poniedziałek, 17 listopada 2014

Pasowanie na przedszkolaka, czy był stres?

Natalka zaakceptowała przedszkole. Dzielnie uczestniczy w zabawach, pięknie mówi wierszyki i śpiewa. Zupełnie inne dziecko mam w domu ;) Odważniejsza, samodzielna, pewniejsza siebie.
Niedawno było pasowanie na przedszkolaka, a wiadomo, stres figle plata ;) Dzieci te najodważniejsze mogą się rozpłakać, więc trochę się bałam, że może ją ten stres wystraszyć.
Ale nic takiego się nie stało!
Natalka już od tygodnia nas o tym jej pasowaniu informowała. Otrzymaliśmy zaproszenie, a w piątek wszyscy wybraliśmy się do przedszkola. Natalkę duma rozpierała, była bardzo szczęśliwa, a uśmiech z jej twarzy nie schodził! Zresztą sami popatrzcie ;)







Tatuś przez chwilkę chciał się poczuć takim małym i dumnym przedszkolakiem, bo podobno strasznie płakał w przedszkolu i nie lubił tam chodzić, a jak patrzy na Natalkę, to mówi, że nie potrzebnie ;))



36 komentarzy:

  1. Prawdziwy przedszkolak :)
    Brawo dla Natalki i gratulacje dla dumnej reszty rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla przedszkolaka i dla reszty rodziny. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Natalka ślicznie wygląda i jakby już tak poważniej... no tak w końcu to prawdziwy przedszkolak :) Pozdrowienia dla Waszej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, to prawda, rosnie jak na drożdżach, choć czasami chciałabym ten czas zatrzymać i żeby zawsze była taka mała ;)

      Usuń
  4. Super :) jaka ona szczęśliwa !

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawa dla Natalki! Faktycznie minka mówi, że fantastycznie się bawi w przedszkolu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No prawdziwy z niej przedszkolak, aż serce się raduje jak się patrzy na takiego dzielnego malucha :) Suuuper :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak oglądam zdjęcia Natalki, to sama buzia mi się uśmiecha ;))

      Usuń
  7. Widać w jej oczkach radość i spokój, oj tak wydarzenia przedszkole są pełne wzruszeń. Ja dzisiaj rano wzruszałam się do miseczki z masy solnej, którą zrobiła Marika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie nieoczekiwane momenty są najpiękniejsze ;)

      Usuń
  8. Hah,śliczne zdjęcia, zwłaszcza te z tatusiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. A mówiłam!!!
    I będę zawsze powtarzała, że to MY MAMY problemy mamy gdy dziecko nam się ma usamodzielnić.
    Dzieci z początku obawiają sie nowego (ja choć mam trzójkę z przodu na liczniku, nadal nowego się obawiam, wstydzę), ale jak już "zatrybią" są szczęśliwe. A to szczęście objawia sie samodzielnością, radością, nowymi umiejętnościami.
    Oby tak dalej!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, to my mamusie boimy się o nasze małe pociechy, a zwłaszcza kiedy siedzimy z nimi w domu ;)
      Z Emilką było inaczej, owszem zawsze się martwiłam, ale chodziłam do pracy i to wszystko, było jakoś poza mną i sama Emilka była przyzwyczajona, ze nie zawsze była przy niej mama.
      Natalka to teraz prawdziwy przedszkolak ;)

      Usuń
  10. Pięknie, widać jaka jest dumna i zadowolona....
    Ja też mam jakby inne dziecko w domu, wiersze i piosenki oraz dużo samodzielnej zabawy z nieodzowną wyobraźnią...
    Cieszę się, że i Wam tak gładko poszło....

    OdpowiedzUsuń
  11. Super :) Gratulacje dla Dzielnego Przedszkolaczka :)
    Twoja konsekwencja się opłaciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, o tak konsekwencja popłaca ;)

      Usuń
  12. Natalka to juz prawdziwy przedszkolak !!! Sliczne masz te córy Olu :) A tak z innej beczki,twoja Emilka cwiczy na w-f ,bo moja nie zabardzo ;)
    Pozdrawienia dla calej rodzinki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Tak, Emilka ćwiczy nie ma żadnych usprawiedliwień, że coś tam ;)

      Usuń
  13. Emilka to juz duza pannica !! ;) , aby sie obejrzysz i za chlopakami bedzie latac ;)haha
    Sliczne te twoje córeczki! Natalka juz po slubowaniu , a tak sie bala przedszkola ta twoja kruszynka,dobrze ze wszystko juz jest ok ,a jaka zadowolona :) czekam na post o pokoiku Natalki jestem bardzo ciekawa ja on bedzie wygladal ?
    Przepraszam za bledy ,ale pisalam w pospiechu :)
    Serdecznie pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale było by fajnie, jak bym wiedziała z kim rozmawiam ;)
      Tyle dobrych słów mogę od ciebie przeczytać ;) Tak Natalka to prawdziwy przedszkolak, a Emilka to już pannica ;))
      Za niedługo skończę pokoik Natalki, to go na pewno pokażę na blogu.
      pozdrawiam

      Usuń
  14. bo w przedszkolu fajnie jest, wiedziałam, że Natalka sobie poradzi, byłam tego pewna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne zdjęcia, widać, że jest przeszczęśliwa :) super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niedawno byl post z lilla lou do ilu lat sa te szkicowanki,moja córka jest w wieku Emilki i muwi ze jest na to zaduza ??? :)
    Z tego co wiem to Natalka byla przestraszona pujsciem do przedszkola,ale to normalne,takie nagle oderwanie od Mamusi i domkowego otoczenia i stres tez napewno byl.Teraz Natalka juz wie ze, w przedszkolu jest fajnie,jest duzo zabawek,poznawanie pierwszych kolezanek,nie trzeba bylo sie czego bac ! :)
    Zdjecia wyszly rewelacyjnie ,jak zawsze!
    na waszych twarzach jest zawsze usmiech :)
    Kiedy zrobicie filmik o waszej codziennosci :) ??? Czekam i pozdrawiam !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, moja Emilka tez już nie maluje w tych szkicownikach, ale często towarzyszy po prostu Natalce w zabawie i jej pomaga i daje wskazówki jak malować. Jeśli chodzi o przedszkole, to Natalka je polubiła, jestem z niej dumna bardzo, a dla niej samej są to same korzyści. Z tym filmikiem to będzie kiepsko, nie ma na niego czasu ;(
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Buzia sama się śmieje na widok tak radosnego przedszkolaka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudne foty i jakie przeżycie :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. No i po co mama tak się stresowała na początku jak Córa taka zadowolona?!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pan Jurek z wyglądu jest bardzo podobny do mojego taty sprzed lat, że oglądając te zdjęcia sama przypomniałam sobie jak maszerowałam do przedszkola i łezka się w oku zakręciła :)
    Pozdrawiam rodzinkę ;)

    OdpowiedzUsuń