środa, 16 kwietnia 2014

Lustrzane odbicie

Początkiem maja będę świętować moją drugą rocznicę blogowania. Bardzo lubię to robić. Moje blogi, to mój świat, moja przestrzeń, w której się odnajduję, tu odpoczywam i tu się relaksuję.  Poświęcam im mnóstwo czasu, bo oba są dla mnie tak samo ważne. Za dnia robię zdjęcia, ale już tylko noc, kiedy cały dom  śpi, pozostaje mi na napisanie posta, czy na odwiedziny u Was na blogach. Wczoraj o tym pisałam  tutaj ;)
Emilce, z tego miejsca chcę podziękować za zdjęcia, które mi robi do bloga modowego ;) Moja 11 letnia córka jest profesjonalnym fotografem i zna się już doskonale na robieniu świetnych zdjęć mamusi  ;)
Kochana jest!

Tak samo kochana jak ta mniejsza, mój mały cukierek ;))
Natalka zadowoli się czymkolwiek, choćby swoim odbiciem w lustrze. Przecież to takie fascynujące, zobaczyć siebie ;)
A wszystko się zaczęło od tego zdjęcia :


Lustro było narzędziem, do zrobienia zdjęcia butów, potem  już wylądowało w rękach Natalki ;)


   






Jakby ktoś pytał o kapcie ;)
 Natalka nadal uwielbia swoje kapciuchy, ledwo już żyją, ale są najlepsze! ;)


22 komentarze:

  1. Jakie słodkie są te zdjęcia. :) Uściski dla dziewczynek, a dla Ciebie gratulacje że je masz i za tak udanego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka fajna sesja:)) Hihi, kapiuchy Natalki są wypasione. Sama też takie miałam kiedyś:)

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze,że lubisz pisać ..... i piszesz już 2 lata prawie ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamie modelce rośnie spora konkurencja bo widać, że każda dziewczynka lubi pozować przed obiektywem:)
    A kapciuchy wymiatają:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie rozpiera duma, że mam takie piękne dziewczyny! ;))

      Usuń
  5. słodkie fotki, widać, że zafascynowana jest lustrzanym odbiciem :) a takie kapciuchy to sama miałam lata temu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, ona jest taka słodka , że nie napatrzeć się nie mogę !

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalka bardzo się zmieniła :))) i wydoroślała :)
    Oj konkurencja (kolejna!) Ci rośnie mamo :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe zdjęcia, widać Natalce spodobało się oglądanie własnego odbicia:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha, lustro... odkąd zagościło duże w naszym przedpokoju to moje dzieci (oboje) codziennie stroją do niego miny i pozy. Minus, non stop nadaje się do mycia.
    A swoją drogą piękne zdjęcia robi ta twoja córa, szacun.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje lustra już olałam ,czyszczę je dopiero jak trzeba ;))

      Usuń
  10. Mamy podobnie kochana. Dopiero w nocy mogę poświęcić czas na bloga i odwiedzenie tych ulubionych.
    Mój synek uwielbia swoje odbicie w lustrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy tylko w nocy mamy czas, chyba każda z nas ;))

      Usuń
  11. o rety jaka słodka dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przesłodkie fotki, góralskie kapcie są mega fajne :)

    OdpowiedzUsuń