Miałyście w ciąży swój ulubiony krem do ciała? Ja tak ;)
Mam bardzo suchą skórę, wrażliwą, a w ciąży dodatkowo moja skóra była narażona na sińce, które miałam po zastrzykach jakie otrzymywałam przez 9 miesięcy do brzucha na rorzedzenie krwi, w związku z moją trombofilią. Tym bardziej moje ciało wymagało deliktnego traktowania;)
Odkryłam wówczas silne, nawilżające mleczko do ciała firmy MUSTELA. Polecane jest do stosowania w przypadkach suchej skóry, swędzenia, oraz podrażnieniach. Ten balsam był dla mnie prawdziwym ukojeniem. Ale to nie wszystko, możemy go bezpiecznie stosować dla dzieci, jest Hypoalergiczne. Krem nadal kupuję, ale dla córek, choć zdarza mi się czasem używać go dla siebie;) Tutaj możemy znaleźć inne produkty z tej firmy, równie dobre!
Mleczko można zamówić w internetowej aptece, która to zaproponowała mi współpracę. Od razu w ich ofercie znalazłam moje ulubione mleczko i bez wahania o nie poprosiłam;)
Apteka internetowa i-apteka.pl, to jedna z pierwszych aptek internetowych założonych na Polskim rynku, która odnosi liczne sukcesy w wielu rankingach i cieszy siezaufaniem klientów - nie tylko w kraju, ale też za granicą. Apteka ma ogromny asortyment produktów, jest bezpieczna i sprawdzona, a zamówione produkty dostarczane są błyskawicznie, tak jak mój krem, który już na drugi dzień był u mnie.
mój ulubiony w ciąży był i jest krem przeciwrozstepom ziaja. jednak do pielęgnacji ciała nadal szukam czegoś co pomoże mojej suchej skórze. dzieki za polecenie:)
OdpowiedzUsuńMonia on jest naprawdę dobry, jest idealny dla suchej skóry, swędzenia czy podrażnienia. Cena może wysoka, ale ma dużą pojemność, bo aż 200 ml no jest wydajny!
Usuńchyba spróbuję, bo szukam takiego, ktory w końcu uleczy moją biedna skórę:)
UsuńU mnie w obu przypadkach rządził Pharmaceris + oliwka przeciw rozstępom Babydream z Rossmanna. Mój zestaw idealny na ciążę :)
OdpowiedzUsuńZ pharmaceris używam podkład do twarzy;)
Usuńa ja pamiętam, że uwielbiałam taki strasznie śmierdzący krem specjalny na brzuch dla kobiet w ciąży, zapomniałam jak sie nazywał, ale pamiętam, że wszyscy mówili, że on strasznie śmierdzi, a ja sie nie mogłam go nawąchać :) znalazłam! Fissan się nazywał ;) ciekawe, czy dziś bym mi śmierdział czy pachniał? :)
OdpowiedzUsuńZnam, znam fissan;)
UsuńAle córa się kremuję :D fajne focie
OdpowiedzUsuńRzeczywiście, ładne i stonowane te zdjęcia.
UsuńJeszcze dziś odwiedzę aptekę. Zdecydowanie moja skóra potrzebuje mocnego nawilżania :)) Dziękuję :*
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię apteki internetowe, ta zaś ma ogromny wybór wszystkiego, można na spokojnie sobie pooglądać ;)
UsuńO ja durna, czemu ja ciągle wyręczam dzieciaki. Twoja księżniczka tak pięknie sama się obsługuje. Normalnie oczy mi otworzyłaś, od dziś moje też będą kremować się same. ;)
OdpowiedzUsuńNo tak, tylko radzę być przy tym być, bo mozesz się pozbyć kremu w mik, nawet nie zauważysz, że tubka już pusta ;))
UsuńNatalka sama domaga się smarowania mleczkiem ;)
Pani Olu, przesłodkie ma Pani te swoje Pocieszki :) Miłego testowania!
OdpowiedzUsuńCzęsto korzystam z aptek internetowych, bo mają bardzo atrakcyjne ceny. A Mustela? Kupuję kosmetyki Mustela dla moich dzieci, a sama używałam w ciąży oczywiście kremu Mustela przeciw rozstępom :)
OdpowiedzUsuńAle się ładnie Natalka kremuje :) u mnie są ostre negocjacje ;)
Ja też miałam krem przeciw rozstępom Musteli, świetny jest ;)
UsuńOlu, to chyba post specjalnie dla mnie ! Właśnie miałam na fb pytać co dziewczyny polecają dla bardzo suchej skóry...bo moja zima jest tak wysuszona, że masakra ! Zaraz zamawiam ;)
OdpowiedzUsuńOn jest idealny na suchą skórę;)
UsuńWidzę, że córeczki dbanie o siebie mają we krwi :) Słodko to wygląda!
OdpowiedzUsuńtak, tak :) dla musteli. też go używałam, w obu ciążach i nie mam ani jednego rozstępu.
OdpowiedzUsuńjeden z lepszych balsamów jaki używałam w życiu.
To prawda jest bardzo dobry.
Usuńbrrr nie lubię balsamów! lepie się cała potem, mogę raz-2 w tygodniu i tyle ;-) skórę mam suchą/mieszaną może dlatego.. różne mleczka testowałam i jakoś.. żadne tak bardziej, ale.. właśnie.. ale..
OdpowiedzUsuńpolecam bardzo
Miałam, ale najbardziej "nieulubiony":D Już firmy nie pamiętam, ale był brzoskwiniowy, słodki, a w ciąży odrzuciło mnie od takich zapachów;))
OdpowiedzUsuńNatalka na każdej fotce wygląda rozbrajająco:))))
Kremowanie samej Natalce się wyjątkowo spodobało ;)
Usuńno cóż każda Natalia jest po prostu przesłodka :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazji wypróbowac kosmetyków Musteli ale chyba mnie nakłoniłaś. A natalcia jak profesjonalistka nakłada balsamik :)
OdpowiedzUsuńNamawiam do wypróbowania ;)
UsuńFajna propozycja, nie próbowałam jeszcze kosmetyków z tej firmy. :)
OdpowiedzUsuńMaziu maziu Miziu miziu:) Mój synek na razie zamiast rozsmarowywać kremik to go zajada ehhh A marka Mustela jest z nami od ciąży chociaż nei uchronił mojego brzucha przed rozstępami niestety ale faktycznie genialnie nawilża. Widać, że córeczce też się podoba nawilżenie bo grubą warstwą smaruje nóżki aż biało:)
OdpowiedzUsuńOj, tak nawilżenie skóry jest genialne ;)
Usuńja używałam dla siebie a potem dla Ciebie wersję dla nich przeznaczoną, kocham ten zapach i do dzisiaj się wzruszam czują cgo, bo przypomina mi jacy byli gdy byli maleńcy, a to było już tak dawno!
OdpowiedzUsuńMoi chłopcy mają bardzo delikatne ciałka. Trafiłam.Szukałam jakiegoś DOBREGO,nawilżającego kosmetyku dla nich ;)
OdpowiedzUsuńOn jest świetny! zakochasz się w nim ;)
Usuńto coś szczególnie dla mojego Jasia on ma bardzo wrażliwą skórę
OdpowiedzUsuńMleczko wygląda super. Już widzę jaką radość sprawię córce dając jej krem i możliwość samodzielnego smarowania :)
OdpowiedzUsuń