wtorek, 19 sierpnia 2014

Plażowe klapki najwygodniejsze, a rzeczy po siostrze najcenniejsze..



Do Emilki przyjechała jej najlepsza koleżanka, znają się od małego i bardzo lubią. Odbierają na tych samych falach. Dogadują bez słów. Myślę, że to wielka przyjaźń na lata. Żałuję tylko, że nie mogą spotykać się częściej, dzieli je odległość 50 km.

Spaceruję więc tylko z Natalką, ale za tydzień to się zmieni i znowu będziemy w pełnym składzie, dopóki nie zacznie się szkoła i przedszkole.
Poniedziałek był słoneczny. Natalka bez zastanowienia założyła swoje ulubione plażowe klapki z H&M. Kupiłam je dzień przed naszym wyjazdem do Chorwacji. Zapłaciłam 24 zł. Myślałam wówczas, że będą za duże i niewygodne. Myliłam się! Natalka z nimi się nie rozstaje. Zakłada je zawsze kiedy jest ciepło, inne sandały czy adidasy poszły w kąt. Chce tylko w tych chodzić. Zastanawiam się po co wydałam kupę kasy jak mi się wydawało- na wygodne buty. Za rok będą już za małe, a wystarczyło kupić klapki na gumce ;))
Pogoda się zmienia, jest teraz dużo deszczu, jest chłodniej. Natalka z niechęcią zakłada inne. No cóż, życie... Chciałabym mieć takie problemy ;)
Jest słodka,  kiedy w ręce je trzyma i mówi do mnie słodko - plosie, plosie i trzepocze rzęsami ;) Wiem, że chce mnie przekupić, żeby je założyć, nawet kiedy za oknem jest paskudny deszcz!

Natalka na spacery bierze ze sobą jakąś zabawkę. Wczoraj był różowy samochód, jak zwykle "po" Emilce, więc jest to cenna rzecz. Zawsze wszystkim tłumaczy, że kiedyś to było Emilki, a teraz jest jej ;)
















21 komentarzy:

  1. Samochodzik wygląda jak nowy :) Moja jeszcze nie potrafi prosić i trzepać rzęskami, ale już obawiam się jak to będzie, jak tutaj takiemu słodziakowi odmówić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu, z innej beczki. Gdzie można nabyc taki...kabriolet?
    U mojej córy nastąpił moment fascynacji autami :), myślę, że bardzooo by jej przypadł go gustu :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, autko kiedyś było Emilki, więc to kawał czasu i nie pamiętam gdzie je nabyłam, chyba to był nawet prezent, ale zobacz w smyku, albo dużo tego jest na allegro ;)

      Usuń
  3. Fajnie mieć starszą siostrę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W następnym roku kupisz tylko takie buty :) Zabawki po siostrze, toć jasne że to skarb.

    OdpowiedzUsuń
  5. moja Maja nie założy japonek bo mówi że ja bola paluszki :)
    fajnie Natalka wygląda

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mogę się napatrzec na ta spódnicę :-) ale cudo :-)
    właścicielka rownież

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle ładne zdjęcia ,ale też ma ładną spódniczkę ,spodobała mi się :)http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. :-) jesień juz tuz tuz.... Ale lubie cieplej sie ubrac, herbata lepiej smakuje....

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana :) i przesłodką ma spódniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla dzieci najprostsze rzeczy są najlepsze. Pamiętam jak chodziłam do koleżanki, której córka miała 2-3 latka i zamiast zabawkami musiałam się z nią bawić butami i sznurówkami;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas jest teraz odwrotnie. Alka bawi się grzechotkami albo wszystkim innym co do Mani należy:)
    Cudne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. zawsze mnie zastanawiało, cz dzieciom wygodnie w japonkach i już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również:) a tak pięknie prezentuja się na stópkach:)

      Usuń
  13. ona jest taka kochana,że ja normalnie nie mogę....
    i fotogeniczna

    OdpowiedzUsuń
  14. A jaką piękną ma spódniczkę Natalka! Skąd ona? Martynka kocha sukienki, a z falbankami to już w ogóle jest szał radości ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spódniczka jest też "po" Emilce ;)) Aż trudno uwierzyć, prawda? Zachowała sie doskonale ;))
      Podejrzewam, że to H&M

      Usuń
  15. stopki malych dzieci - najslodszeeee !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj jak ja marzę o drugiej córce! Co do zakupow to często tak właśnie jest, że sama siebie naciągam na jakieś super ciuchy dla córki a ona ukocha sobie coś z pewno za 20 zł i się z tym nie rozstaje :) my kobiety widać jesteśmy nieprzewidywalne od małego ;)

    OdpowiedzUsuń