Największą frajdą dla Natalki, jest pomaganie mi w robieniu babeczek. Pamięta o każdym składniku i podpowiada mi co po kolei mam robić. Zawsze niecierpliwie czeka na masę, zaś czekoladę, służącą do posypania całości, wyjada ;)
Och, jak ja uwielbiam ten widok! ;)

haha, dla takiego widoku z miseczka moznaby robic takie babeczki codziennie :)
OdpowiedzUsuńMikolaj tez uwielbia pomagac mi w kuchni, najbardziej przy robieniu klusek ;)
Natalka jeszcze robi kotlety, obiera ziemniaki, czy robi mi kawę ;))
UsuńCudowna :) Jakby widziała moją 3,5 latkę pytającą mnie codziennie czy możemy upiec dzisiaj mufinkowe ciastka :) Natalka przeslodka z buźką od czekolady. U nas jeszcze obowiązkowo muszą być księżniczkowe papilotki do babeczek :)
OdpowiedzUsuńNo to babeczki górą!
UsuńSuper są takie wspólne zadania, My z Mariką również razem robimy babeczki czekoladowe, a na samym końcu siedzimy wtulone w siebie i wpatrzone w piekarnik:)
OdpowiedzUsuńBo fajnie się przyglądac, jak babeczki rosną ;))
UsuńŚwietne babeczki ;) widok jak Natalka je zajada bezcenny :)
OdpowiedzUsuńSłodziutka mała kuchareczka :) <3
OdpowiedzUsuńwww.sagneska.pl
<3 mala kuchareczka :)
OdpowiedzUsuńTaka kuchareczka - sama słodycz! I Włoski rozwiane... Marzy mi się warkoczyk mojej Poleczki brzuszkowej:D
OdpowiedzUsuńEee, jeszcze trochę ;))
UsuńCudny widok - taka upaprana słodka buzia:*
OdpowiedzUsuńMoja córeczka pewnie tak jak i ja nie lubiłaby gotować;)))
Ja też nie przepadam za gotowaniem ;)
UsuńDawno juz w zadnym poscie nie bylo Emilki dlaaczego?
OdpowiedzUsuńAle slodziutka kuchareczka z tej twojej Natalki :)
Będzie, będzie po prostu dużo ma nauki, a w weekendy często jej nie ma
Usuńjak sie robi mase na takie babeczki
OdpowiedzUsuńTe akurat są dr Oetkera ;)
UsuńZnam Twoją Natalkę tylko z bloga ale czuje że jest strasznym slodziakiem, taka kochana po prostu do zagryzienia😉, pozdrawiam serdecznie Emilia.
OdpowiedzUsuńha, ha bo to taka mała moja przytulanka ;)
Usuńmy robimy muffiny z konfiturką z naszej spiżarki mniam...
OdpowiedzUsuńZapraszam też na UczacInaczej.pl może znajdziecie kolejne inspiracje :)
No to rzeczywiście muszą być pyszne ;))
UsuńMały łakomczuch hihi
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia. Moje dzieci też uwielbiają gotować, piec i wyjadać czekoladę. Chociaż efekty swojej pracy rzadko zjadają :)
OdpowiedzUsuńRośnie przyszły Master Chef! :D
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszamy do nas :)
Witam
OdpowiedzUsuńPooglądałem sobie troszkę tych zdjęć i super, zabawne i pełne takiego ciepła. Sam wiem jak dzieciaki w ciągu chwili potrafią się całe zabrudzić,ale nie można się na nie gniewać, w końcu chcą pomoc. Niedaleko nas już święta to przygotujmy się na takie widoki pociech,bo kto inny będzie nam pomagać przy świątecznych przygotowaniach. Pozdrawiam gorąco.
Mniam :) Sama bym zrobiła to co Natalka :) my jutro startujemy z pierniczkami :)
OdpowiedzUsuń