Niedawno było pasowanie na przedszkolaka, a wiadomo, stres figle plata ;) Dzieci te najodważniejsze mogą się rozpłakać, więc trochę się bałam, że może ją ten stres wystraszyć.
Ale nic takiego się nie stało!
Natalka już od tygodnia nas o tym jej pasowaniu informowała. Otrzymaliśmy zaproszenie, a w piątek wszyscy wybraliśmy się do przedszkola. Natalkę duma rozpierała, była bardzo szczęśliwa, a uśmiech z jej twarzy nie schodził! Zresztą sami popatrzcie ;)

Tatuś przez chwilkę chciał się poczuć takim małym i dumnym przedszkolakiem, bo podobno strasznie płakał w przedszkolu i nie lubił tam chodzić, a jak patrzy na Natalkę, to mówi, że nie potrzebnie ;))
19.jpg)
Wspaniały przedszkolak :-)
OdpowiedzUsuńPrawdziwy przedszkolak :)
OdpowiedzUsuńBrawo dla Natalki i gratulacje dla dumnej reszty rodzinki :)
Gratulacje dla przedszkolaka i dla reszty rodziny. :)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńNatalka ślicznie wygląda i jakby już tak poważniej... no tak w końcu to prawdziwy przedszkolak :) Pozdrowienia dla Waszej rodzinki:)
OdpowiedzUsuńOch, to prawda, rosnie jak na drożdżach, choć czasami chciałabym ten czas zatrzymać i żeby zawsze była taka mała ;)
UsuńSuper :) jaka ona szczęśliwa !
OdpowiedzUsuńBrawa dla Natalki! Faktycznie minka mówi, że fantastycznie się bawi w przedszkolu :)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńNo prawdziwy z niej przedszkolak, aż serce się raduje jak się patrzy na takiego dzielnego malucha :) Suuuper :)
OdpowiedzUsuńJak oglądam zdjęcia Natalki, to sama buzia mi się uśmiecha ;))
UsuńWidać w jej oczkach radość i spokój, oj tak wydarzenia przedszkole są pełne wzruszeń. Ja dzisiaj rano wzruszałam się do miseczki z masy solnej, którą zrobiła Marika:)
OdpowiedzUsuńTakie nieoczekiwane momenty są najpiękniejsze ;)
UsuńHah,śliczne zdjęcia, zwłaszcza te z tatusiem ;))
OdpowiedzUsuńPrawda, że ładne ;))
UsuńA mówiłam!!!
OdpowiedzUsuńI będę zawsze powtarzała, że to MY MAMY problemy mamy gdy dziecko nam się ma usamodzielnić.
Dzieci z początku obawiają sie nowego (ja choć mam trzójkę z przodu na liczniku, nadal nowego się obawiam, wstydzę), ale jak już "zatrybią" są szczęśliwe. A to szczęście objawia sie samodzielnością, radością, nowymi umiejętnościami.
Oby tak dalej!!! :)
Tak, masz rację, to my mamusie boimy się o nasze małe pociechy, a zwłaszcza kiedy siedzimy z nimi w domu ;)
UsuńZ Emilką było inaczej, owszem zawsze się martwiłam, ale chodziłam do pracy i to wszystko, było jakoś poza mną i sama Emilka była przyzwyczajona, ze nie zawsze była przy niej mama.
Natalka to teraz prawdziwy przedszkolak ;)
Pięknie, widać jaka jest dumna i zadowolona....
OdpowiedzUsuńJa też mam jakby inne dziecko w domu, wiersze i piosenki oraz dużo samodzielnej zabawy z nieodzowną wyobraźnią...
Cieszę się, że i Wam tak gładko poszło....
Dziękuję ;)
Usuńjaka dumna Niunia -super:*
OdpowiedzUsuńSuper :) Gratulacje dla Dzielnego Przedszkolaczka :)
OdpowiedzUsuńTwoja konsekwencja się opłaciła :)
Dzięki, o tak konsekwencja popłaca ;)
UsuńNatalka to juz prawdziwy przedszkolak !!! Sliczne masz te córy Olu :) A tak z innej beczki,twoja Emilka cwiczy na w-f ,bo moja nie zabardzo ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawienia dla calej rodzinki!!!
Dziękuję ;)
UsuńTak, Emilka ćwiczy nie ma żadnych usprawiedliwień, że coś tam ;)
Emilka to juz duza pannica !! ;) , aby sie obejrzysz i za chlopakami bedzie latac ;)haha
OdpowiedzUsuńSliczne te twoje córeczki! Natalka juz po slubowaniu , a tak sie bala przedszkola ta twoja kruszynka,dobrze ze wszystko juz jest ok ,a jaka zadowolona :) czekam na post o pokoiku Natalki jestem bardzo ciekawa ja on bedzie wygladal ?
Przepraszam za bledy ,ale pisalam w pospiechu :)
Serdecznie pozdrawiam ! :)
Ale było by fajnie, jak bym wiedziała z kim rozmawiam ;)
UsuńTyle dobrych słów mogę od ciebie przeczytać ;) Tak Natalka to prawdziwy przedszkolak, a Emilka to już pannica ;))
Za niedługo skończę pokoik Natalki, to go na pewno pokażę na blogu.
pozdrawiam
bo w przedszkolu fajnie jest, wiedziałam, że Natalka sobie poradzi, byłam tego pewna :)
OdpowiedzUsuńMogłam cię od razu posłuchać ;))
Usuńśliczne zdjęcia, widać, że jest przeszczęśliwa :) super!
OdpowiedzUsuńNiedawno byl post z lilla lou do ilu lat sa te szkicowanki,moja córka jest w wieku Emilki i muwi ze jest na to zaduza ??? :)
OdpowiedzUsuńZ tego co wiem to Natalka byla przestraszona pujsciem do przedszkola,ale to normalne,takie nagle oderwanie od Mamusi i domkowego otoczenia i stres tez napewno byl.Teraz Natalka juz wie ze, w przedszkolu jest fajnie,jest duzo zabawek,poznawanie pierwszych kolezanek,nie trzeba bylo sie czego bac ! :)
Zdjecia wyszly rewelacyjnie ,jak zawsze!
na waszych twarzach jest zawsze usmiech :)
Kiedy zrobicie filmik o waszej codziennosci :) ??? Czekam i pozdrawiam !!! :)
Wiesz, moja Emilka tez już nie maluje w tych szkicownikach, ale często towarzyszy po prostu Natalce w zabawie i jej pomaga i daje wskazówki jak malować. Jeśli chodzi o przedszkole, to Natalka je polubiła, jestem z niej dumna bardzo, a dla niej samej są to same korzyści. Z tym filmikiem to będzie kiepsko, nie ma na niego czasu ;(
Usuńpozdrawiam
Buzia sama się śmieje na widok tak radosnego przedszkolaka :)
OdpowiedzUsuńcudne foty i jakie przeżycie :)))
OdpowiedzUsuńNo i po co mama tak się stresowała na początku jak Córa taka zadowolona?!:)
OdpowiedzUsuńPan Jurek z wyglądu jest bardzo podobny do mojego taty sprzed lat, że oglądając te zdjęcia sama przypomniałam sobie jak maszerowałam do przedszkola i łezka się w oku zakręciła :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam rodzinkę ;)