środa, 30 maja 2012

Wycieczka do Pszczyny

Dziś pojechaliśmy do Pszczyny, która jest nazywana Perłą Górnego Śląska. Do Pszczyny mam tylko ok 40 minut, a więc blisko, Natalka zasnęła w samochodzie od razu jak ruszyliśmy, niestety obudziła się jak tylko dojechaliśmy, a dokładniej jak Jurek zgasił silnik. W takich momentach wolę dłuższe trasy samochodem. Miałam nadzieję że przeniosę ją do wózka, ale nie dała się nabrać, otworzyła swoje duże niebieskie oczka, jeszcze zaspane i walczyła żeby nie zasnąć.
Zatrzymaliśmy się przed restauracją "Kuchnia i Wino", gdzie Magda Gessler przeprowadziła kuchenną rewolucję i się jej udało, ponoć z właścicielami się zaprzyjaźniła, a restaurację zawsze chwali.
Na parkingu czekali już dziadki z moją starszą córką Emilką, która spędziła u nich 3 dni, dziadki mieszkają od nas 100 km, a tutaj w połowie drogi spotkaliśmy się.
Wrzucam parę fotek restauracji





W restauracji było bardzo ładnie, śliczny wystrój, mnóstwo zdjeć Magdy Gessler, a do moich uszu docierały piosenki francuskie, uwielbiam spokój piosenek w tym języku.
Jeśli chodzi o jedzenie, to faktycznie było dobre, choć myślałam że ceny będą niższe. Zamówiłam barszcz z krokietem, który był w cenie 14 zł, no cóż, ale krokiety były naprawdę przepyszne a barszcz jak u babci.

Na rynku w Pszczynie zawsze mi się podobało, byłam tam nie pierwszy raz, duży rynek, dookoła mnóstwo stoliczków zachęcających do zatrzymania się na piwo:-) Natalka nie chciała spać, oczywiście musiała dreptać na nóżkach, trzymając tatusia rączkę. Zjedliśmy lody, a potem poszliśmy do parku zamkowego, który jest idealny na spacery.
Niestety Natalka już walczyła ze sobą i z nami, usiadła przed ogromnym zamkiem i bawiła się kamyczkami. To był znak że trzeba wracać, każde zwrócenie jej uwagi kończyło się płaczem, wszystko byłoby w porządku, gdyby tych kamyczków nie wkładała do buzi, jest na etapie próbowania wszystkiego, więc je również trzeba było skosztować.
W samochodzie zasnęła od razu, gdy wróciliśmy musiałam jeszcze spędzić czas na wywiadówce, chyba już ostatnia przed wakacjami. Wyniki egzaminów Emilki (Emilka jest w 3 klasie i stresują dzieci w tym wieku egzaminami) nie były dla mnie zbyt zadawalające. Emilka naprawdę dobrze się uczy, lubi polski, za matematyką nie przepada, a tu okazało się że lepiej napisała matematykę od j.polskiego. Znalazła się w trójce uczniów którzy najlepiej napisali matematykę, zaś z polskiego kiepsko. No ale tak bywa, mam się nie przejmować tym bardziej że znam córkę i wiem że jest zdolna, ale robi mi się mały leń przed wakacjami. Już myśli tylko, aby się nie uczyć po przecież piękna pogoda za oknem;-)




4 komentarze:

  1. O dzięki za nazwę lokalu, my się mamy zamiar tam wybrać właśnie, napaliłam się podczas oglądania Kuchennych Rewolucji i muszę odwiedzić, a sama Pszczyna jest bardzo ładna, byłam raptem trzy razy, ale nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello, I think your blog might be having browser compatibility issues.
    When I look at your blog site in Safari, it looks fine but
    when opening in Internet Explorer, it has some overlapping.
    I just wanted to give you a quick heads up! Other then that,
    awesome blog!

    Also visit my homepage: alternative energy

    OdpowiedzUsuń
  3. Thank you for another excellent article. Where else may just anyone get that type of information in such an ideal way
    of writing? I have a presentation next week, and I
    am at the look for such information.

    Also visit my page reverse hotmail Search

    OdpowiedzUsuń
  4. This artiсle wіll help the intеrnet vieωerѕ for setting up new ωebpagе
    or еνen a weblog from ѕtart to еnd.


    Herе iѕ my ωeb-site; sportsbet

    OdpowiedzUsuń