacer, ale zostałyśmy w domku. Bawiłyśmy się na świeżym powietrzu w piaskownicy, albo chłodziłyśmy się w baseniku. Potem Natalka wymęczona upałem i zabawą poszła grzecznie spać do swojego łożeczka, a mama w tym czasie na huśtawkę ogrodową z książką którą kupiłam na wakacje;-)
I tak samo było popołudniu, bo Natalka wciąż śpi dwa razy w ciągu dnia, to miałam dla siebie  4 godzinki i byczyłam się jak tylko się da;-)

PS. zrobiłam długą listę potrzebnych rzeczy na wyjazd, bo przyczepa kempingowa załatwiona i możemy za tydzień ruszyć na wakacje przed nami Litwa, Łotwa i Estonia!

7 komentarzy:

  1. 2 tak długie drzemki i zasypia później bez problemu wieczorem? wow!
    u nas jedna drzemka w okolicach południa trwająca ok 2-3 godz. zazdroszczę Ci tego czasu dla siebie w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorem zasypia bez problemu, zawsze przy cycku mamusi, ale dość późno bo po 21 szej.
      Śpi ładnie w południe, ale zawsze w wózku na spacerze, wczoraj był wyjątek, a potem tak około 17.00 dwie godzinki.
      Teraz kiedy mamy najdłuższe dni, chodzi za to późno spać.
      pozdrawiam

      Usuń
  2. faktycznie wow, ja musze mała budzic po1,5 godzinki aby spala w nocy dobrze, Maja to typowy skowronek:( a mama sowa razy 2 hihi ciezko sie dopasowac:P
    zazdroscimy czasu dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na spacerku już tak długo nie śpi, może 1 godzinkę, ale faktycznie popołudniu długo.
      Noc ładnie przesypia, budzi się nad ranem na cycka, potem jeszcze na krótko zaśnie.

      Usuń
  3. Miło mieć tak troszkę czasu tylko dla siebie :) Ja zawsze korzystam z chwil gdy mały zasypia.

    OdpowiedzUsuń
  4. moja coraz mniej śpi w dzień :( piękna podróż przed Wami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszcze tych 4 godzinek, u nas drzemka trwa góra 1,5 :( jak mi się marzy taka huśtawka, super! a tak z innej beczki zapraszam do mnie na konkurs http://bobobebe.pl/blog/2012/07/06/rozswietlony-konkurs/ pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń