piątek, 1 sierpnia 2014

Aniołek z różkami

Natalka, przypomina aniołka o dużych niebieskich oczach, blond włosach, uroczym, wdzięcznym uśmieszku.
Mówi ładnie do zobacienia, paprasiam ( przepraszam ), dziękuję, pa pa, plosie ( proszę ).
Trzepocze rzęsami, robi niewinną minkę. Potrafi być grzeczna i słucha mnie czasem, utuli i powie tak kocham Cię ;)
Ale mówię Wam to mała psotnica, łobuz, słodka aktoreczka jakich mało.
Natalka nie znosi jak obcy ludzie ją zaczepiają, w rozmowie z nimi jest bardzo ostrożna, przybiera postawę obronną, najczęściej spuszcza wzrok i się nie odzywa ;))
Ostatnio na mieście, zaczepiła nas jakaś Pani, zachwycając się Natalką, nagle wypytywała się o przedszkole, a właśnie w poprzednim poście pisałam jaki to u nas śliski teamt. Natalka w końcu się odezwała i powiedziała "idź sobie już Pani, no idź". Oblał mnie zimny pot. Pani sobie poszła. A Natalka zmroziła ją jeszcze swoim diabelskim wzrokiem, że psuje nam spacer i w ogóle...;))
Na spacerze Natalkę wszystko dookoła interesuje, ja czasami za nią nie nadążam!

Huśtawki muszą być obowiązkowo, są najlepsze na świecie ;)


Jest etap hulajnogi, ale mamy taką już starą i zniszczoną po Emilce, może ktoś coś fajnego poleci, o linki poproszę ;)







Wspinanie, włażenie po drzewach jest ekstra, a ja tylko za nią biegam! 


Tak zawsze robi i wszędzie, w sklepie, czy na poczcie,  jak tylko widzi, że może się gdzieś zawiesić ;) 


Obraża się na mnie czasem..


Albo jest niezadowlona z czegoś, a ja nie wiem z czego ? 


Zbiera patyczki, ba! 
Badyle!



Chodzi po krawężnikach..



Zawsze mi tak robi i wie, że tego nie lubię ;)


28 komentarzy:

  1. Nie boisz sie, ze w takich niestabilnych sandalkach zwichnue sobie nozke?Szczegolnie przy wspinaniu na drzewo czy na krawezniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się martwię, nawet gdyby na nogach miała adidasy ;)

      Usuń
  2. Dzieci są pi prostu szczere do bólu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to 90% zachowań jak u Oli ma:) Dorasta nam nowe pokolenie aktorek, i to nie byle jakich!

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne tlo do niezadowolonej Natki :) co do ostatniegfo zdjecia Maja tez tak robi- ja daje jej zawsze patyka bo boje sie o raczke i z glowy :)
    Cudna jest... grzeczne dziecko to nudne dziecko, ja bym sie cieszyla na Twoim miejscu że jest tak asertywna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniolek z charakterkiem ;)
    Sliczna jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. hahahahaaa
    ona jest CUDOWNA!
    normalnie uwielbiam takie dzieci....a nie jakieś mamlasy :))
    z ta Panią to musiało być zabawnie,chciałabym widziec Twoją minę wtedy hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kocham za to że taka jest ;)
      Eh, ja już przyzwyczaiłam się do jej tekstów i wypraszania gości, bo to też potrafi ;)

      Usuń
  7. Moja też potrafi coś palnąć a ja zapadam się pod ziemię.
    Diabełek mówisz?
    Wygląda na anioła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no wygląda na anioła, ale uwierz pod włoskami można wyczuć różki ;)

      Usuń
  8. Moja córka gdy jest na biało to pięć minut, a patyki nosi całym stadem na brzuchu. Fajna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieci mówią co myślą i już :) Sukienka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja córka bardzo przypomina mi... mnie samą z dzieciństwa. Tylko ja jeszcze dodatkowo robiłam mamie karczemne awantury i pogadanki wychowawcze, jak powinna a jak nie powinna się zachowywać przy innych ludziach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalka czasem się wydaje, że wszyscy maja się jej słuchać ;)

      Usuń
  11. Jaką ma śliczną sukienkę -super !
    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta biel dodaje jej skrzydełek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie diabełki w anielskiej skórze są najukochańsze:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jakbym o Borysie czytała:P też podobnie reaguje na obce osoby, zawsze spuszcza głowę, a kiedyś był zupełnie inny, bardziej ufny

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha usmialam sie jak powiedziala do pani:) ale przeciez dzieci mowia to co mysla ) jest jak cokiereczek sliczna
    Pozdrawienia dla mamy I corki xxx

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój syn ma podobnie na samo wspomnienie o przedszkolu. Ja również jestem na urlopie wychowawczym i miałam nadzieję na powrót do pracy, lecz mój syn niestety nie dostał się do przedszkola, obecnie będziemy próbować z trzeciego już ostatniego naboru... Lecz o przedszkolu rozmawiamy już od wiosny, czytamy tematyczne bajeczki i nic... Z córką nie miałam takich dylematów, było inaczej....
    Co do hulajnogi jesteśmy na podobnym etapie, Karolek śmiga na niej, że hej. Ja zakupiłam model dwa koła z przodu jedno z tyłu, były w biedronce, jakość bdb. Lecz musiałam wizualnie nico zmienić, gdyż temat czaszek, który jest tak obecny na zabawkach mnie jako rodzicowi nie odpowiada.
    Pozdrawiam serdecznie, Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też ze starszą córką nie miałam problemów jeśłi chodzi o przedszkole, teraz mam stracha, co to będzie ;(

      Usuń
  17. Chyba jest typowym dzieciaczkiem w tym wieku bo u nas to samo :) Wyraziła co wyrazić chciała w jedyny pewnie znany sobie sposób :) Dogadałaby się z Wojtkiem bez dwóch zdań :) A sukienka fenomenalna :) Marzy mi się biała ale jeszcze za rok bo teraz krótko miałaby tą barwę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj jak ja dobrze znam ta "drugą twarz" swojego dziecka. Choć u nas miłosz z kazdym pogada, al epsotnik to on jakich mało:)

    OdpowiedzUsuń