Jest mądra i sprytna. Czasem mówi mi o czymś żeby się przymilić, a ja często się nabieram.
Ostatnio powiedziała mi - mamo zrobię dla Ciebie wsistko ;)
Rano ściąga mi kołdrę i mówi - pora wstawać trybem rozkazującym! I nie ma zmiłuj się, muszę wstać na równe nogi, a chętnie bym jeszcze pospała...
Coraz więcej mówi płynnie, pięknie budując zdania. Jej słownik jest rozbudowany o słowa które bym jej nie podejrzewała. I tak bawiąc się lalkami, nagle szuka czegość w kartonie z zabawkami, po chwili oznajmia, że szuka tiary ;)
Oglądając bajki wrusza się, a kiedy jej ulubiona postać jest smutna, płacze razem z nią. Tak przy okazji, ulubiona bajka Natalki to "Jej wysokość Zosia", ile jest radości kiedy ją ogląda!
Naśladuje swoją starszą siostrę dosłownie we wszystkim. Chce mieć takie długie włosy jak ona i chce założyć sukienkę, a nie spodnie. Zrobi wszystko co jej Emilka powie, ale nie zawsze ;) Emilka ceni swoją prywatność, niekiedy pozwala wejść Natalce do swojego pokoju to jasne, ale Natalka czasem to wykorzystuje. Potem słyszę tylko kłótnię i płacz, Natalka skarży się na siostrę, ja tłumaczę coś Emilce, ale okazuje się, że to wszystko ukartowała, tylko po to żeby wejść do tego pokoju. ;)
Natalka jest bardzo ciekawa świata, widzi kiedy robię jej zdjęcia, dziś to ona mi je robiła małym, takim jak ona aparacikiem ;)
Świetna ta Twoja młodsza córeczka.
OdpowiedzUsuńTo niesamowite jak dzieciaczki rosną i coraz więcej potrafią, mówią... :)
Pozdrawiam Olu!
Z dnia na dzień Natalka mówi coraz więcej..
Usuńusłyszeć takie słowa od swojego dziecka, to nieopisane uczucie:) mój 21-miesięczniak wczoraj powiedział "komam (czyt. kocham) mamę":)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńSpryciula. Mój syn też we wszystkim chce siostrę naśladować, nawet w noszeniu sukienek :)
OdpowiedzUsuńha, ha kochany
UsuńNo to masz prywatnego fotografa a dokładniej fotografke :D
OdpowiedzUsuńJuż drugiego, pierwszym jest Emilka ;)
UsuńKochana spryciulka:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że i moja "starsza" dziewczynka znajdzie kiedyś taki kontakt z "młodszą", na razie jestem pełna obaw, ale jak czytam takie wpisy to jednak mniej się obawiam;)
Myślę, że to kwestia czasu ;)
UsuńJaka słodka jest!:) Niezła z niej spryciula!:D
OdpowiedzUsuńMała aparatka ;)
OdpowiedzUsuńTeż zauważyłam, że Maja zaczyna wykorzystywać słowo "plosie" jak nie chcemy Jej czegoś dać :) Dzieci to niezwykle sprytne istotki!
O tak, Natalka mówie często plosie, plosie i stoi nade mną ;)
UsuńEmilka dostała od nas na dzień dziecka aparat drewniany.
OdpowiedzUsuńgdy byliśmy w zoo we Wrocławiu bardzo ubolewała, że go ze sobą nei wzięła, bo chciała robić zdjęcia. chętnie po niego sięga i mówi "mama uśmiechnij się".
Ten aparacik Natalki, to kiedyś mój był, zanim kupiłam lustrzankę;)
UsuńPrzepięknie uchwyciłas te chwile,gdzie może budzi się pasja Twojego dziecka.
OdpowiedzUsuńJa ją uwielbiam :))
Dokładnie ;)
UsuńŁadną ma sukienkę i pasuje Natalce do włosków !
OdpowiedzUsuńW ogóle ładnie robisz zdjęcia ,na patrzec nie można się !!:)
http://swiatamelki.blogspot.com
Dziękuję!
UsuńWojtka też raz na jakiś czas chwyta pasja fotografowania, swojego prywatnego aparatu nie ma ale chętnie mu wypożyczam naszą cyfrówkę, cudnie się potem ogląda jego punkt widzenia :)
OdpowiedzUsuńJa też lubię oglądać zdjęcia zrobione przez Natalkę ;)
UsuńU mnie roznica miedzy mna, a mlodszym bratem to 10 lat, kiedy on zaczal dosiegac klamki czyli pewnie w wieku 3 lat (ja 13) , caly czas chcial wchodzic do pokoju. Przeszkadzalo mi to w nauce i rodzice zdecydowali zalizyc mi zamek w pokoju, z czego pizniej sie cieszylam bedac starsza nastolatka. Co sadzisz o takim zsmky do pokoju starszej corki? Pizdrawiam, Ania
OdpowiedzUsuńMyślałam o tym, ale Emilka jest jeszcze za mała na zamykanie się w pokoju, a Natalka nie robi znowu tego tak często, wie że nie zawsze może tam wejść ;)
Usuńto już jest ten wiek, kiedy dzieci dostrzegają, że mogą świadomie wpływać na zachowanie innych...nie tylko płaczem :)
OdpowiedzUsuńOla Ty mi powiedz kiedy nam te dzieci tak urosły.....no kiedy ???????
OdpowiedzUsuń